agniecha_p1984
02.04.11, 21:41
Szanowne Forumowiczki i Drodzy Eksperci,
wiem, że temat już się przewijał, bo trochę poszukałam na forum i widzę, że nie jestem pierwsza. Ale mimo wszystko postanowiłam poruszyć temat.
Byłam niedawno na wizycie kontrolnej, usg zrobione. Teoretycznie wszystko jest ok. Szyjki nie mam skróconej, macica ok, z usg wynika, że z dzieckiem wszystko ok. Ale właśnie dokuczają mi bóle brzucha, najczęściej tak u dołu, bądź przy/nad pępkiem, brzuch nieraz jest twardy. Mówiłam o tym lekarzowi, także przepisał mi Duphaston (3 x dziennie) oraz No-spę (2x dziennie). Biorę od środy i na razie nie widzę efektu. Póki siedzę, czy leżę wszystko jest ok. Ale wystarczy, że się ruszę, wyjdę na spokojny spacer, czuję ból, tak jakby na miesiączkę.
Czytałam, czytałam i jeszcze raz czytałam... i... ponoć to normalne.
Aha jestem w 24 tyg. ciąży. No i na tym etapie pojawiają się skurcze, które przygotowują do porodu, lecz również czytałam, że takie bóle mogą wskazywać na odrywanie się łożyska.
Nie wiem czy jeszcze czekać, czy iść do szpitala? wizytę u mojego ginekologa mam dopiero za 2 tygodnie.