Dodaj do ulubionych

Mam prawo oskarżać

17.11.20, 14:28
Dzisiaj o 20:30 na tvn24 reportaż o tym jak w praktyce wygląda leczenie pacjentów covidowych w Polsce.
Relacje lekarzy, ozdrowieńca, który żyje, tylko dlatego, że jakaś 50-letnia kobieta przegrała walkę z covidem i zwolniła dla niego szpitalne łóżko.

Polecam, szczególnie forumowym wielbicielom PIS, którzy wierzą w zapewnienia Mateuszka, że radzimy sobie z pandemią.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 14:44
      Ludzie, którzy nie wierzą w pandemię, bo bazują na statystykach i oglądają filmiki, że łożka stoją puste to zwyczajnie idioci. To są albo wirtualne łóżka, albo nawet i realne, tylko takie, których nikt nie obsłuży, bo nie ma personelu, nie ma butli z tlenem i respiratorów. Nie dziwię się więc że te stoją puste, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie przyjmie tam ludzi chorych, którym nie będzie mógł udzielić pomocy. No ale puste łóżka stoją! Tylko pacjentów brakuje🙈
      • saszanasza Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:06
        bywalec.hoteli napisał:

        > o tym szpitalu w Poznaniu czy jakimś innym?
        >

        Wpisz sobie w wyszukiwarkę „problemy szpitali covidowych” i zobacz jaka jest realna sytuacja szpitali, nie to co podaja statystyki i mateuszek kłamczuszek. Mamy totalną zapaść w służbie zdrowia. Nawet jeśli nagle covid przestałby istnieć, nie podniesiemy się, a już na pewno nie bez pieniędzy z UE.
        • bywalec.hoteli Re: Mam prawo oskarżać 18.11.20, 20:08
          saszanasza napisała:

          > bywalec.hoteli napisał:
          >
          > > o tym szpitalu w Poznaniu czy jakimś innym?
          > >
          >
          > Wpisz sobie w wyszukiwarkę „problemy szpitali covidowych” i zobacz jaka jest re
          > alna sytuacja szpitali, nie to co podaja statystyki i mateuszek kłamczuszek. Ma
          > my totalną zapaść w służbie zdrowia. Nawet jeśli nagle covid przestałby istnieć
          > , nie podniesiemy się, a już na pewno nie bez pieniędzy z UE.
          >
          >

          To nie odpowiedź na pytanie. Przypominam, że szpital w poznaniu podlega urzedowi miasta w poznaniu.
      • saszanasza Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:11
        mary_lu napisała:

        > Jacy teraz wszyscy oburzeni, że wszystko .ebło. A jak dawno pracownicy się skar
        > żyli, że już ciągną resztką sił, to było powszechne „zmień zawód”.

        Akurat „zmień zawód” to Pisowcy proponowali.
        • saszanasza Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:11
          saszanasza napisała:

          > mary_lu napisała:
          >
          > > Jacy teraz wszyscy oburzeni, że wszystko .ebło. A jak dawno pracownicy si
          > ę skar
          > > żyli, że już ciągną resztką sił, to było powszechne „zmień zawód”.
          >
          > Akurat „zmień zawód” to Pisowcy proponowali.
          >
          >

          Aaaa, i bylo jeszcze, „to wyjedź za granicę”!
          • saszanasza Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:24
            mary_lu napisała:

            > Nie tylko, w społeczeństwie tez było zero wsparcia i pełno agresji. Media, tera
            > z tak zatroskane, tez kręciły afery przy każdej okazji.

            A kto tą agresję prowokował jak nie prawica? Nie zauważyłam, by w TVN ktokolwiek deprecjonował lekarzy. Na forach owszem, ale to nie była lewica. Za dużo oglądasz TVP.
              • triss_merigold6 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:48
                Sporo, sporo. Ile było przypadków lekarzy na dyżurach nawalonych jak szpadle, przypomnij? Ile było akcji, że pan doktor powinien w szpitalu siedzieć na dupie do 15, bo za to mu płacą, ale już o 13 zrywal się do prywatnych przyjęć? Ile akcji z wykorzystaniem szpitalnego sprzętu do prywatnych fuch?
                  • alpepe Re: Mam prawo oskarżać 18.11.20, 12:03
                    Jeśli na drzwiach gabinetu jest, że pani taka a taka, specjalistka tego a tego ma godziny urzędowania np. 9-15, to nie znaczy aby, że do tej 15 powinna być za tymi drzwiami uchwytna?
                    Aha.
                • snajper55 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 16:19
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Sporo, sporo. Ile było przypadków lekarzy na dyżurach nawalonych jak szpadle, p
                  > rzypomnij? Ile było akcji, że pan doktor powinien w szpitalu siedzieć na dupie
                  > do 15, bo za to mu płacą, ale już o 13 zrywal się do prywatnych przyjęć? Ile ak
                  > cji z wykorzystaniem szpitalnego sprzętu do prywatnych fuch?

                  A ilu było sędziów którzy kradli części do wiertarki? Skąd my to znamy?

                  S.
              • berdebul Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 19:23
                Rozejrzyj się wokół, wszystkie znane mi żony lekarzy urodziły przez cc, tylko mało sprytne/majętne panie rodzą siłami natury, co często kończy się bardzo źle. W bliskim otoczeniu mam takich dzieciaków 5+, mimo ze większość moich znajomych ma jedno dziecko.
            • triss_merigold6 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:45
              Btw, opowiedzieć o tym, w jak durny sposób szpitale generują puste miejsca, bo personel nie potrafi zadzwonić i przekazać prostych informacji (a pacjent nie musi wiedzieć, ba, bez zgłoszenia ze szpitala nie wykona testu na covid, więc stawi się bez testu i zostanie odesłany - zostaje puste miejsce, a pacjentowi przepada kolejka).
            • zona_glusia Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 16:25
              Wsparcie społeczne było takie sobie w czasie protestów rezydentów dwa czy trzy lata temu. Że im się w głowach poprzewracało, że chcą na początku kariery zarabiać. Plus oczywiście bezczelna propaganda TVP szczująca na nich i słynne niech jadą.
          • 1matka-polka Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 16:02
            Mary, a kto wymysla te procedury, ze masz zadzwonic w trzeci czwartek miesiaca o 14.23, zeby umowic sie na kolejne badanie, przed ktorym musisz pobrac 15 cyfrowy numer, w budynku A, na 3 pietrze bez windy, zwlaszcza ortopedia lubi takie miejscowki, o 12.25. A jesli przez niedostatek sprytu i uwagi opuscisz ktorys z etapow, to wracasz na koniec kolejki😂😂😂
            • triss_merigold6 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 16:07
              Jakoś z niepublicznych poradni potrafią zadzwonić czy wysłać sms z potwierdzeniem wizyty, poinformować że lekarza nie będzie czy że zwolnił się termin wcześniej. A w państwowych głównie foszki i obrażone rejestratorki.
              • mary_lu Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 16:19
                U nas są miłe sekretarki i rejestratorki, ale nie ich rola jest naganianie pacjentów, wiec dzwonią tylko w sprawie przekładania wizyt i zabiegów albo np. po odbiór wyników. Mamy wszędzie zapisanych więcej pacjentów niż zapłaci nam NFZ.
                • umi Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 21:37
                  Triss ma niestety sporo racji. Akurat za zly spoleczny odbior sektora medycznego w duzej mierze odpowiada sam sektor, nawet nie rzad. Na pocieszenie dodam, ze nie tylko w Polsce tak sie dzieje. Etos lekarza upada (pielegniarki powoli tez, jak i wielu pokrewnych) gdyz walkow jest za duzo i etyka w zawodzie (dobrze rozumiana, nie lewizna z klauzurkami sumienia) lezy i kwiczy. Plus selekcja jest hooyowa. Sa takie branze, gdzie trzeba dobrze wynagradzanych ludzi z powolaniem. Bez powolania sa tragedie i wszyscy na tym traca. Branza medyczna sie do tego zalicza, szkolnictwo (niezaleznie od stopnia) tez. O ile szkolnictwo rozp.przyl w Polsce rzad, to branza medyczna w odbiorze spolecznym rop.przyla sie sama. Co jest przykre, bo nadal opracuje w niej wielu porzadnych ludzi, ktorym przy okazji sie za to obrywa.
              • lauren6 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 18:55
                Ja i tak jestem pod wrażeniem, że udało im się wprowadzić erecepty i ezwolnienia. Jeszcze z 10, 20 lat i może będziemy mieć system rejestracji wizyt online jak w prywatnych przychodniach.
          • mia_mia Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 16:11
            Służba zdrowia od dawna leży w tym kraju, a ostatnie lata to już apogeum z punktu widzenia pacjenta, więc niezadowoleni są jej pracownicy i reszta, bo prawie każdy miał z nią poważne problemy lub jego bliscy mieli.
            Ten problem jest bardzo złożony, o czym pewnie wiesz lepiej od innych.
            • alicia033 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 19:05
              mia_mia napisał(a):

              > Służba zdrowia od dawna leży w tym kraju,

              PUBLICZNA ochrona zdrowia w tym kraju leży. Prywatny sektor, zatrudniający dokładnie te same osoby KWITNIE i nie ma żadnego problemu z umawianiem wizyt na konkretne wizytym, potwierdzaniem ich czy przekładaniem.
              Jakośsad dokładnie ten sam personel, w godzinach pracy, za które nie płaci NFZ jest się w stanie doskonale ogarnąć z organizacją i wcale to nie jest problem w stawkach między tymi, które specjalistom płaci NFZ a tymi, które zgarnia prywatna placówka od samego klienta.
              • lauren6 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 19:21
                Ba. Powiem więcej: z nieznanych mi przyczyn ten sam personel w prywatnym szpitala zawsze puka przed wejściem do sali, mówi dzień dobry, przedstawia się, a następnie tłumaczy po co przyszedł, jaki zabieg będzie wykonywał i w jakim celu. Takie cuda i to w Polsce!
                • 1matka-polka Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 19:34
                  lauren6 napisała:

                  > Ba. Powiem więcej: z nieznanych mi przyczyn ten sam personel w prywatnym szpita
                  > la zawsze puka przed wejściem do sali, mówi dzień dobry, przedstawia się, a nas
                  > tępnie tłumaczy po co przyszedł, jaki zabieg będzie wykonywał i w jakim celu. T
                  > akie cuda i to w Polsce!

                  Nie wierze! Ja sie ostatniego dnia dowiedzialam, ze ta swirnieta salowa, ktora opierzyla mnie pierwszego dnia za brak kapci, to chirurg, ktora mnie operowala. 😂😂😂
                • triss_merigold6 Re: Mam prawo oskarżać 18.11.20, 11:15
                  Ten sam personel w niepublicznych placówkach nie ma cienia problemu w zakresie kontaktu z pacjentem - wizyta może być przełożona, pacjent dostaje telefon, sms, zero problemów z przesłaniem wyników mailem, zero problemów z informacją, jak przygotować się do badań (jeśli trzeba).
                  Ba - zero foszków do opiekunów pacjenta niepełnosprawnego, durnych uwag na temat powinności rodziny, standardów opieki. Cuda, normalnie, cuda.
      • conena Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 15:24
        do kogo te pretensje?

        służbą zdrowia od lat zarządzają lekarze. każdy jeden minister zdrowia, w każdym jednym rządzie to był lekarz. to musiało yebnąć, to była kwestia czasu. covid tylko to przyspieszył.
      • triss_merigold6 Re: Mam prawo oskarżać 18.11.20, 11:22
        Ależ lekceważenie pacjenta i brak procedur np. dotyczących komunikacji nie są pochodną niedofinansowania.
        Rotawirus od dobrych 20 lat w szpitalu dziecięcym na Nieklanskiej, niezależnie od pory roku, też nie jest skutkiem niedofinansowania tylko syfu.
        • mary_lu Re: Mam prawo oskarżać 18.11.20, 12:20
          Ten sam personel w niepublicznych placówkach zajmuje się michałkami w swietnych warunkach za dobre pieniądze, a placówki państwowe obrabiają wszystkie nieopłacalne procedury i pacjentów w najcięższym stanie. Reszta to po prostu opowieści dziwnej treści (jak choćby ta o rotawirusowe, który wszędzie jest spowodowany jedna łazienka i socjalem dla rodziców, ciasnymi salami)- u mnie wyniki pacjenci dostają pięknie zebrane w teczce z wypisami, rozmawiamy ze wszystkimi normalnie - i podczas prywaty, i na państwowym.

          No i śmiech mnie pusty bierze, jak schodzę po dyżurze wziętym za kolegę z ciężkim covidem, padnięta, cała noc umierający, odchody, wymiociny, krew, pełno czysto fizycznej pracy, która nie jest w zakresie moich obowiązków, ale nie było wyjścia, znalazłam czas, żeby również z kimś potrzebującym pogadać, wesprzeć, zdjąć poczucie winy, i czytam sobie opowieści bezrobotnych i rożnej maści pierdzistolkow (i to jeszcze triss, co zbudowała swoją markę na forum podczas „pracy” oraz dumna jest z tego, że każdy na jej twarzy widzi „spier.alaj”) o tym, jacy to z kolegami jesteśmy beznadziejni.
    • escott Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 17:34
      OK, ale jeśli mamy się oburzać zaniedbaniami pisu, to może nie głosujmy też na liberałów, którzy szpitalom od 30 lat oferowali wyłącznie pełzającą prywatyzację, konkurowanie taniością w utrzymaniu, brak funduszy i kadr (bo kto by tam zachęcił pielęgniarki czy lekarzy damozjadów, żeby nie uciekali gdzie pieprz rośnie, mogą zmienić zawód i zarabiać na wolnym rynku) i nie domagajmy się wiecznego obniżania podatkow. Bo z czegoś te szpitale trzeba utrzymać.
      • szeera Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 18:36
        "Lauren, sluzba zdrowia od lat jest w fatalnej formie I to nie tylko za czasow pisu,"

        Zgadza się.

        "rozwiazaniem powinna byc czesciowa prywatyzacja."

        Prywatyzacja czego? Ubezpieczeń zdrowotnych? Szpitali? W każdym przypadku fatalny pomysł, bo automatycznie zwiększa to koszty obsługi administracyjnej, a do tego prywatne podmioty standardowo muszą jeszcze wypracować zysk.

        Polskiej ochronie zdrowia od zawsze barkuje pieniędzy. Polacy wydają na ochronę zdrowia mało (licząc również wydatki prywatne), w porównaniu do stopnia rozwoju gospodarczego kraju. Wiadomo było już dawno, że będzie źle, nawet bez żadnych dodatkowych utrudnień.

        Przyszła pandemia i wszystko się posypało. A po pandemii też będzie gorzej niż wsześniej. Widać to już w krajach które mają nieopanowanego wirusa od kilku miesięcy. Część personelu medycznego odchodzi na emeryturę wcześniej niż planowali. Część przechodzi np. ze szpitali, do mniej obciążającej pracy. Część odchodzi z zawodu w ogóle. A z Polski personel medyczny może po prostu wyjechać za granicę.
        • asia_i_p Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 18:46
          Tak, myślę że rozdzielenie ubezpieczenia szpitalnego od ambulatoryjnego i prywatyzacja i/lub wprowadzenie zasady współpłacenia za leczenie ambulatoryjne. Zniesienie absurdalnych dopłat do leków (rzędu 5 zł miesięcznie - tak miałam refundowany jakiś lek w ciąży). To uwolniłoby trochę pieniędzy na szpitale.
      • lauren6 Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 18:53
        PIS rządzi od 5 lat. To chyba wystarczająco długo by wdrożyć sensowną reformę, nie sądzisz?

        Nie wyjeżdżaj mi to z symetryzmem, bo się porzygam. Obecna sytuacja to tylko i wyłącznie wina PIS, który ostatnie pół roku przespał.
        • kub-ma Re: Mam prawo oskarżać 17.11.20, 22:14
          lauren6 napisała:

          > PIS rządzi od 5 lat. To chyba wystarczająco długo by wdrożyć sensowną reformę,
          > nie sądzisz?

          A tam od razu wdrożyć. Gdyby choć tę reformę wymyślili, to już byłoby miło. Ale nie, najpierwsza potrzebna reforma to była w edukacji, a zaraz po niej w sądownictwie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka