27.04.04, 15:53
Byłam dziś na pierwszej wizycie u ginekologiczki.
Mam zrobić mnóstwo badań (obliczyłam, że to 120 złotych).
Mam też brać Duphaston i Nospe. I właśnie się zastanawiam, czy te leki są
bezpieczne. Nie podważam opinii lekarki, ale zastanawiam się, czy któraś z
Was też brała Nospę, i po co? Nie boli mnie brzuch, a to jest, chyba, na
bóle...
No i powiedziała jeszcze, że USG to dopiero w 12 tygodniu, bo jest to badanie
inwazyjne, a ja już jedną ciążę poroniłam, więc nie ma co ryzykować...
A teraz jestem prawdopodobnie w 6 tygodniu ciąży, więc poczekam jeszce trochę
na zdjęcie maluszka.
A jak lekarz bada USG, to może określić wiek płodu na podstawie jego
wielkości? Bo moja lekarka twierdzi, że w ciążę zaszłam po "przewidywalnym"
terminie owulacji, czyli później, niż to wynika z kalendarza. A jestem taka
ciekawa kiedy wypadnie mi poród...

A tak w ogóle, to mam mentlik w głowie, jak nigdy w życiu.

Pozdrawiam mamusie i maluszki.
Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: NOSPA? 27.04.04, 16:40
      Przypuszczam, że skoro raz poroniłaś, to teraz ginekog chce na Ciebie "dmuchać i
      chuchać" i dobrze! Za jedną z możliwych przyczyn poronień uważa się niedobór
      progesteronu, a Duphaston to właśnie sztuczny progesteron. No-spa jest lekiem
      rozkurczowym i tutaj trudno mi powiedzieć, dlaczego masz ją brać, skoro nie masz
      (jeszcze) żadnych bóli, skurczy itp. Ale może też daje się ją przy ryzykownej
      troszkę ciąży, nie wiem. Nie możesz zapytać lekarki po prostu, dlaczego powinaś
      to brać?

      Wiem, że i Duphaston i nospa są kontrowersyjnymi lekami, jedne dziewczyny są
      bardzo za inne jak najbardziej przeciw. Wpisz sobie nazwy tych leków w "szukaj
      na tym forum" i zobaczysz, że temat pojawiał się nie raz. Wiem na pewno że jest
      wiele dziewczyn, którym Duphaston pomógł utrzymać ciążę, albo w ogóle zajść w
      ciążę, a przecież na utrzymaniu ciąży Ci zależy?

      Ja też biorę Duphaston i jeszcze dodatkowo zastrzyki, jestem na samym początku
      ciąży (podobny wiek ciążowy jak Ty) w poprzednich ciążach też były problemy na
      początku więc biorę leki, żebym później sobie nie wyrzucała, co by było, gdybym
      wzięła...

      Co do określania wieku płodu na podstawie jego wielkości to właśnie to pozwala
      zrobić usg, niektóre są tak czułe, że pokazują np, że płód ma np 5 tygodni i 3
      dni... Skoro zaszłaś później niż "normalna owulacja" to pewnie lekarka chce
      poczekać, bo wszytko będzie widać trochę później (ja mam tak samo!).

      Generalnie, ja biorę leki, Tobie też bym polecała, zwłaszcza po przebytym już
      poronieniu. Lepiej dmuchać na zimne niż sobie coś potem zarzucać.
    • alinka771 Re: NOSPA? 27.04.04, 17:46
      Czesc! Ja jestem w 11 tc. (jejku jak czas szybko mija!. Od 6 tyg. biore nospe
      forte 2 x dziennie i luteline (cos jak duphason), gdyz trafilam do szpitala z
      dosc mocnym krwawieniem. Nospa po prostu zapobiega ewentualnym skurczom i nawet
      na ulotce jest informacja ze sie ja podaje gdy jest ryzyko poronienia. Naukowo
      nie stwierdzono czy ona szkodzi na plod ale lepiej ja przyjmowac w przypadku
      zagrozenia. I najwazniejsze - nie martw sie na zapas! To nie pomaga.
      Zycze zdrówka i optymizmu!
      • zuzaleczka Re: NOSPA? 28.04.04, 09:15
        Jestem w 8 tc. Biorę Duphaston, choć mam tez przepisaną NOSPĘ (ale tylko w rzie
        bóli, dziwnych skurczy). Gdzies przeczytałam (wyszukiwarka GOOGLE wpis NOSPA)
        że najnowsze badania dowodzą, iż nospę lekarze przpisują (i robili to
        wcześniej) i mamy tzw. grupę dzieci PONOSPOWYCH, których matki brały w ciąży
        nospę (zmniejsza napięcie mięśni gładkich, które wiotczeją) - dzieci te
        charakteryzują się tym, iż mają częściej wciąż otwartą buzię, słabo chwytaja
        pierś, mogą wcale nie umieć ssać itp........
        Dlatego nie biorę nospy. Chyba że będę mieć mocne skurcze - wezmą 1/3 - 1/2
        tylko sporadycznie.
        Pozdrawiam i mam nadzieję ż enikogo nie przestraszyłam
        • praxi Re: NOSPA? 28.04.04, 12:44
          Jezu!!!!!!!!!
          No właśnie, że przestraszyłaś! Mnie!
          Co ty piszesz o otwartej buzi?
          I pewnie jeszcze lekko wysunięty język i wzrok wlepiony tępo w jeden punkt na
          suficie?

          Dziewczyno nie strasz, bo tu poronie, jakem żywa!
          • zuzaleczka Re: NOSPA? 28.04.04, 13:22

            CYTUJĘ (ZNALAZŁAM): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
            f=585&w=11478650&a=11479359
            piszesz, że urodziłaś zdrowego synka ale powiem Ci, że powiedzieć że jest
            zdrowy to bedziesz mogła dopiero jak skończy tak z 10 lat...bo nie wiesz teraz
            czy wszystko jest tak naprawdę ok....dowiesz się dopiero w trakcie jego rozwoju
            czy Twój ekstra sposób żywienia jednak na niego negatywnie nie wpłynął. Jestem
            pedagogiem specjalnym i wież mi znam mnóstwo przypadkó zdrowych dzieć w skali
            apgar 10 punktów...które z czasm okazywały się zaburzone. Tego od razu nie
            widzać. Nie strasze Cię bo pewnie wszystko będzie OK ale nie powinnaś pochopnie
            mówić że takie czy inne żywienie nie wpływa na dzicko jeżli nie obserwujesz
            jego rozwoju przez kilka lat.Poedobnie myślę jeśli chodzi o leki w ciązy.
            Mnóstwo dziewcząt pisze, że mają zdrowiutkie ponospowe dzieci...czy po
            fenoterolowe ale co one teraz mogą powiedzieć..powiedzą coś za kilka lat. Ja
            teraz biore różne leki rozkurczowe i tak sobie myślę jak to wpłynie na mojego
            maluszka nie zaraz po urodzeniu ale na całe jego życie.

            NIE BIORĘ - TYLKO W RAZIE WIELKIEJ KONIECZNOSCI

            praxi napisała:

            > Jezu!!!!!!!!!
            > No właśnie, że przestraszyłaś! Mnie!
            > Co ty piszesz o otwartej buzi?
            > I pewnie jeszcze lekko wysunięty język i wzrok wlepiony tępo w jeden punkt na
            > suficie?
            >
            > Dziewczyno nie strasz, bo tu poronie, jakem żywa!
            • isma Re: NOSPA? 28.04.04, 13:39
              Kolezanko, a, przepraszam, to gorzej miec dziecko ponospowe, czy w ogole je
              stracic?
              Przeciez nikt tu nie pisze o opychaniu sie pigulami na wszelki wypadek, tylko z
              przepisu lekarza. Jesli sa watpliwosci, trzeba lekarza zapytac, ewentualnie
              skonsultowac sie z innym, a nie po przeczytaniu postu na dyskusyjnym forum
              rzycac leki w kat. Bo mozna potem zalowac.
    • agnieszkam7 Re: NOSPA? 28.04.04, 13:40
      Jeśli raz poroniłaś, powinnaś brać No-Spę, która jest rozkurczowa, a
      rozluźniona macica jest o wiele lepiej ukrwiona i co za tym idzie - silniejsza.
      Opowieści o dzieciach "po-nospowych" włóż między bajki. Przypuszczam, że gdyby
      matki jadły więcej marchewki albo nie kąpały się wieczorem, ich dzieci lepiej
      by ssały smile))))) Tyle są warte takie badania. Gdyby zamknąć 5 tysięcy kobiet w
      komórce, karmić tym samym i tak samo traktować, może takie badania byłyby
      cokolwiek miarodajne. A tak - nie przejmuj się. Dla Ciebie w tej chwili
      priorytetem jest utrzymanie ciąży, więc słuchaj lekarza. Nie będziesz tej No-
      Spy brać do końca, pewnie do II trymestru. Najważniejsze: nie denerewuj się i
      oszczędzaj. Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze. Nie słuchaj tylko
      domorosłych felczerów, tylko lekarza i intuicji. Pozdrawiam.
    • gosiash Re: NOSPA? 28.04.04, 23:49
      No właśnie intuicji i lekarza w tej kolejności. Przy zagrożonej ciązy to pewnie
      nie ma się co za bardzo wymądrzać i trzeba słuchać lekarza. Ale zwłaszcza przy
      zagrożonej ciąży, to ja bym pewnie na jednym lekarzu nie poprzestała. Co do no-
      spy to prawda jest też taka, że lekarze przepisują ją jak witaminy. A nie
      oszukujmy się nawet witaminy w tabletkach mogą zaszkodzić.
      Ja pewnie nie mam się co wymądrzać, bo nie miałam zagrożonej ciąży. Ale jak w
      ok. 8 miesiącu wspomniałam mojemu lekarzowi o skurczach (które właściwie są
      normalne pod koniec ciąży) to też oczywiście no-spę mi przepisał. Wzięłam dwie
      tabletki i dałam sobie spokój no i oczywiście miałam rację. Nie urodziłam za
      wcześnie tylko w terminie.
      Jak się ma zagrożoną ciążę to tym bardziej trzeba uważać co się połyka. I ja
      bym zdecydowanie zasięgnęła opinii innych lekarzy, zwłaszcza jeżeli nie jesteś
      do obecnego przekonana.
      Pozdrawiam i życzę zdrowej dzidzi urodzonej w terminie smile
    • nulka100 Re: NOSPA? 29.04.04, 09:46
      dzień dobry....
      I ja dołożę swoje trzy grosze. Moja ciąża jest poważnie zagrożona. Bóli żadnych
      ani skurczy nie mam, jednak mam brać jedną nospę rano, drugą zaś gdyby jakies
      pobolewania nastąpiły. Otóż okazuje się, że nie każdy skurcz jest wyczuwalny,
      choć może szkodzić dzidziusiowi. Ja biorę jeszcze duphaston i cyklo3forte,
      rutinoscorbin. Teraz zastanawiam się czy będę mieć Dzieciątko (o ile się uda)
      ponospowe, podhuphastonowe czy z innymi dolegliwościami wink Staram się nie
      popaść w paranoję, choć wyczytałam, iż lek (cykjlonamina), ktorą mi podawali w
      szpitalu w ogole nie nadaje się dla kobiet w ciązy....
      Tak więc robię tak jak lekarz zalecił i nie odważyłabym się przestać brać
      czegokolwiek. Gdyby coś się wydarzyło pewnie miałabym wyrzuty sumienia do końca
      zycia, a tak pozostaje mi wierzyc że się uda....z Bożą pomocą i medykamentów
      wszelakich
      pozdrawiam
      Anna
      • isma Re: NOSPA? 29.04.04, 12:43
        Nulko, ja odnosnie cyklonaminy. Czy masz klopoty z krzepnieciem (na to
        wskazywalby tez ten rutinoscorbin)?

        Cyklonamina nie nadaje sie dla kobiet w ciazy mniej wiecej tak, jak kazdy lek,
        ale w razie koniecznosci podaje sie ja nawet noworodkom. Ja bralam cyklonamine
        kilkakrotnie w okresie karmienia, bez zadnych skutkow ubocznych.

        Nie zamartwiaj sie, a odnosnie tego krzepniecia, jesli cos Cie niepokoi i jesli
        chcesz, odezwij sie do mnie - ja mam skaze krwotoczna, bardzo rzadko w Polsce
        prawidlowo diagnozowana, a stosunkowo powszechnie wystepujaca. Sluze kontaktami
        i wsparciem wink))
    • nulka100 Re: NOSPA? 29.04.04, 09:49
      aha......
      Po raz pierwszy spotykam się z opinią, że usg to badanie INWAZYJNE. Jak Pani
      doktor to uzasadniła????? Ja również poroniłam pierwszą ciąże, a mimo to w 6
      tygodniu zrobiono mi usg sondą dopochwową. widoczny był zaledwie pęcherzyk i
      czekaliśmy co z niego się wyklujewink W tej chwili dzidzia ma 12 cm i biedactwo
      przezyło juz z 10 usg, tyle że każde z nich było koniecznościąsad....Żaden z
      lekarz nie twierdził, że to badanie inwazyjne. Już szybciej wziernik podczas
      badania zaszkodzi (jakies urazy mechaniczne) niz głowica ultrasonografu....
      • poziom_ka Re: NOSPA? 29.04.04, 09:56
        Dziewczyny! Ufajcie swoim lekarzom. To jedyne wyjście z sytuacji, nie
        zamartwiajcie się na zapas.. Każe brać nospę, bierzcie nospę, zabrania jeździć
        konno, przestańcie jeździć konno. Proste, więcej spokoju, mniej stresu,
        pozdrawiam.
        Poziomka 11tc
      • praxi Re: NOSPA? 29.04.04, 09:57
        Wiesz, jak mi to lekarka uzasadniła? Powiedziała, że USG to jakieś fale (nie
        pamiętam jakie) i że one przelatują przez macicę z zarodkiem...
        Ja to nie wiem już, bo każdy mówi co innego. Faktem jest, że najchętniej
        poleciałabym już teraz na USG, żeby wiedzieć, czy wszystko jest ok.
        Ciągle się biję z myślami, czy nie zrobić tego badania na własną rękę i
        odpowiedzialność...
        • wielkiblekit Re: NOSPA? 29.04.04, 10:10
          pytalam ostatnoio o to samao mojego lekarza (z praktyka kliniczna w szpitalu
          Ginekol- polozniczym w Poznaniu) czy to prawda ze USG szkodzi. Powiedzial ze
          bzdura. I ze jest to jedyna szansa obserwowania czy rozwoj przebiega
          prawidlowo. Wowczas wczesniej ma sie mozliwosc zadzialana, gdyby cos sie mialo
          dziac. Mowi, ze nie spotkal sie jeszcze zadna praca gdzie bylby opisany
          szkodliwy wplyw USG. tak ze nie martw sie.. Ja za to mam lykac Relanium na
          skurcze i zanlazlam w Necie wypowiedz lekarza , ktora mnie zupelnie uspokoila
          co do zekomego negatywnego wplywy roznych lekow podawanych w ciazy w celach
          rozkurczowychsmile
    • magdh26 Re: NOSPA? 29.04.04, 10:21
      Witajcie.
      I ja wtrącę swoje 3 grosze. Pierwszą ciążę poroniłam. Teraz jestem w 15 t.c.
      Zażywam Duphaston i Asmag Forte, czyli magnez, który też działa rozkurczowo na
      macicę.
      USG miałam zrobione na pierwszej izycie, jak tylko lekarka dowiedziała się, że
      pierwszą ciążę poroniłam. Chciała sprawdzić czy zarodek jest dobrze
      zagnieżdżony itd.
      Pozdrawiam i życzę duuuużo spokoju, Magda i Maluszek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka