Dodaj do ulubionych

Ach ci lekarze...

27.02.12, 23:06
Witam.
opowiem Wam co mi się zdarzyło w państwowym szpitalu na wizycie kontrolnej. Wchodzę do gina i mówię, że pracuje, mam dużo obowiązków i czuje lekkie przemęczenie i proszę czy nie mógłby mi wypisać 2 tyg zwolnienia...
On na to, że szkoda na to czasu i będę miała szanse jeszcze w życiu popracować i mach zwolnieni na miesiąc.
Chce na dwa tyg bo w miedzy czasie mam spotkanie i muszę się na nim stawić.
I jak tu się nie dziwić ze kobiety w ciąży giną na długich miesięcznych zwolnieniach które ciągną bez końca do rozwiązania...
Beznadzieja. Koniec końców, nie jestem na zwolnieniu, nie odpoczywam i pracuje dalej....
Czemu oni nie robią tak jak my chcemy , tylko jak im się wydaje będzie lepiej.
To nie jest moja pierwsza ciąża i nie mam już 20 lat....
Rybka
Obserwuj wątek
    • anulla1 Re: Ach ci lekarze... 27.02.12, 23:41
      Widać jesteś ewenemtem smile
      Też miałam kiedyś taką sytuację, byłam na początku ciąży dopadło mnie zapalenie zatok, nie mogłam nic zażyć głowa bolała mnie strasznie, więc nie poszłam do pracy, wiedząc że na drugi dzień mam wizytę u ginekologa. Przekazałam mu informacje że zostałam w domu, dlaczego i poprosiłam o zwolnienie, a on bach na miesiąc wypisuje, ja na to, że nie chcę na tyle, tylko na tydzień, on że da mi na dwa, utargowałam że do końca następnego tygodnia czyli wyszło z 1,5 tyg.
    • artdesign84 Re: Ach ci lekarze... 28.02.12, 00:55
      "Czemu oni nie robią tak jak my chcemy , tylko jak im się wydaje będzie lepiej" - bo to oni są lekarzami, a nie my - to taka odpowiedź ogólna
      A to dlaczego wystawiają takie zwolnienia - bo się zabezpieczają (a co jak w trakcie pracy dostaniesz krwotoku, stracisz ciążę, a później się okaże, że "coś" Ci było, a lekarz Cię wysłał do pracy ...

      Generalnie nie popieram tego.
      • pelagia_pela Re: Ach ci lekarze... 28.02.12, 09:49
        Lekarz wyslal do pracy??? Dorosle kobiety pracuja i to chyba normalne i jesli ciaza jest ok to sie pracuje a nie blaga pana lekarza o krotsze zwolnienia. Traktuja pacjentki jak idiotki, bo wiekszosc tak sie daje traktowac i woli lezec na zwolnieniach wiec nie miesci im sie w glowie ze sa normalne, ktore pracowac chca.
        • nati-5588 Re: Ach ci lekarze... 28.02.12, 13:28
          "jesli z ciaza jest ok to sie pracuje" nie koniecznie bo czasami praca jest taka ze ciazy moze zagrazac nie kazdy pracuje za biurkiem.
          • aniulka8503 Re: Ach ci lekarze... 28.02.12, 13:43
            A i za biurkiem może ciąży zagrażać...ja właśnie zza biurka wylądowałam w szpitalu z krwotokiem...
            • madziulaz Re: Ach ci lekarze... 28.02.12, 14:39
              trafilas na takiego lekarza...
              moja lekarka ma zupelnie inne podejscie...owszem oferowala zwolnienie, to moja 4 ciąza w tym dwie straty..ale powiedzialam ze dopoki sie dobrze czuje to nie chce isc na zwolnienie, uszanowala to...tylko czasem mowila ze dobrze wziąc choc tydzien zwolnienia...to naprawde pomaga odpocząc i wystarcza na jakis czassmile

              • pucio09 Re: Ach ci lekarze... 29.02.12, 07:10
                Ciesz się, bo wiekszośc lekarzy marudzi przy wpiswaniu L-4 a Twój widać hojny smile https://www.suwaczki.com/tickers/34bw43r85xu6rqp7.png
        • pszczzola Re: Ach ci lekarze... 29.02.12, 08:37
          pelagia_pela napisała:
          > Lekarz wyslal do pracy??? Dorosle kobiety pracuja i to chyba normalne i jesli c
          > iaza jest ok to sie pracuje a nie blaga pana lekarza o krotsze zwolnienia.

          Ja się nie zgadzam. Sama pracuję w ciąży i w biurze zamierzam zostać tak długo jak to możliwe. Ostatnio byłam na 4 dniowym zwolnieniu (co prawda z powodu przeziębienia) ale wież mi, że ten odpoczynek dużo dał.

          Nie w każdej pracy jest tak, że można sobie przyjść na 8 i spokojnie posiedzieć 8h wypijając po drodze kilka herbatek. Moja praca wymaga aktywnego myślenia i uczestniczenia w różnych spotkaniach. Traktuję ja poważnie i póki czuje się dobrze, chętnie podejmuję się nowych projektów. Zwłaszcza, przed oddaniem projektu jest dużo pracy, ale potem przychodzi, którymi okres, gdy można by było sobie pozwolić na odpoczynek.

          Gdybym był w sytuacji jak rybka789 pewnie też do pracy bym poszła zawiedziona, że nie mogę przez chwilę odpocząć. A krótkie odpoczynki naprawdę dużo dają i kobieta, która chce pozostać w ciąży aktywna zawodowo powinna mieć prawo do 1-2 takich tygodniowych wypoczynków.

          Nawet osoby, które w ciąży dobrze się czują może męczyć senność (to na początku) albo bóle pleców i nóg (to trochę później)
    • kijsen555 Re: Ach ci lekarze... 01.03.12, 12:32
      I ja się przyłączę. Moja gin już na pierwszej wizycie chciała mi dać L4. Długo musiałam tłumaczyć, że nie chcę póki się dobrze czuję. Na każdej kolejnej wizycie mnie potem częstowała zwolnieniem. Jak byłam w 5mies (20 któryś tydz) to zaczął mi się mocno stawiać brzuch i wtedy wysłała mnie bez dyskusji na zwolnienie. Dostałam no-spę i magnez. Brzuch sie po kilku dniach uspokoił, ale już nie pozwoliła mi wrócić do pracy. Nie wiem co Wy o tym myślicie, ale ja się czuję trochę oszukana, bo wydaje mi się, że 1-2 tyg zwolnienia by mi wystarczyło i spokojnie mogłabym wrócić. A tak czuję się jak "młody bóg" i kwitnę w domu na L4. Dodam jeszcze, że sama pracuję w szpitalu w biurze i moją panią dr i cały oddział mam piętro wyżej uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka