Dodaj do ulubionych

wole hasimoto a ciąża

29.04.04, 15:31
Czy któraś z Was ma może zapalenie tarczycy i jest w ciaży? Chętnie pogadam.
Mam bogate doswiadczenia w tym zakresie bo to juz moja 2 ciąża.
zabeczka
Obserwuj wątek
    • patrischa Re: wole hasimoto a ciąża 29.04.04, 15:42
      ja mam usunieta tarczyce i biore letrox i jestem w 20 tc...pozdrawiam
      • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 30.04.04, 17:33
        To może jeszcze ktoś dołączy do grona...Chętnie pogadam
        zabeczka
        • nat78 Re: wole hasimoto a ciąża 30.04.04, 19:11
          Ja choruję na Hoshimoto i przeszłam z powodzeniem już 2 ciąże, w tym jedną
          bliźniaczą. Leczę się od 8 lat.
        • kasikc1 Re: wole hasimoto a ciąża 23.07.04, 15:37

          Cześć żabeczka
          Ja mam wole hashimoto
          jestem w 38 tyg.
          Ciekawa jestem czy ta choroba [przeszła na dziecko czy były jakieś powikłania?
          Biore cały czas hormon przez ciążę i jest ok. Czekam cierpliwie na poród. Jak
          było U Ciebie.
          Pozdrawiam,
          Narazie nie spotkałam osoby z tą chorobą, z którą niestety trzeba żyć...
          Kasia
    • mast1 Re: wole hasimoto a ciąża 30.04.04, 21:12
      Dziewczyny, a jakie są objawy tego wola??? Ja po ciąży miałam
      nadczynność /zapalenie tarczycy, bez wola, poziom hormonów na to wskazywał.
      Teraz niby jest OK - patrząc na wyniki badań hormonalnych. Czy wole Hasimoto
      daje też objawy w postaci zaburzenia poziomu hormonów?
      • nat78 Re: wole hasimoto a ciąża 01.05.04, 17:04
        Hoshimoto to niedoczynnośc tarczycy spowodowana tym, że organizm wytwarza
        przeciwciała niszczące tarczycę, tak jakby była jakimś obcym elementem. Wole
        pojawia się wtedy, gdy niedoczynność nie jest leczona. Ja od 8 lat jestem pod
        kontrola lekarza i tarczycę mam w normie jesli chodzi o wielkość. Wiem,że
        Hoshimoto może powodować wahania innych hormonów (np. prolaktyny, o ile się nie
        mylę) ale to chyba tylko wtedy, gdy nie przyjmuje się brakujących dawek
        hormonów (to wspomniany tu gdzieś powyżej Letrox). Może tez się przerodzić w
        nadczynność, np. właśnie w trakcie ciąży, dlatego trzeba się obserwować i
        często wykonywać badania.
        A objawy Hoshimoto: tycie, ciagłe uczucie chłodu, sucha skóra, zmęczenie, stany
        depresyjne. To chyba te najwazniejsze, chociaż pewnie jest i pare innych.
      • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 08:19
        Czy któraś z Was miała może robioną biopsję będąc w ciąży?
        zabeczka
      • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 26.08.04, 16:10
        No a może ktoś jeszcze ma tę uroczą chorobę i coś by chciał dodać?
        żabeczka
    • jagonia Re: wole hasimoto a ciąża 02.05.04, 01:09
      zabeczka73 napisała:

      > Czy któraś z Was ma może zapalenie tarczycy i jest w ciaży? Chętnie pogadam.
      > Mam bogate doswiadczenia w tym zakresie bo to juz moja 2 ciąża.
      > zabeczka

      Ja od lat lecze się na wole hasimoto, teraz jestem w 28 t.c. Na szczescie od
      poczatku ciazy moje wyniki są bardzo dobre (lepsze niz mialam przed ciażą) -
      nie musialam póki co zwiekszac dawki hormonów. Mysle wiec, ze tak juz będzie do
      konca - dzidzius podobno ma juz wlasną tarczyce i ew. niedomagania mojej nie są
      dla niego tak groźne jak na poczatku ciazy. Zastanawia mnie natomiast kwestia
      karmienia piersia, bo endokrynolodzy nie sa w tej materii zgodni. Niektórzy
      mówia, ze nie ma przeciwskazan, inni, ze przy duzych dawkach Letroxu lub
      Euthyroxu (czyli od 100 w górę) i owszem, są. Juz zgłupialam od tych
      sprzecznych informacji...

      Jagoda
      • nat78 Re: wole hasimoto a ciąża 02.05.04, 12:30
        Ja karmiłam piersią całą moja trójkę do 11 mies. Letrox biorę w dawce 125
        dziennie i nigdy nie słyszałam, żeby to było przeciwskazaniem, ale szczerze
        mówiac konsultowałam się tylko z jednym lekarzem.
        • jagonia Re: wole hasimoto a ciąża 03.05.04, 12:37
          Ja biorę Euthyrox 200...
      • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 14.05.04, 19:02
        A ja biorę euthyrox 75 , jestem w drugiej ciąży - póki co nie ma problemów. TSH
        mam 1,5. Tarczyca moja juz sobie prawie zanikła, za to resztki jej wywołują
        stany zapalne w organizmie. Przy pierwszej ciąży w prawym biodrze(2,3 miesiac),
        przy drugiej - póki co był stan zapalny tydzień w kostce u lewej nogi. Ale
        sobie pozwala mała...Czekam na dalsze głosy ciężarówek z zapaleniem tarczycy.
        zabeczka73
        • magda1975 Re: wole hasimoto a ciąża 05.07.04, 10:01
          Witam Was! Ja też mam niedoczynność tarczycy i biorę 100 z jodem - dawka
          podwyższona ze względu na ciąże z 75. Teraz 9 t.c. Czuję się dobrze, ale mam do
          Was pytanie - jak często kontrolujecie poziom hormonów?
          Drugie pytanie - związane z tymi zapaleniami - ja ostatnio miałam ból (do
          przeżyciasmile w lewym biodrze - myślałam, że źle spałam, albo co, ale utrzymuje
          się już (z mniejszym nasileniem) ok 2 tygodni - czy to może być związane z
          tarczycą?
    • 2sosenka Re: wole hasimoto a ciąża 16.05.04, 10:20
      Jestem w 8 tygodniu ciąży i jakiś tydzień temu wykryto u mnie chorobę Hashimoto.
      Wykryta została ona jakimś niezwykle dziwnym zbiegiem okoliczności. Pani
      ginekolog wydało się że mam powiększoną tarczycę. Tarczyca nie była powiększona
      ale za to przy okazji badań wykryto mi tę chorobę.
      Objawy choroby Hashimoto takie jak senność i zmęczenie tłumaczyłam sobie
      objawami ciąży.
      Teraz biorę Letrox i czuję się jak nowonarodzona. Mam więcej energii, nie jest
      mi zimno i nawet moja sucha cera się poprawia.
      Boję się tylko, bo nie wiem jaki wpływ mogła mieć ta choroba na dzidziusia.
    • majeczka2310 Re: wole hasimoto a ciąża 18.05.04, 07:55
      Hej,
      Mam 30 lat i 19 miesięcznego bobasa w domku, a drugiego (jakieś 4 tygodnie) w
      brzuszku. I też leczę się na tą chorobę. Biorę Euthyrax50 (chyba dobrze
      napisałam)i muszę iść do mojego gina (na potwierdzenie brzuszka) i do
      endokrynologa, żeby powiedział co dalej. Mam tylko nadzieję że z dzidzią i
      ciążą będą mniejsze problemy niż z pierwszym dzieckiem. Chociaż już
      przy "staraniu" były mniejsze, bo Groszek jest nieplanowany, chociaż
      upragniony, i w dodatku za pierwszym podejściem. A o Majcię to my się starali a
      starali.....
    • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 18.05.04, 08:07
      Własnie byłam u endokrynologa. Mam tsh 2,5 - lekarz kazał mi zwiększyc dawkę na
      Ethyrox 75. Powiedźcie mi, drogie Mamy, jakie witaminy przyjmowałyście w ciąży.
      ja podczas pierwszej falvit i było ok. Teraz lekarz - zmieniłam go - kazał mi
      przyjmować maternę, bo zawiera jod. Nie wiem, czy tak martwic sietym jodem,
      skoro mam hormony na tarczycę. Nie mam nic przeciwko maternie oprócz tego, ze
      kosztuje kilka razy więcej niż falvit...Czekam na Wasze opinie...
      żabeczka
      • aroska Re: wole hasimoto a ciąża 18.05.04, 08:32
        HejwinkU mnie niestety też niedawno okazało się, że mam wole hashimoto, a o
        dzidziusia właśnie dopiero zaczynamy się starać...trochę się martwię czy przez
        tą tarczycę się udasadBiore Euthyrox75 i w ciągu 2 miesięcy TSH spadło mi z 30
        na 2,20, więc już się normuje...endokrynolog mówi, że nie ma żadnych
        przeciwskazań, ale zobaczymy...
        Wy macie fajnie, że już dzisiuś w brzuchuwink))
        • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 19.05.04, 17:20
          Nie masz się co martwić tym hasimoto. Ja też go mam, leczę się od 14 roku życia
          (a mam 31 lat) i jestem drugi raz w ciąży. Teraz zaszłam przy pierwszym
          podejściu - także - luzik - tylko tabletki trzeba łykać. Gorzej nie wykryte.
          Jak Ci się uda - to daj znać w naszym kręgu.
          zabeczka
        • kasikc1 Re: wole hasimoto a ciąża 23.07.04, 15:45
          ja brałam euthyrox 100 przed ciążą a teraz w trakcie euthyrox 150.
          Najważniejsze to sie nie stresowac a w ciążę spokojnie można zajść.
          Tyle ze w trakcie ciąży cały czas miałam badany hormon FT 4 a nie tsh bo to
          podobno ważniejsze,
          Powodzenia
      • glamorgan Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 15:44
        Witajcie dziewczyny. Tez mam Hashimoto, choc bez wola smile
        Biore euthyrox, dawka 75 i 100 dwa razy w tygodniu (ta stowka to ciazowa). Ale
        witaminy mam nakazane brac BEZ jodu (lykam prenatal).
        No i zaniepokoilam sie... Jodu kazaly mi unikac dwie lekarki, z ktorymi sie
        konsultowalam.
        glamorgan
    • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 19.05.04, 17:22
      Jeszcze jedno pytanko - łykacie ciężarówki falvit czy maternę? Czy potrzeba
      hormony i jeszcze jod zawarty w maternie?
      zabeczka
    • ewetka Re: wole hasimoto a ciąża 19.05.04, 22:10
      Hej dziewczyny, przepraszam, że się wtrącę.
      Ja już nieciężarówka i zdrowa, ale moja mam choruje. U mojej mamy objawem była
      też bardzo niska temperatura ciała (35,5).
      A porównajcie sobie skład materny z prenatalem, 100 Prenatalu kosztuje ok 35 zł.
      Z tego co pamiętam to mniej więcej podobny był skład, ale nie pamiętam czy w
      prenatalu był jod i w jakiej ilości.
      • ma_juli Falvit zamiast Materny! 19.05.04, 22:21
        tak zdecydowala moja endokrynolog. Bylam pod jej opieka przed ciaza z powodu
        dziedzicznego zagrozenia wolem H. (mama i babcia). A w 5 mies. ciazy okazalo
        sie, ze wyskoczyla niedoczynnosc i zagrozenie stalo sie realne. Przyjmowalam do
        konca euthyrox, maksymalnie chyba w dawce 75/doba a obecnie tylko 25/dobe, bo
        wyniki mam ok. No ale ja juz jestem 10 miesiecy po porodzie. W kazdym razie po
        namysle odstawila mi Materne i wrzzucila Falvit. Wszystkim mamusiom zdrowia
        zycze. i dzidziusiom tez smile

        adaZ
        • zabeczka73 Re: Falvit zamiast Materny! 20.05.04, 09:00
          To bardzo mnie ucieszyłaś. Wiesz, z tą Materną to wyczuwam jakiś reklamowy
          szwingiel. Bo dla kobiet w ciąży, komplet witamin etc. Kupiłam już duże
          opakowanie - 100 sztuk za 80 zł- i to jest na ponad 3 mies. Pewnie już więcej
          nie wydam forsy na Maternę, tylko wrócę do Falvitu. Ostatecznie za
          przeproszeniem dziecko rozwija się z tego co jem a nie z tabletek. Dzięki za
          opinie. A powiedz mi jeszcze jakie miałaś tsh gdy brałaś dawkę 75? Czekam na
          dalsze opinie osób z wole hasimoto i opowieści o przebiegu ich ciąż.
          zabeczka
          • ma_juli Re: Falvit zamiast Materny! 20.05.04, 11:42
            hej Zabeczka jakas prace piszesz? wink Musialabym sprawdzic wyniki TSH i FT4.
            NIgdy nie mialam przekroczonych norm, ale tsh mialam "pod gorna norme" a ft4
            dochodzilo do dolnej. Przy obciazeniu dziedzicznym to wystarczylo zeby wlaczyc leki.
            Widzialam, ze pytasz gdzies o badanie tsh u dziecka. Amelka miala robione w 3
            dobie tsh i ft4 jeszcze w szpitalu i wyniki ma wpisane w karte. To bylo OPROCZ
            badan przesiewowych. Tak kazala endokrynolog, ktora mnie prowadzi. Wyniki malej
            byly bardzo dobre, ale to juz chyba pisalam.
            Pozdrawiam

            adaZ
    • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 21.05.04, 16:21
      Czy jest tu jeszcze kto z hasimoto?
      • majeczka2310 Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 08:38
        Witam!
        Ja biorę prenatal, a w pierwszej ciązy brałam falvit. Ale właśnie jod jest
        bardzo ważny w ciąży bo jego brak może powodować wady wrodzone u dziecka.
        Faktycznie materna jest strasznie droga i chyba przereklamowana. W każdym razie
        ja słyszałam opinię od położnej że dzieci po maternie rodzą się z duża wagą
        urodzeniową zwykle powyżej 4 kg. Ale oczywiście to nie jest reguła. Chyba o
        dodatkowej dawce jodu nawet tak niewielkiej jak w preparatach witaminowych
        powinien wiedzieć endokrynolog. Ja do mojego właśnie się wybieram bo musi mi
        wpisać w kartę ciążową opinię o leczeniu. U gina ciąża na usg bardzo dobrze
        wygląda a pod względem ginekologicznym jeszcze lepiej. Nawet duphastonu nie
        musze brać. A w pierwszej ciązy nie leczyłam tarczycy i z zajściem i
        donoszeniem były spore problemy, a teraz ... bum bum i już jest drugie w
        drodze!!!!!!Życzę wszystkim mamusiom dużo optymizmu i dużych brzuszków
        Aga, Maja i Groszek
        • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 11:11
          A masz też przewlekłe zapalenie tarczycy?
          zabeczka
          • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 11:13
            Czy któraś z Was miała może robioną biopsję będąc w ciąży?
            zabeczka
            • orual Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 15:04
              miałam robioną biopsję tarczycy około 4 tc. przeżyłam smile, z ciążą na razie (12
              tc) wszystko OK.
          • dkielianska Re: wole hasimoto a ciąża 23.07.04, 14:30
            Ja ma zapalenie tarczycy i pomimo lekow od 3 miesiecy wyniki mam takie same:
            ATG 127 U/ml a norma do 60 U/ml
            • kasikc1 Re: wole hasimoto a ciąża 23.07.04, 16:03
              a co to jest atg.
              ja mam zapalenie tarczycy, wyszło po przeciwciałach. Leczę sie juz długo a w
              ciązy jest raczej ok. wyniki hormonów w normie.
              Czy jesteś w ciąży, i czy robiłaś FT4 bo podobno to sie robi w ciąż a nie tsh
              • dkielianska Re: wole hasimoto a ciąża 26.07.04, 11:55
                jesli wychodzi ci złe TSH wówczas mozesz zrobic własnie badanie na
                przeciwciała. To o tym badaniu pisałam wyzej.
    • joolanta Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 11:19
      tez mam niedoczynnosc tarczycy i chorobe Hasimoto, TSH ostatnio na gornym
      poziomie normy 4.0, ide na endokrynologa niebawem i mam nadzieje ze bedzie
      wszystko ok.
      • majeczka2310 Re: wole hasimoto a ciąża 30.06.04, 14:29
        tak mam tą podstępną chorobę sad(((( i biorę euthyrax 50 1 raz dziennie.
        • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 02.07.04, 08:06
          A jakie masz TSH? Też brałam 50 a w ciąży lekarka kazała mi zwiększyć do 75.
          mam TSH 1,5.
          zabeczka
          • majeczka2310 Re: wole hasimoto a ciąża 02.07.04, 10:02
            już nie pamiętam, bo robiłam jeszcze przed zajściem, ale nie było pośrodku
            normy. A teraz będąc w ciąży jak się czujesz?
            • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 02.07.04, 10:32
              W porządku. To już moja druga ciąża. Teraz nawet - póki co- tarczyca zachowuje
              się bardziej elegancko. Przy pierwszej ciąży wywoływała mi stan zapalny w
              prawym biodrze, tak że nie mogłam chodzić. Tak ok. 2 mies. Teraz tylko przez
              tydzień - w 2 mies.ciąży kulałam na prawe biodro i lewą kostkę. Obecnie jestem
              w 5 mies. i nie narzekam zbytnio. A zażywałaś Materne czy jakiś inny preparat?
              Jak Ci mówili - potrzeba uzupełniać jod tym zawartym w witaminach, czy
              wystarczą hormony?
              zabeczka
              • zabeczka73 Re: wole hasimoto a ciąża 05.07.04, 09:43
                hop link do góry
              • majeczka2310 Re: wole hasimoto a ciąża 05.07.04, 13:47
                Wiesz, jak nie miała takich kłopotów, troche bolały kolana, ale to nie było nic
                strasznego, po prostu waga.... Teraz używam jak mi się przypomni prenatal a
                wcześniej falvit. Nikt mi nic nie mówił o tym jodzie, że trzeba brać dodatkowo,
                wiec tylko tak sobie dedukuję że w sumie to takie dawki nie zaszkodzą.
              • nat78 Re: wole hasimoto a ciąża 05.07.04, 14:19
                Ja w obu ciążach brałam falvit. Lekarka kategorycznie zabroniła mi wszelkich
                preparatów z jodem. Mówiła, że może mi to rozregulować tarczycę jeszcze
                bardziej.
    • dkielianska Re: wole hasimoto a ciąża 08.07.04, 12:42
      Witam,
      Poniewaz planuje z mężulkiem ciąze zrobilam sobie wszystkie badania i okazało
      sie ze FT4 i TSH poza normami. Poprzednia lekarka na kołatanie serca i
      zmęczenie przepisała mi leki na nerwice! No w kazdym razie pognałam do
      endokrynologa. Przepisał mi Thyrozol. Brałam i brałam a wyniki sie nie ruszały.
      Dodatkowo wyszło zapalenie tarczycy. Potem dodał mi Letrox i Dexamethason i
      wyniki sie ruszyły az za bardzo. teraz mam TF4 w górnej granicy normy a TSH
      sporo za wysokie. Zaczynam sie martwic ze sie nie wylecze... Czy myslicie ze
      takie skaczace wyniki i leki beda bezpieczne dla bejbika? Chcielibysmy juz ale
      sie boimy ze konsekwencje beda złe. Prosze o rade doświadczone ciężarne i
      aktualne po przejściach mamusie smile
    • gogi30 do zabeczki73!!!!!! 27.07.04, 11:19
      Cześć!
      Ze względu na to że przeszłaś już 1 ciąże z tą chorobą,to odpowiedz mi na
      pytanie czy kontrolowałaś pod względem TSH swoje urodzone dziecko?Pytam ,bo mam
      problem.W ciąży dostałam zapalenia tarczycy-czułam się fatalnie.Dostałam
      Euthyrox 125(na początku 150).Moja córa ma 2 latka --ale nie przyszło mi do
      głowy by jej zrobić badania.Poradź proszę.Pa
      • zabeczka73 Re: do zabeczki73!!!!!! 27.07.04, 13:49
        Badanie poziomu tSh - z tego co wiem- robi się w ramach badań przesiewowych u
        noworodków na oddziale ginekologiczno - położniczym. Ja kazałam zaznaczyc w
        karcie, że mam problemy z tarczycą by lekarze dokładniej się przyjrzeli
        tarczycy mojego dziecka i mam nadzieje , że tak zrobili.Sama tym się
        zainteresowałam, czy nie powinnam zrobić mojej małej badania na poziom hormonu
        tarczycy. Zapytałam się na forum e-dziecko i jedna z dziewczyn napisała mi, że
        jesli było ok to nie powinnam sie martwic, choc oczywiscie sprawdzic zawsze
        mozna. wiesz, ja też miałam taki pomysl by zzrobic swojej malej badanie tsh ,
        ale ostatnio jak robiłyśmy badanie na cukier to mała strasznie przeżyla
        pobieranie krwi. I póki co nie mam sumienia męczyć ją tymi badaniami. Nie
        martwie się jakoś mocno, bo problem hormonów tarczycy uregulowałam przed
        zajsciem w ciążę. Moze kiedyś jak mała podrośnie i nie będzie tak drastycznie
        przeżywać pobierania krwi zapłacę i zrobię jej na poziom tsh. Myślę, że
        njagorzej jesli matak ma problemy a nie zażywa lekarstw. A powiedz mi z
        ciekawosci, jakie miałaś tsh, kiedy zażywałaś dawkę 125?
        zabeczka
        • gogi30 Re: do zabeczki73!!!!!! 27.07.04, 14:50
          No właśnie nie wiem czy w szpitalu cos jej badali. Pierwszy wynik TSH miałam
          podad 100.Euthyrox 150 brałam ponad 1 rok. Jak zaczęłam brac 125 to miałam ok
          5,6 ( nie pamiętam dokładnie bo wyniki zostały u lekarza).I na tej dawce
          zostałam do dziś. Z czasem poziom TSH spadł mi do1,0 - 1,5 .2 tygodnie temu
          robiłam mam 2,45 i podniosłaby mi dawkę ale jade nad morze na wczasy i
          powiedziała , że jest tam naturalny jod -więc mi nie da. A badania mam robić po
          wczasch jeszcze raz.I jestem pewna że jak mi się będzie podnosić TSH to
          zwiększy mi dawkę.Najbardziej martwie się o dziecko,bo nie widze po niej jakiś
          symptomów choroby-a mnie w ciąży tarczyca dała sie we znaki.Pa
      • zabeczka73 Re: do dkielianska 27.07.04, 13:53
        Myślę, że powinnaś najpierw uregulować sprawy tarczycy a potem zachodzić w
        ciążę. Wiesz, ciąża to okres gwaltownych przemian hormonalnych i do tego
        jeszcze własne problemy hormonalne od tarczycy- lepiej nie ryzykować. Kiedy
        dobiorą Ci dawkę hormonów właściwą dla Ciebie to nie powinnaś mieć żadnego
        problemu z tarczycą w czasie ciąży.
        zabeczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka