marysiasss
21.11.11, 16:47
Hej hej kochane!
Wracam do Was! Troszkę szybciej niż było w planach (synuś ma 17 miesięcy), ale los widocznie tak chciał. W sobotę rano zobaczylismy z mężem dwie kreski na teście i dziś przy powtórnym potwierdziło się. Najpierw był szok, ale teraz jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie!!! 1 grudnia idę do lekarza i jedyne czego pragnę to usłyszeć, że wszystko jest w porządku.