mamaporaz2
09.01.11, 21:25
przy pierwszym porodzie nie bardzo wiedziałam co się ze mną dzieje i przede wszystkim jakie mam prawa. zmianę miał akurat taki młody nieokrzesany lekarz. (później się dowiedziałam, że nie ma nawet specjalizacji). badał mnie tak jakby chciał zbadać krowę a nie kobietę rodzącą z bólami, raz powiedział "no jak ona będzie się tak spinać to jej nigdy nie zbadam" - jakby mnie w ogóle nie było obecnej przy tym badaniu.
później dowiedziałam się że na tego lekarza narzeka wiele pacjentek...
teraz zaraz znowu będę rodzić (rok później) - i obawiam się, że ten lekarz znów się pojawi - nie chcę go widzieć. czy mam prawo wyprosić lekarza z sali porodowej, czy mam prawo odmówić zbadania się przez konkretną osobę, czy mam prawo poprosić o innego lekarza?