hary1971
29.08.11, 17:32
witajcie od jakiegoś czasu czytam wasze wpisy i postanowiłam sie dołączyć-leżę w domu od 14 czerwca - krótka i miękka szyjka . Jutro kończę 30 tydzień i mam nadzieję , że chociaż jeszcze trochę wytrzymam. Na pewno jestem z was najstarsza - kilka dni temu stuknęła 40 -tka - ach jak to przeleciało. Mam 10 - letniego syna , a teraz czekam na drugiego . Od kilku dni wpadam w małą panikę bo brzuch coraz częściej mi twardnieje , niedawno zwiekszyłam dawke fenorerolu do 4 x 1/ 2 ale jakoś nie specjanie pomaga. Mam wrażenie , ze brzuch waży tonę i bardzo uciska w dole - juz nawet chodza mi po głowie mysli by się spakować i podskoczyć na IP..... ale z drugiej strony może to początek paniki i nie potrzenie się stresuję ???