13.01.12, 18:36
dziewczyny ale mam dola kurde jakies dwa dni temu moj syn dostal jakis takich jakby ugryzien to bylo po zabawie z kolezanka wybiegali sie zgrzali itd dzien pozniej mu to wyszlo i jest tylko na jednym ramieniu i przed ramieniu.po lewej stronie a ze ja jestem panikara poszlam z nim do lekarza wlasnie wrocilam .,
i dr powiedziala ze jej to wyglada na polpasca lub ospa ospe juz mial takie male pecherzyki wokolo zaczerwienione dostal jakas masc i syrop zeby nie drapal.i tu pytanie co ze mna BOZE jeszcze tego mi brakowalo!!!!dziewczyny czy to cos powanego dla mnie,wszyscy w domu mielismy ospe .,termin cesarki mam na 17,01.2012i syn i ja i maz mielismy juz ospe
boze nie wiem co dalej,czy to jest powazne?zarazne?
Obserwuj wątek
    • trusia-agusia Re: polpasiec 13.01.12, 18:55
      Ja już półpaśca przechodziłam więc mogę co nieco powiedzieć.

      Półpasiec bierze się z tego, że po ospie zostaje jeszcze w organizmie wirus ospy i siedzi sobie nawet latami uśpiony. Jak wyjdzie to zazwyczaj leczy się go tak samo jak ospę (maść, czasem heviran). Wykwity w odróżnieniu do ospy pojawiają się grupami, najczęściej na rękach lub brzuchu, po jednej stronie ciała (stąd nazwa). Współczuję synkowi bo te wykwity od półpaśca strasznie swędzą i zazwyczaj też bolą (bo wirusy się rozwijają w splotach nerwów). Czasem może się zdarzyć że okoliczne węzły chłonne się powiększą - ja miałam na ramieniu i na plecach mi wyskoczyła taka gulka wielkości ziarna fasoli. Przeszło po jakiś dwóch tygodniach.

      Natomiast co do zarażania półpaścem: osoba z półpaścem nie zaraża półpaścem tylko ospą. Wobec tego jeśli Ty już przechodziłaś ospę to nie ma takiej szansy żebyś się od synka zaraziła. Ewentualnie kiedyś w trakcie życia może Ci wyjść półpasiec - często zdarza się to u osób z obniżoną odpornością. Ale nawet jeśli kiedyś wyjdzie to z Twoich własnych wirusów które kiedyśtam zostały po ospie uśpione, a nie z tego, że od kogoś się zarazisz.

      Także spokojnie, możesz się synkiem bez strachu zająć smile
    • pikka6 Re: polpasiec 13.01.12, 19:46
      półpasiec wylęga się z tego co pamiętam dłuźej niż tydzień więc raczej go wyprzedziszwink
    • karlibartki Re: polpasiec 14.01.12, 08:02
      dzięki za odp,wysypało synka nie dużo jakieś 10pęcherzyków.swędzi go bardzo ale dostałam maść i syrop.mam nadzieję że szybko z tym się uporamy bo liczę że już w pt będę w dzidzią w domku,czy jest jakieś zagrożenie dla takiego noworodka w domu?

      • pikka6 Re: polpasiec 14.01.12, 11:00
        noworodki mają zdecydowanie mniejszą szanse na zachorowanie niz niemowle powyżej 3 mc. Ma przeciwciała jeszcze z ciąży jeśli mama przebyła chorobę. Wzrasta ta odporność również dzięki karmieniu piersią. Ale 100 % pewności nigdy nie ma. Ja przechodziłam półpasiec jak syn miał jakieś 4 miesiące, pediatra mówił że jest mała szansa na to że nie zachoruje na ospę ale się udałosmile
        • natalinek.j Re: polpasiec 14.01.12, 11:34
          O ile dobrze pamiętam to pierwszy tydzień po urodzeniu powinien być odizolowany, bo nie będzie jeszcze miał przeciwciał tyle co trzeba.
          Najlepiej będzie jak zadzwonisz sobie do szpitala zakaźnego i zapytasz, ja tak zrobiłam córka miała ospę ja byłam koło 33tc. Lekarz dyżurujący mi wszystko na spokojnie wyjaśnił.
          Jak będziesz w szpitalu po porodzie to też Ci powiedzą co trzeba zrobić żeby zminimalizować ryzyko. Noworodek mógłby zachorować na ospę po kontakcie z półpaścem, będziesz go karmić więc otrzyma Twoje przeciwciała, tylko właśnie ten pierwszy tydzień jest zagrożenie. Najwyżej zostaniesz w szpitalu dłużej wink
          Małemu współczuję bo to męcząca choroba. Koniecznie po wyzdrowieniu zrób mu kurację jakimś środkiem na uodpornienie, bo skoro go złapał tzn. że już był słaby, a jeszcze dodatkowo to świństwo organizm umęczy. Ja słyszałam że Biostymina jest dobra, ale nie wiem jak jest w rzeczywistości.
          • karlibartki Re: polpasiec 14.01.12, 12:17
            wszędzie piszą że przy półpaścu bardzo boli,moje syna nic nie boli bryka bawi się jest żywy,
            może uda się aby mąż w poniedziałek poszedł raz jeszcze do przychodni żeby zobaczył go inny lekarz i czy to napewno to abym nie narobiła rabanu w szpitalu niepotrzebnie,smile
            w necie też te wysypki trochę inaczej wyglądają niż jak u mojego małego,choć wiadomo nie podważam decyzji lekarza.

            choć chciałabym aby nie było to to,niestety nie dam rady pójść bo już z samego rana muszę być w szpitalu.łudzę się z nadzieją że to nie to i że szybko mu zejdzie,
            • karioka1985 Re: polpasiec 15.01.12, 11:51
              nie zawsze boli, czasem jest tylko wysypka. ja na przykład miałam pęcherzyki (myślałam, ze mnie coś pogryzło) i trochę tkliwą skóre wokół nich. a na 100% był to półpasiec (pracuje w przychodni i potwierdziło mi to 5 lekarzy różnych specjalności).
              • gosikjanosik Re: polpasiec 15.01.12, 18:32
                a czy w takim przypadku nie ma takiej możliwość zrobienia badań?? Moja koleżanka miała półpaśca i wiem że miała robione badania czy to napewno półpasciec aby dobrać odpowiednie leczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka