Dodaj do ulubionych

xylometazolin w ciąży

08.02.12, 11:17
wiem, temat już wałkowany. Przeziębiłam się dość mocno. Nie brałam absolutnie nic od przedwczoraj. Tylko koc, ciepła herbata, inhalacje z ziół. Wszystko przetrwałam: złe samopoczucie, ból gardła i głowy. Tylko nie katar. Nie śpię po nocach, dziś jestem już tak podirytowana, że cały czas płaczę. Czy może się coś stac jak wezmę krople do nosa jeden raz na dobę? Choć na noc? Macie jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • lumierin Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 11:32
      Ja tez przeziębiona jestem i byłam nawet u mojej lekarki pytac co mogę brać i na krótkiej liście był tantum verde na gardlo i krople do nosa np. otrivin więc chyba nic nie powinno się stać. Ostatecznie uzywałam euphorbium do nosa (homeopatyczny lek dla niemowląt) i wode morską, po paru dniach jest lepiej smile
      • aaaniula Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 11:44
        wodę morską stosuję, nawilża, ale nie udrażnia ani odrobinkę. Na homeopatię nie dam się już namówić. Swego czasu kupowałam specyfiki homeopatyczne i za każdym razem było to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
        Wzięłam po jednej dawce kropli bo już nie mogłam wytrzymać. Idę do łóżka się wyspać!
        • kozica111 Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 12:48
          Tak stosowałam, poddałam się po 2 tygodniach nieustającego kataru, wpuszczałam sobie do nosa na noc.Możesz sobie kupić otrivin dla niemowląt ma delikatniejszy skład jak się stresujesz.
          Generalnie kupa śmiechu z tymi kroplami - ich niby "ryzykowne" działanie ma polegać na tym że mając działanie obkurczające mogłyby obkurczyć naczynka pępowiny lub macicy i doprowadzić do niedotlenienia dziecka.Chyba trzeba byłoby zażyć z litr tego i to dowcipnie by miało taki skutek.
        • basiulka999 Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 20:17
          używałam kiedy potrzebowałam. w każdej ciaży
      • yoku Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 12:46
        euphorbium mi też bardzo pomógł jak złapałam miesiąc temu katar, muszę przyznać, że to niezły lek choć nie jestem fanką homeopatii
        • 2szklana.pogoda Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 13:14
          A co miałoby się stać od kropli, które podajesz miejscowo na śluzówkę w tak minimalnej ilości, że nawet nie mają szans być wchłonięte do krwioobiegu i dotrzeć do dziecka? Nie stresuj się i weź spokojnie na noc, bo brak snu jest dużo gorszy w skutkach niż jedna kropelka do nosa. Ja jestem alergiczką i całą ciążę biorę wziewy sterydowe, bo nie mam wyjścia. Nawet mi do głowy nie przyszło, że podawane miejscowo mogą szkodzić dziecku. Na pocieszenie dodam Ci, że moja koleżanka przez 2 ciążę od początku do końca brała kropelki Thymazen po kilka razy dziennie, bo się od nich uzależniła. Dzieci zdrowe jak konie. Koleżanka żona lekarza, który nie widział żadnego ryzyka. Większe w zaburzeniach swobodnego oddychania i niedotlenienia podczas snu.
          • aaaniula Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 13:33
            Nie mam jakiejść manii dotyczącej zakazów w ciąży, ale wiadomo chcę jak najlepiej dla mieszkańca mojego brzucha. Też mnie zastanawia co się może stać od dwóch kropli leku. Wygooglałam i się zdziwiłam na co niby mogą one wpływać. Ponoć mają zmieniać ukrwienie szyjki macicy. Ale podawane donosowo? Przecież mają działanie miejscowe, więc nawet jeśli jakaś niewielka część się wchłonie, to nie wierzę, że coś się z tą szyjką stanie.
            Do kataru jestem w miarę przyzwyczajona, bo też jestem alergiczką. Jednak katar, który dopadł mnie dwa dni temu wyprowadził mnie z równowagi. Cóż wezmę krople na noc, pewnie prześpię ją całą i jutro znów wstanę zadowolona.
            • 2szklana.pogoda Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 16:34
              Żeby doszło do działania na szyjkę macicy, to chyba by trzeba było wypić całe opakowanie tcyh kropli albo nawet dwa. Weź na noc i się wyśpij porządnie i nie przejmuj tym co piszą w ulotce lub w jakimś straszącym artykule w internecie.
          • mezuzah Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 19:27
            To może ja coś dodam. Od początku ciąży kroplę Otrivinem (tym dla niemowląt), bo muszę - alergia (inaczej mam nos zatkany caly czas). Nie sądzę, żeby lek stosowany miejscowo miałby obkurczać naczynia krwionośne w macicy... Może gdyby podawać dożylnie xylometazolin, ale miejscowo?... Nie dajmy się zwariować.
            • aaaniula Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 19:42
              odchodząc od tematu ciąży- otrivin nie jest dobry na alergie. Stosowany przewlekle powoduje autentyczne uzależnienie, którego jest się ciężko pozbyć. Nie myślałaś o lekkich lekach sterydowych? Stosowane regularnie dają dobre efekty. Ale jeśli chodzi o ciąże to w zasadzie nie wiem, które są gorsze, a które lepsze.
              • mezuzah Re: xylometazolin w ciąży 10.02.12, 18:30
                Dziękuję za informację o lekach sterydowych smile Niestety próbowałam je stosować (pewnie większość - Avamys, Budesonid, itp.), ale efektów nie było - pewnie taka moja uroda, a może się już uzależniłam od Otrivinu... Faktem jest, że objawynasilają się, kiedy się kłądę spać... Dziwne.
          • zelibo Re: xylometazolin w ciąży 27.05.12, 13:36
            Ja też brałam xylometazolin w pierwszej ciąży od początku do dnia porodu. Dzieciak urodził się zdrowy i silny. W drugiej nie były mi potrzebne, jednak teraz jestem w połowie trzeciej i znowu nie mogę się bez nich obejść. Uświadomiono mi jednak, że to nie uzależnienie tylko wpływ hormonów- tzw. katar ciążowy, więc używam żeby normalnie funkcjonować i spokojnie się wysypiać.
            • kasia010185 Re: xylometazolin w ciąży 05.01.15, 14:16
              ja tez bralam xylometazolin przez cale 4 miesiace codziennie mozesz mi napisac czy Twoje dziecko jest zdrowe i co mowili lekarze, bo troche sie boje
    • rilla-m Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 19:49
      Ja aplikuję sobie xylogel (czyli właśnie xylometazolin) co noc - mam taką dolegliwosc, że jak tylko się kładę, zatyka mi się nos i ledwo oddycham... W pierwszej ciąży lekarka na początku kazała mi stosować krople homeopatyczne, ale nie działały w ogóle, z trudem oddychałam, budziłam się w nocy z zatkanym nosem i przyduszona. Wtedy mi powiedziała że jak będe aplikować trochę, i tylko na noc, to lepiej, żebym tak robiła, niż była niedotleniona, przez co i dziecko będzie niedotlenione. No i przez większość ciąży stosowałam te krople na noc, trochę się bałam, czy nie szkodzę dziecku, ale wszystko z dzieckiem było i jest ok smile Teraz jestem w drugiej ciąży i też stosuję, nie dużo, i tylko przed snem.
      • 2szklana.pogoda Re: xylometazolin w ciąży 08.02.12, 20:33
        Co do alergii to ja dodam trzy słowa. Biorę cały czas wziewy, do nosa rhinocort. Alergia a konkretnie katar nasilił mi się w ciąży ale jak biorę Rhinocort to jest ok. Nie potrzebuję żadnych kropli obkurczających.
        • aaaniula Re: xylometazolin w ciąży 09.02.12, 07:17
          Ja przed ciążą brałam wziewy praktycznie cały rok. Jak zaszłam stało się coś dziwnego- objawy alergii pozostały- zatkany nos, swędzące oczy i gardło, wysypki. A duszności minęły. Nie biorę żadnych leków. No i mąż sprawił mi oczyszczacz powietrza, przez co pozbyłam się reszty objawów. Ciekawa jestem jak będzie na wiosnę- jak zacznie solidnie pylić...
          Co do xsylometazolinu. Krople wzięłam na noc, spałam pięknie, ale tylko do 4. Znów obudziłam się z zatkanym nosem. No, ale złapałam choć kilka godzin snu smile
          • 2szklana.pogoda Re: xylometazolin w ciąży 09.02.12, 11:45
            to fajnie, że choć trochę pospałaś. Może pójdź do lekarza rodzinnego po steryd do nosa? Mi lekarz rodzinny wypisuje receptę. Lepsze to dla śluzówki nosa niż krople obkurczające.
            • aaaniula Re: xylometazolin w ciąży 09.02.12, 13:10
              w domu strydów do nosa pod dostatkiem, ale sama nie wiem które krople są lepsze..
      • mezuzah Re: xylometazolin w ciąży 10.02.12, 18:32
        rilla-m napisała:

        > Ja aplikuję sobie xylogel (czyli właśnie xylometazolin) co noc - mam taką doleg
        > liwosc, że jak tylko się kładę, zatyka mi się nos i ledwo oddycham...

        A co to za dolegliwość? jaką diagnozę Ci postawili? Bo ja mam tak samo: objawy nasilają się, kiedy się kłądę spać... Mi mówili, że to alergia...
        • rilla-m Re: xylometazolin w ciąży 11.02.12, 17:12
          Niestety nie wiem do końca - też mi sugerowali alergię, ale to na pewno nie alergia, teraz lekarka u której byłam na badaniu zatok zasugerowała, że to może być krzywa przegroda nosowa, ale to trzeba zrobić rentgen. No to na razie odpada wink ale na pewno zrobię to badanie, jak już urodzę. Ja mam tak, że zero kataru, jak tylko się położę, to od razu praktycznie zatyka się jedna dziurka, albo dwie naraz, tak jakby śluzówka była opuchnięta.
          • przekorny_lodzianin Re: xylometazolin w ciąży 23.05.12, 01:40
            Cieszę się, że natrafiłem na ten temat. Mam dokładnie tę samą dolegliwość. Zero kataru, a czuję, że błona mi jakby puchła, mam przez to utrudnione oddychanie przez nos, zwłaszcza, kiedy kładę się spać. Bez Xylometazolinu wariuję. Ale nie dlatego, że to jakiś narkotyk dla mnie, tylko po prostu chcę oddychać przez nos, a nie przez usta (nie cierpię oddychać przez usta). Ostatnio, żeby nie brać już Xylo eksperymentowałem np. z nawilżającym sprayem z wody oceanicznej, itp. Efekt? Odwrotny od zamierzonego, czyli jeszcze gorzej, niż normalnie. Cały nos totalnie się zatykał. sad
            Byłem też u laryngologa, który sprawdzał czy mam krzywą przegrodę nosową i czy mam polipy w nosie. Nic z tych rzeczy. Czytam często, że xylometazolina może uzależniać i powoduje, że po dłuższym okresie aplikacji śluzówka odreagowuje w ten sposób, że po skurczeniu (spowodowanym właśnie xylometazoliną) rozkurcza się wręcz nadmiernie. Tyle, że już ze dwa razy próbowałem to odcierpieć i obyć się przez dłuższy czas bez xylo, byleby było wszystko ok. Ale nic z tego. Czy zażywałem ten lek, czy nie wychodziło na jedno, że muszę go brać, jeżeli chcę oddychać normalnie przez nos. sad
            Dlatego również chciałbym się dowiedzieć, co to za dolegliwość i jak można się jej pozbyć. Dożywotnie zażywanie xylometazoliny i tym samym katowanie śluzówki nie uśmiecha mi się.
            Mam też swoje podejrzenia. Otóż mam nadciśnienie tętnicze i w związku z tym biorę leki hipotensyjne. Ich działanie polega na poszerzaniu tętnic. Może to nadciśnienie lub owe leki powodują, że błonę śluzową nosa mam spuchniętą?..
            • aretahebanowska Re: xylometazolin w ciąży 23.05.12, 08:40
              Jako specjalistka od kilkunastoletniego zażywania Xylo mogę powiedzieć, że nie ma innej rady jak odstawić. Tak po prostu. Oczywiście - kilka dni wyjętych z życiorysu. Ja miałam wrażenie, że puchnie mi mózg, nie mogłam myśleć normalnie, ale trwało to raptem 2 dni. Oczywiście ten czas to pewnie sprawa indywidualna.
              • przekorny_lodzianin Re: xylometazolin w ciąży 23.05.12, 17:27
                U mnie prawie miesiąc było przerwy dwukrotnie, po czym znów wróciłem.
                Ale na pewno chcę zaprzestać zażywania tego. Gdzieś wyczytałem, jak jeden jegomość ten problem rozwiązał. Przestał zalewać prawą dziurkę od nosa. W druga dziurkę lał nadal Xylometazolin. Przez prawą nie mógł oddychac w ogóle, a lewą zalewał kroplami. Trwało to ponad miesiąc, dopóki błona śluzowa w prawej dziurce nie wróciła do w miarę normalnego stanu i mógł oddychac przez prawą dziurkę. Następnie odstawił krople, któr wlewał do lewej dziurki. Aż w końcu pozbył się problemu. smile
                Od wczoraj wieczór postanowiłem zrobić to samo. Zalewam teraz tylko do lewej. Do prawej co najwyżej stosuję tę wodę morską, by nawilżyć śluzówkę. Oczywiście przez prawą ciężką się oddycha, a w nocy w ogóle. Ale oddycham jakoś przez tę lewą. Pierwszą noc deczko się przemęczyłem, ale nie było najgorzej (wszak przez jedną dziurkę można oddychać). smile
                No i zobaczymy, co z tego wyniknie.
                Ktoś w necie doradzał też sterydy, ale ja wolę tego nie brać.
                Mam nadzieję, że pozbędę się ostatecznie tego problemu.
                I wbrew temu, co tu niektórzy twierdzą, nie zalecam brania tego typu leków (xylometazolina, thymazolina, sulfarinol i pochodne) nikomu, obojętnie, czy są przeciwwskazania, czy nie, obojętnie, czy jakaś kobieta jest w ciąży, czy nie.
                Jeśli ktoś ma duże przeziębienie i naprawdę nie może oddychać wtedy przez nos, to już chyba poprzestać tylko na doustnych lekach przeciwhistaminowych typu Amertil, ewentualnie przeciwuczuleniowe, typu Zyrtec. Ale to ostateczność. Nigdy więcej żadnych kropli. sad

                Pozdrawiam.
    • bolsz Re: xylometazolin w ciąży 11.02.12, 22:01
      Mój lekarz zaleca ciężarnym przy katarze trzy razy dziennie inhalacje z soli fizjologicznej. Tyle że trzeba mieć nebulizator, a to trochę kosztuje. Działa i nie szkodzi dziecku.W ciąży kilka razy chorowałam, wszelkie krople i aerozole do nosa miałam zakazane.
      • mamaboryska2 Re: xylometazolin w ciąży 12.02.12, 10:28
        Mam krzywą przegrodę nosową, nadczynność czegoś tam produkującego śluz i zanik śluzówki. Jestem już po jednej operacji. Od wielu lat jestem uzależniona od kropli do nosa o silnym działaniu. Używam właśnie xylometazolinu. Bez kropel nie funkcjonuję, biorę je przynajmniej kilkadziesiąt razy dziennie. Mam zdrowego trzylatka, teraz jestem na finiszu z kolejnym i jak na razie nie ma komplikacji. Myślę, że nie ma co przesadzać - jak się dusisz to niedotleniasz dziecka prawda??? Z doświadczenia polecam Otrivin - skład ten sam ale ze względu na aplikator lesze działanie - szybciej Cię odetka. Nebulizacja z soli fizjologicznej oraz marimer (woda morska) dla niemowląt działa na chwilkę - nie zaśniesz. Pozdrawiam
        • aaaniula Re: xylometazolin w ciąży 12.02.12, 13:23
          Poszłam tym samym tropem. Kiedy po dwóch bezsennych nocach i dniach ( bo z zatkanym nosem nie mogę spać o żadnej porze) prawie zasłabłam stwierdziłam, że mniejszym złem będą krople do nosa. Nie oszukujmy się- woda morska może nawilżyć, ale nie odetka zatkanego chorobowo nosa. Brałam przez parę dni pod dwa razy na dobę.
        • kasia010185 Re: xylometazolin w ciąży 05.01.15, 14:23
          czyli uzywalas xylometazolin od poczatku ciazy, ja codziennie do 4 miesiaca i teraz sie martwie o dziecko , mozesz mi napisac co Tobie mowili o kroplach twoje dziecko jest zdrowe??? pozdrawiam
    • trusia29 Re: xylometazolin w ciąży 23.05.12, 09:08
      Xylometazolin jest przeciwwskazany w pierwszym trymestrze ciąży, potem można (rozsądnie) go używać.
      Osobiście uważam, że nawet i w pierwszym trymestrze, jeżeli wpuścisz po kropelce na noc, żeby się wyspać, nic złego się nie stanie. Ja tak zrobiłam i powiedziałam mojemu lekarzowi na wizycie, zapytał ile tego brałam, wiec odpowiedziałam że kilka razy i tylko na noc, uśmiechnął się, machnął ręką i powiedział, ze rozsądnie zrobiłam zamiast się męczyć.
      Dodał, ze oczywiście nie należny leków nadużywać, ale niestety panuje jakaś histeria w tym względzie a kobiety niepotrzebnie zamęczają siebie i otoczenie.

    • madziulka1982 Re: xylometazolin w ciąży 23.05.12, 20:08
      Ksylometazolina - W związku z potencjalnym, ogólnoustrojowym działaniem obkurczającym naczynia, substancji nie należy stosować w czasie ciąży.
      • zelibo Re: xylometazolin w ciąży 27.05.12, 13:38
        Ja też brałam xylometazolin w pierwszej ciąży od początku do dnia porodu. Dzieciak urodził się zdrowy i silny. W drugiej nie były mi potrzebne, jednak teraz jestem w połowie trzeciej i znowu nie mogę się bez nich obejść. Uświadomiono mi jednak, że to nie uzależnienie tylko wpływ hormonów- tzw. katar ciążowy, więc używam żeby normalnie funkcjonować i spokojnie się wysypiać.
        • kasia010185 Re: xylometazolin w ciąży 05.01.15, 14:20
          mam pytanie, poniewaz ja tez od poczatku do 4 miesiaca bralam codziennie xylometazolin i teraz sie martwie czy cos moglo sie stac, wszystkie badania ok, mozesz mi powiedziec co Tobie mowili lekarze
          • miriam38 Re: xylometazolin w ciąży 16.10.16, 21:38
            Po 5 bezsennych nocach, nie wytrzymałam i użyłam tych kropli xylometazol. Nie dalam już rady nie spać i wstawać - czyścić zaropialy nos, robic inhalacje, pić itd. Tym bardziej, że idę do pracy i muszę się wyspać. Poczulam MEGA ulge, nieporównywalnie jest lepiej, oddycham i zero kataru, jestem w 18 tc.
      • flanelka.5 Re: xylometazolin w ciąży 31.10.16, 11:31
        też byłabym ostrożna. stosowanie miejscowe na skórę to co innego niż stosowanie miejscowe na błonę śluzową.
        Dziewczyny spróbujcie może irygatora do nosa (kiedyś miałam taki sinus rinse, ale teraz widziałam w aptece tańsze opcje na irygację.
        • redheadfreaq Re: xylometazolin w ciąży 31.10.16, 12:37
          Przy ostatnim przeziębieniu robiłam WSZYSTKO - od irygacji, przez sól morską, inhalacje, nawilżanie powietrza po wąchanie świeżo startego chrzanu. Nie pomagało NIC, absolutnie nic - prawie płakałam z frustracji, bo po ludzku nie byłam w stanie oddychać, miałam już nie tylko wargi, ale i wnętrze ust popękane... Stwierdziłam, że więcej szkody robię dzieciakowi stresem i brakiem tlenu, niż jednym psiknięciem Otrivinu na dobę. Po 5 minutach - ulga na kilka godzin, nos drożny, a ja mogłam w końcu SPAĆ. Może w 1 trymestrze bym jakoś przecierpiała, ale w 2, kiedy wykształcone są już wszystkie organy? Stężenie w substancji czynnej w tym środku to jakieś 0,5%, działanie jest miejscowe, nie dajmy się zwariować!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka