mjakmama2012
22.08.11, 12:15
Witajcie!
Mam pytanie o ciazowy brzuszek - jak sobie z nim "radzilyscie" psychicznie? Jestem w 18 tygodniu i powoli robi sie wiekszy (zwlaszcza po jedzeniu) chociaz postronne osoby jeszcze by nie podejrzewaly chyba ciazy. Przeszkadza mi, ze robie sie "gruba"

Tz. oczywiste jest,ze brzusio bedzie, ale boje sie,ze niepotrzebny tluszczyk tez sie pojawi i potem ciezko bedzie zgubic (niestety, nie mam tendencji do figury modelki, musze uwazac).
Macie pomysl na oszukiwanie glodu, tak, zeby nie zaszkodzic maluszkowi, tz. jesc tyle ile trzeba a nie zaspokajac lakomstwo? I jak odroznic faktyczne zapotrzebowanie (chyba juz zwiekszone?) od folgowania sobie?
Ech, maz sie nie moze doczekac widocznego brzuszka i powtarza, ze jestem piekna, a ja sie boje,ze za chwile bede malym slonikiem...