15.09.11, 21:46
Cześć dziewczyny, dzięki za gratulacje
Pawełek w końcu został Mateuszem na drugie będzie miał Paweł. Ja nie mogę się przyzwyczaić.
Urodził się z wrodzonym zapaleniem płuc - nie wiadomo dlaczego. Ma też powiększoną wątrobę i ślad białka w moczu. Lekarz mówi że to może od tej infekcji. Crp było wczoraj 85 dzisiaj 64 norma 5.
Oddycha już lepiej bez tlenu w nosku, ale podają mu tlen bezp. do inkubatora.
Martwię się bardzo. Jutro na 7 rano mam zamówioną mszę. Nie karmię go wcale, pokarmu też nie udaje mi się ściągnąć, pewnie z nerwów. Jak ktoś może to bardzo proszę o modlitwę.
A teraz bardzo krótko o porodzie.
Był błyskawiczny, gdyby nie córka to chyba urodziłabym w domu. Ona kazała jechać do szpitala. Od 18 zaczęły się skurcze co 10 minut o 19 przeszły więc myślałam że falstart. O 20.30 z powrotem co 10 minut o 21.10 co 3 minuty. Zdążyłam się jeszcze wyprysznicować. Do szpitala mam 500 metrów.
Przyjechaliśmy o 21.30 , o 22.10 byłam po przyjęciu z rozwarciem 5 cm, przebraniu, biurowości ( o matko ile pytań...) lewatywie i zaczynało się rozkręcać, o 22.40 skurcze były konkretne o 23.05 było po wszystkim. Tak bolesnego porodu to jeszcze nie miałam po prostu skurcze okropne i tylko krzyżowe. Gaz rozweselający jest do doopy. Mąż się ze mnie śmieje bo kłóciłam się z położną , że mnie boli i nie chce już rodzić. Ona mi że urodzę a ja że nie i koniec.
A mój Mati jest najpiękniejszy na całym oddziale . Chodzę do niego najczęściej jak mogę.
https://imageshack.us/photo/my-images/822/zdjcie0267n.jpg/
Nie wiem czy zdjecie widać? Jakby co to imageshack.us/photo/my-images/822/zdjcie0267n.jpg/
Obserwuj wątek
    • maggieeee Re: Mateuszek 15.09.11, 23:30
      Kochana gratulacje! Ciężkie chwile mina i będziesz się cieszyć w pełni Mateuszkieem
      Modlitwa zapewniona
      • m-o-n-i-k-a-82 Re: Mateuszek 16.09.11, 09:54
        Mateuszek przepiękny!!!
        z mojej strony modlitwa też zapewniona
    • krolowa_kier Re: Mateuszek 16.09.11, 10:47
      Gratuluję sanpja smile))
      Opis porodu - zwala z nóg, szczególnie odmowa rodzenia big_grin
      Trzymam za was kciuki, masz pięknego syna smile
    • stonkaaa Re: Mateuszek 19.09.11, 13:31
      Śliczniutki ten Twój Synuś smile Wszystko będzie dobrze zobaczysz smile
    • gumkoleon Re: Mateuszek 20.09.11, 15:40
      I ja bede sie modlic za waszego szkraba. Ale jestem pewna, ze wszystko skonczy sie dobrze.
    • gumkoleon Re: Mateuszek 24.09.11, 09:50
      Hej i jak tam maluszek? Mam nadzieje, ze juz lepiej.
      --
      moje miejsce w internecie
      kreacja.blogspot.com/
      https://lbdm.lilypie.com/AxaLp2.png
    • sanpja w domu :) 24.09.11, 16:01
      UFFFF smile
      Mój synuś upodobał sobie rączki. A ja po tych przeżyciach nie jestem w stanie go z nich wypuścić.
      Nic nie moge zrobic, próba odłożenia do łóżeczka kończy sie fiaskiem. To przez szpital, bo ze 4 dni był non stop przy mnie na łóżku.
      3majcie sie. Leżcie dzielnie. kiss :&
      • maggieeee Re: w domu :) 24.09.11, 16:32
        Supeeer!
        Gratulacje raz jeszcze.
        Powiedz pózniej jak się sprawuje snuza halowink
        Jeszcze trochę czasu ale jak przyjdzie pora zamierzam nabyćwink
        • aleksa51 Re: w domu :) 25.09.11, 10:54
          Cieszę się, że już wyszliście.
          I sama też coś niecoś wiem o tych rączkach. Gdyby nie chusta to nic już bym nie zrobiła.
          Teraz z kolei my w szpitalu (jakby mi mało w ciąży było) - zaraził się od sióstr katarem i ma zapalenie płuc sad
          Te mamy muszą tyle z dziećmi przejść..
          • m-o-n-i-k-a-82 Re: w domu :) 25.09.11, 11:47
            sanpja, gratulacje smile bardzo się cieszę smile

            a Tobie Aleksa bardzo współczuję uncertain oby mały szybko z tego wyszedł...
          • gumkoleon Re: w domu :) 25.09.11, 13:30
            O to super, ze maly juz w domku... nie ma nic gorszego niz szpitalll
            aleksa wspólczuje bardzo... i wlasnie tego sie najbardziej boje. Wroce do domu z noworodkiem, a tu jesien i choroby nas przywitaja sad eh
          • sanpja Re: w domu :) 27.09.11, 16:19
            współczuje kochana, boje sie tego okropnie.
        • sanpja snuza 28.09.11, 11:25
          fajna jest.
      • ania_jubi Re: w domu :) 27.09.11, 21:47
        oj mój też na rączkachuncertain non stop i nie daje się go odłożyć
        można tego oduczyć?
    • ania_jubi Re: Mateuszek 27.09.11, 21:45
      smile ja też chciałam to krzyczeć do położnej, ale ona miała taki niemiły wzrok, że się bałamwink

      Zdrówka kochanismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka