Dodaj do ulubionych

golenie krocza

29.03.04, 11:57
mam pytanie dotyczace golenia przed porodem,czego sie uzuwa do tego w
szpitalu?maszynek jednorazowych,wielorazowych?jak to jest z higiena, sa
sterylizowane,czy dla kazdej jest niwa.wiem ze to glupie pytanie ale jestem
ciekawa
Obserwuj wątek
    • andzia001 Re: golenie krocza 29.03.04, 12:27
      A dlaczego golić dopiero w szpitalu?
      U nas jest taki wymóg (wiedziałam o tym przed porodem) i cały "zabieg" został
      wykonany przez mojego mężasmile)))
      Nowesmile) ciekawesmile)) doświadczenie, które zakończyło się bardzo miłowink)))
      Położna stwiedziła w każdym bądź razie, że bardzo fachowo wykonanesmile))

      pozdrawiam cieplutko i wiosennie
      Anka, mama Marcinka
      a to moje słoneczko:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10458885&a=10962048
      • aniaop Re: golenie krocza 29.03.04, 12:42
        Mnie polozna podgolila jednorazowka.
        • aniaop Re: golenie krocza 29.03.04, 16:18
          aniaop napisała:

          > Mnie polozna podgolila jednorazowka.
          I bylo na mokro, tzn z woda z mydlem
    • kajami1 Re: golenie krocza 29.03.04, 13:03
      Jednorazówką ale najczęściej na sucho. Ja także zatrudniłam męża.

      Pozdrawiam.
      Kasia
      • nicol-e Re: golenie krocza 29.03.04, 13:07
        jednorazówką na sucho- możesz być pozacinana itp, podrażnona. ja golilam sie
        sama dzien przed porodem w szpitalu właśna pianką do goleniasmile
        pozdrawiam- Nicol-e
    • anek.anek Re: golenie krocza 29.03.04, 13:13
      Ogól się sama lub przy pomocy męża. Generalnie warto to zrobić nawet jak nie ma
      takiego wymogu w szpitalu (u mnie nie było). chodzi o ew. szwy, lepiej je
      założyć i chyba lepiej się wszystko goi.
    • leliwina Re: golenie krocza 29.03.04, 13:23
      Hejka! Mnie też golił mąż (nie pierwszy raz smile)))) a w szpitalu miałam swoją
      jednorazówkę, bo położna goliła jeszcze brzuch - jechałam na cesarkę.
      Pozdrawiam Basia
    • igunia2 Re: golenie krocza 29.03.04, 17:40
      Ja leżałam w szpitalu już 4 tygodnie przed porodem,więc golenie zafundowała mi
      położna jednorazówką.Szczerze mówiąc nie wiem po co wogóle trzeba golić krocze
      przed porodem.
      • aniaop Re: golenie krocza 29.03.04, 17:52
        Lepiej sie goi. Jest bardziej higienicznie, bo strzepki krwi nie osiadaja na
        wloskach i podobno lepie sie szyje. Oczywiscie golenie tylko w miejscu
        ewentualnego naciecia i szycia.
    • id.a Re: golenie krocza 29.03.04, 18:03
      no to wam zazdroszczę bo mnie ogolono brzytwą,wrrrr
    • ekachna Re: golenie krocza 29.03.04, 19:41
      A po co w ogóle golić? Rodziłam dwa razy i nikt mnie nie golił. To śmieszne
      wydaje mi się. A jeśli chodzi o gojenie się rany to takie odrastające włoski na
      peno nie umilają życia.
      • nicol-e Re: golenie krocza 29.03.04, 20:25
        to ja jeszcze raz sie odezwę. Te, dla których golenie jest zbedne- wyobraźcie
        sobie, że trzeba przykleić opatrunek- obojetne, czy po cesarce, czy na dole- po
        1-32 dniach przy oddzieraniu plastra w zależności od firmy boli- jeśli wydziera
        on także włoski, któe nie zostały ogolone. Albo jeśli trzeba zszyć okolice
        odbytu itp- jestesmy różnie owłosione- ale np czy przyjemne jest dla szyjącej
        osoby odgarnianie palcem włosków, podczas szycia, albo dla pacjentki, jak
        zaszyte włoski wrosna pod skórę i ropieją- niektórym oczywiscie? A np
        zaschnieta krew po porodzie na włoskach- ja np nie cierpie podczas okresu, jak
        włoski lonowe sa we krwi, jak zaschnie, czasem przy ruchu nogą boli, jak one
        się na " sucho' rozrywają. Podobnie przy porodach- bywa różnie, rózna ilośc
        wydzieliny itp. Poza tym na ogolonej skórze łatwiej dostzrec jakieś uczulenie,
        wysypkę, strup, zaczerwienienie wokół rany, niz w czarnym gąszczu
        pozdrawiam- Nicol-e
    • weronikarb Re: golenie krocza 30.03.04, 13:32
      U mnie polozna golila taka wielokrotnego uzytku, moja tata taka mial cala
      metalowa brrrr bylam pozacinana jak niewiem, ale siedzialam w szpitalu tydzien,
      a sama z powodu wieeeeelkiego brzucha niedalabym rady
      Renata
      • tulip-anka Re: golenie krocza 30.03.04, 13:42
        jak was czytam to się troche dziwię... Czy nigdy nie golicie/deplujecie włosków
        łonowych/krocza, czy tylko w trakcie ciąży? Ja uważam że jest to normalny
        higieniczny zabieg, taki sam jak golenie pach, nóg, mycie zębów i branie
        prysznica rano i wieczorem. Nie wyobrażam sobie życia z - za przeproszeniem -
        zarośniętą cipką - np w trakcie miesiączki, czy w sytuacjach codziennych - na
        basenie, w saunie, czy u lekarza. Poza tym kwestia przyjemności podczas seksu
        jest również nie do zbagatelizowania.

        pozdrawiam

        anna
        • weronikarb Re: golenie krocza 31.03.04, 09:15
          Witaj
          Po pirwsze nie kazda kobieta chce wygladac ja 5-latkla, po drugie nie wszyscy
          partnerzy lubia miec w lozku przedszkole smile Moj maz nie mogl scierpiec ze po
          porodzie wygladam tak a nie inaczej, a latem nie trzeba sie golic cala tylko
          miejsca odkryte przez kostium i tez wyglada higienicznie, acha a w czasie
          miesiaczki moja droga ja sie podmywam a nie gole
          Renata
          • aga_rn Re: golenie krocza 31.03.04, 18:30
            weronikarb napisała:


            , acha a w czasie
            > miesiaczki moja droga ja sie podmywam a nie gole
            > Renata

            smile))

            W Kanadzie gdzie rodzilam nie goli sie od wielu lat, dosc rutynowo krocza
            nacina (nie zakladajac na rane opatrunkow - nigdy o czyms takim nie slyszalam)
            a po porodzie kazda kobieta dostaje butelke plastikowa na wode do spryskiwania
            i podmywania krocza po kazdej wizycie w ubikacji (i nie tylko).
            Epidemii zainfekowanych ran krocza jakos nie ma a rutynowe golenie w lamusie smile
    • mamaani3 Re: golenie krocza 30.03.04, 18:37
      Ja też lubię być ogolona. Ale czasem mi się nie chce, poza tym odrastające
      włoski nie dają przyjemnych odczuć. Przed porodem miał mnie ogolić mąż ale nie
      zdążył. Wzięłam ze sobą jednorazową maszynkę, ale na izbie przyjęć powiedziano
      mi, że golenie jest zbędne. Trochę mnie to zdziwiło powiem szczerze. Ale
      wszystko odbyło się bezproblemowo i bez golenia.
      Jako ciekawostkę napiszę, że jak byłam parę godzin przed porodem na ktg w innym
      szpitalu, to mąż pokazał mi czym się goli kobiety w tej placówce. Przy ktg w
      blaszanym kubku z jakimś płynem, stała maszynka taka przedpotopowa na żyletki,
      a na niej brrrrrrrr włosy łonowe. Okropność.
      Kup sobie na wszelki wypadek dobrą jednorazówkę
      • gagunia Re: golenie krocza 30.03.04, 19:20
        zgadzam sie z tulip-anka. nie wyobrazam sobie wlosow lonowych i nie mialam ich
        w zasadzie nigdy, bo zaczelam depilowac gdy sie pojawila pierwsza misiaczka. no
        ale to nie moja sprawa, co kto ma w majtkach smile zreszta watek nie o tym. gdy
        rodzilam, widzialam jak polozna uzupelniala zapasy roznych srodkow
        higienicznych i miala pakiet jednorazowych maszynek polsilwera prawdopodobnie
        (takie zolte).



        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
    • paolka_mak Re: golenie krocza 01.04.04, 08:38
      Hej, ja to miałam bzika na tym punkcie. Na miesiąc przed porodem chodziłam za
      mężem, aby mnie ogolił. w sumie ogolił mnie na trzy dni przed porodem. Położna
      się śmiala, że naprawdę się przyłożył gdyż nawet ona by tego tak ładnie nie
      zrobiła. A słyszałam od znajomych, które nie chciały być ogolone aby jechać na
      porodówkę już w ostatnim etapie porodu. Ponoć wtedy nie ma już czasu na te
      sprawy. Pozdrawiam
      • izaiza11 Re: pytanie bardzo niesmiale ;-) 02.04.04, 12:24
        Faktem jest ze przyroda obdarzyla nas roznym owlosieniem ja zawsze mialam z tym
        problem ale nigdy nie golilam tylko przycinalam ( nie bylo problemu z
        wrastaniem sie wloskow) Zastanawiam sie czy przed porodem tez to wystarczy? i
        czy ma byc ogolone lono z wargami sromowymi a moze wystarczy tylko to drugie??
        Doradzcie bo to dla mnie wazne... dzieki
        Iza
        • werata Re: pytanie bardzo niesmiale ;-) 02.04.04, 12:29
          Łono nie musi być ogolone, tylko miejsce, w którym jest najczęściej nacięcie
          krocza, czyli od ujścia pochwy w stronę odbytu (w lewo lub w prawo - to różnie
          jest w różnych szpitalach, w Poznaniu na przykład najczęściej nacina się w
          prawo, tylko 1 szpital nacina w lewo) wink
          Tyle wiem ze szkoły rodzenia.
    • ewetka Re: golenie krocza 02.04.04, 12:38
      Najlepiej mieć swoją jednorazówkę. Tam gdzie ja rodziłam, każdy przychodzi ze
      swoją maszynką.
    • ewetka Re: golenie krocza 02.04.04, 12:44
      Tak poczytałam jeszcze inne posty, mnie połozna dziabnęła maszynką na chwilę
      przed wejściem na fotel, czyli praktycznie wtedy kiedy zaczynałam już rodzić
      główkę, A w szpitalu byłam juz dzień wcześniej. Poza tym machnęła dosłownie dwa
      razy tak delikatnie, ze nawet nie poczułam i podgoliła tylko malutki
      kawałeczek - paseczek pod cięcie, a nie goliła całego wzgórka łonowego. Jak
      ktoś nie lubi byc tak mocno wygolonym, to bez przesady, naprawdę nie ma takiej
      potrzeby. A poza tym jak juz zaczęły się skurcze parte to było mi już wszystko
      jedno, jak mnie ogolą.
    • asiunia51 Re: golenie krocza 02.04.04, 12:47
      Słuchajcie przed pierwszym porodem ogoliłam sobie pięknie miejsce
      prawdopodobnego nacięcia niestety poród nie poszedł zgodnie z planem i miałam
      cesarkę (oczywiście nie byłam przygotowana) położna wygoliła mnie po pierwsze
      jednorazówką ale chyba wielokrotnego użytku a po drugie bardzo
      nieumiejętnie.Teraz zbliża się termin drugiego porodu i chyba wygolę się na 5-
      latkę.
    • jagienka.harrison Re: golenie krocza 02.04.04, 12:57
      Ja się sama ogoliłam,tak jak zawsze robię, jednorazówką w domu przed porodem w
      wannie (ale nie z przoduwink) nikt mi na nic nie zwrócił uwagi a ja się nie
      wstydziłam.
    • 1jagienka Re: golenie krocza 02.04.04, 14:32
      Tam gdzie rodziłam nie było słynnego golenia i lewatywki, w domu sama tylko
      troszkę "przycięłam" nożyczkami, Skończyło się cesarką, ale brzucha też mi nikt
      nie golił. Nie wiem, czy to golenie, to aż taki rewelacyjny pomysł - przecież
      golą do zera a to potem za przeproszeniem swędzi nieludzko, więc komfortu nie
      podnosi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka