Dodaj do ulubionych

przechowywanie

06.09.10, 22:57
wlasnie odkrylam wasze forum, niedawno zaczelam uzywac pieluszek wieloraz. i juz jestem zniechecona, smierdzi mi w lazience i nie wiem jak sie tego smrodu pozbyc. piore peluchy co 4-5 dni.
czy przechowywac w otwartym czy zamknietym wiaderku? mokre czy najpierw wysuszyc? a moze calkiem w wodzie?
Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: przechowywanie 07.09.10, 13:02
      1. w zamkniętym wiaderku
      2. do wiaderka kilka kropli olejku herbiacianego lub lawendowego
      3. do wiaderka wkładam zasikane, pieluchy z kupą najpierw spłukuje prysznicem
      4. absolutnie nie przechowywać w wodzie
      5. po 4-5 dniach to mają prawo śmierdzieć - ja uważam że 3 dni to maks.
      6. najlepszym sposobem na pozbycie się smrodu, to nie dopuścić do jego powstania smile
      • martekle Re: przechowywanie 08.09.10, 17:01
        4-5 dni to za dlugo
        poza tym to co napisala wyzej kolezanka
        ja ostatnio robie tak ze piore codziennie, na takim 30 min praniu bez proszku i nie susze tylko chowam do wiaderka, takie przeplukanie pieluch
        i dopiero 3 dnia piore na calego
        • margonik Re: przechowywanie 09.09.10, 01:09
          Rzeczywiście - 4-5 dni to za długo. Jak były upały, to już następnego dnia unosił się smordek. Bez upałów 3 dni da sie wytrzymać, ale to maks.

          Czemu tak długo trzymasz pieluchy?
          Ja piorę z innymi rzeczami, jedynie kupy wcześniej zapieram w zimnej wodzie i pranie zasadnicze poprzedzam wstępnym bez detergentów. Przy dzieciach siłą rzeczy co drugi dzień mam pełną pralkę.
          • oliv2 Re: przechowywanie 09.09.10, 19:22
            mam ogromna pralke, szkoda mi prac prawie na pusto. ani to ekonomiczne ani ekologiczne.
            na noc i na wyjscia ubieramy jednorazowki
            • margonik Re: przechowywanie 09.09.10, 21:47
              Też mam dużą pralkę, bo 8kg wsadu, ale ona (zapewne jak i Twoja) ma automatykę wagową i dobiera odpowiednią ilość wody do ilości prania. Aby było ekologiczniej/ekonomiczniej piorę z reguły na krótkich programach lub na programie "ekonomicznym" lub na programie MIX, aby prać na raz białe i kolorowe. Poza tym zazwyczaj nie używam proszku, tylko kul piorących - przy okazji nie robią sie złogi w pieluchach. Powyżej trzech dni nie jestem w stanie wytrzymać z pieluchami - już trzeciego dnia nieźle śmierdzą.
              • prikazka Margonik, 09.09.10, 23:01

                a jakich kul piorących używasz? Ja też prałam razem z ubraniami, ale jako,że dodawałam minimalą ilość proszku (żeby nie było złogówsmile), to zwykłe ubrania mi się nie dopierały i teraz piorę wszystko osobno, choć ekonomiczniej i szybciej byłoby razem.
                • margonik Re: Margonik, 14.09.10, 21:35
                  Ecoballs firmy Ecozone z Pieluszkarni. Mam komplet na 1000 prań - to są 3 kule + dodatkowe kuleczki na wymianę. Te 1000 prań jest obliczone przy praniu na programie 30 minutowym, także w rzeczywistości to będzie mniej niż 1000, ale koszt i tak wychodzi niższy niż proszku, no i złogów nie ma.
                  Tylko nie do końca wiem, czy po tych kulach trzeba jeszcze robic płukanie bez kul, czy nie jest to potrzebne. Dmuchając na zimne, po każdym praniu wyjmuję kule i robię jeszcze płukanie. To mała uciążliwość.
                  I pieluchy i ciuchy sie dopierają, tyle, że plamy i większe zabrudzenia (np. skarpety naszej 4-latki) zapieram wcześniej ręcznie.
                  • margonik Re: Margonik, 14.09.10, 21:36
                    ... A i dodaję BIO-D Nappy Fresh do każdego prania, mimo że kule same w sobie są antybakteryjne. Może to też ma jakiś wpływ na efekt prania.
                    • globus.histericus Re: Margonik, 14.09.10, 22:49
                      Ja bio-d też dodaję. Może spróbuję tych kul, ale zapierać to mi się nie uśmiecha - nienawidzę. Może mydło galasowe do tego dokupię, bo słyszałam, że świetnie odplamia.
                      • jul-kaa Re: Margonik, 16.09.10, 00:09
                        Ja nie zapieram, tylko spłukują kupę i nacieram plamę mydłem galasowym właśnie - to kilkanaście sekund jest smile
                  • mryfka Re: Margonik, 21.09.10, 18:45
                    Margonik ja też mam kule. Nie trzeba po nich dodatkowo płukać.
                    Pieluszki trzymam max. 3 dni w wiaderku, żaden zapach się nie wydostaje smile
                    • margonik Re: Margonik, 25.09.10, 03:08
                      > Margonik ja też mam kule. Nie trzeba po nich dodatkowo płukać.

                      O, super by było gdyby nie trzeba było po nich płukać.
                      Ja obecnie mam jednak dylemat, bo mi młody dostał wysypki na brzuszku pod pieluchą sad Wygląda na kontaktową - jak np. po proszkach. Jak przechodzimy na pampki, to wysypki nie ma... Nie wiem, czy to jakiś składnik z kul to powoduje, czy Nappy Fresh, czy same pieluchy... Jednak pieluchy już tak płukałam, że żadna chemia nie powinna się na nich ostać - robiłam nawet po praniu drugie pełne pranie bez proszku i kul, a wysypka i tak się pojawiła. Wygląda to dziwnie, bo rano - po nocy w mega przemoczonych pieluchach - skóra jest super gładziutka, bez żadnych krostek, a pod wieczór - wysypana. Mam wrażenie, że szczególnie po jednym typie pieluch, które mają welur bambusowy przy pupie (Aksamitne Bambusowe). Możliwe, że ten welurek to sprawia? (tych pieluch akurat nie używam w nocy)
                      W ogóle dziwnie to wygląda, bo pupa idealna, tylko nad fiutkiem do pasa skóra cała czerwona i w chrostkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka