Dodaj do ulubionych

Sens robienia testu Pappa

29.02.12, 09:46
Czytam o tym badaniu i wciąż zastanawiam się jaką podjąć decyzję.
Czytałam też, że badanie USG (tzw. genetyczne wykonane pomiędzy 11 a końcem 13tc) u dobrego specjalisty jest wystarczające. Natomiast test Pappa niby wychodzi po 30-stce zawsze trochę gorzej i potem są niepotrzebne nerwy (mam ukończone 34 lata).

U mnie o tyle jest to kłopot, że dochodzi wysoka cena tego badania. A ponoć wynik to tylko statystyka typu 1:50, czy 1:260 itp. Nie wiem jak miarodajny jest ten wynik i co daje w rzeczywistości.

W poprzedniej ciąży urodziłam synka z wadą, ale kostną, a Pappa ponoć sprawdza ryzyko wystąpienia kilku trisomii niezwiązanych z tą chorobą. Dlatego tez nie wiem czy narażać się na dodatkowe koszty.

Mój lekarz (który będzie wykonywał badanie USG genetyczne) na argumenty, iż w pewnym wieku badanie zawsze wychodzi gorzej i potem jest niepotrzebny stres, powiedział, że to zależy kto je wykonuje. Nie do końca jednak mnie to przekonuje, bo o ile mogę się zgodzić, że istotne jest kto wykonuje badanie USG, to jeśli chodzi o test laboratoryjny z krwi, wszędzie powinien wyjść tak samo. No, chyba że się mylę i laboratorium tez ma znaczenie.

Wiem, że z uwagi na wadę synka mogłabym załatwić sobie to badanie na NFZ, ale umówiłam się już do dobrego specjalisty w Łodzi (a zależy mi na dobrym, sprawdzonym specjaliście), a u niego badanie z Pappa wychodzi 2 razy drożej. Nie wiem więc czy jest sens.

Stąd pytanie do zorientowanych. Jak to jest z tym testem. Czy warto go robić? Czy laboratorium ma znaczenie? Czy wystarczy USG genetyczne na porządnym sprzęcie, u dobrego specjalisty. Doradźcie proszę.
Z góry wielkie dzięki.
Obserwuj wątek
    • lumierin Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 10:16
      Moja lekarka powiedział mi ze we wszystkich przypadkach jej pacjentek którym wyszło dobre USG i zły wynik Pappa było masę nerwów, strachu itp. I zawsze potem amniopunkcja. I podobno za każdym razem amniopunkcja potwierdzała wynik usg a nie testu Pappa.
      Wrunkiem jest oczywiście usg u dobrego specjalisty z certyfikatem.
      Lekarka powiedziała mi też że ona sama chociaz rodziła po 35 roku życia nie zdecydowała się na pappa.
      Dlatego ja tez nie robiłam (też jestem po 30-tce) ale oczywiście Ty sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto czy nie.
    • yoku Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 10:32
      nati_28 napisała:

      > Stąd pytanie do zorientowanych. Jak to jest z tym testem. Czy warto go robić?

      A to już jest bardzo indywidualna sprawa. Jeśli panicznie boisz się wad i musisz mieć prawie 100% pewność, że dziecko urodzi się zdrowe bo inaczej będziesz się panicznie bać przez całą ciążę to zrób i potwierdź amniopunkcją. Jeśli dopuszczasz możliwość urodzenia dziecka obarczonego wadami to po co Ci wyniki liczbowe z prawdopodobieństwem? Jeśli wyjdą wysokie, usuniesz ciążę?
      To nie jest pocieszające wiem, ale pomimo super USG i dobrych wyników testów potrójnych i tak część kobiet rodzi dzieci z wadami np. zespołem Downa. Genetyka to trochę ruletka, której nie jesteś w stanie dokładnie przewidzieć.
      • toya666 Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 12:30
        yoku napisała:
        > Jeśli dopuszczasz
        > możliwość urodzenia dziecka obarczonego wadami to po co Ci wyniki liczbowe
        > z prawdopodobieństwem? Jeśli wyjdą wysokie, usuniesz ciążę?


        Myślę, że takie testy pozwalają też przygotować się lepiej do roli rodzica dziecka obarczonego pewnymi wadami, niekoniecznie może chodzić tylko o usunięcie ciąży. Czasem potrzebny jest specjalny ekwipunek, który można zakupić już wcześniej. Przyda się też wiedza, kontakt z innymi rodzicami...

        Natomiast wracając do pytania autorki. Uważam, że czysto statystyczna PAPPA jest bez sensu, jeśli nie zrobi się później amnopunkcji, która daje duuuuużo większe prawdopodobieństwo prawidłowej odpowiedzi (niektórzy twierdzą, że nawet 100%, choć ja uważam, że wciąż pozostaje jakaś mała niewiadoma).

        Dlatego powinnaś sobie odpowiedzieć na pytania: czy będziesz chciała robić amnopunkcję w razie czego (która wiąże się z ryzykiem poronienia) i w jakim celu chcesz zdobyć te wyniki.
        • yoku Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 16:00
          toya666 napisała:

          > yoku napisała:
          > > Jeśli dopuszczasz
          > > możliwość urodzenia dziecka obarczonego wadami to po co Ci wyniki liczbow
          > e
          > > z prawdopodobieństwem? Jeśli wyjdą wysokie, usuniesz ciążę?

          >
          > Myślę, że takie testy pozwalają też przygotować się lepiej do roli rodzica dzie
          > cka obarczonego pewnymi wadami, niekoniecznie może chodzić tylko o usunięcie ci
          > ąży. Czasem potrzebny jest specjalny ekwipunek, który można zakupić już wcześni
          > ej. Przyda się też wiedza, kontakt z innymi rodzicami...

          Same testy Pappa nie pozwalają się do niczego lepiej przygotować. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje ekwipunku dla dziecka potencjalnie obarczonego zespołem Downa, Edwardsa lub zespołu Patau albo kontaktuje się z rodzicami chorych dzieci na podstawie wysokiego prawdopodobieństwa urodzenia dziecka z wadą. Pytanie brzmi czy po testach autorka wątku jest gotowa na poszerzanie wiedzy o kolejne wyniki badań np. amniopunkcji, która też czasem pokazuje nietypowy układ chromosomów, którego nie da się jednoznacznie zinterpretować i dopiero poród rozstrzyga o wszystkim.
          Wyniki testów są stresujące a amniopunkcja dodatkowo dostarcza stresu ze względu na ryzyka przy tym poziomie inwazyjności. Jesteś gotowa na takie emocje w imię poszerzenia wiedzy - robisz, nie jesteś gotowa - nie robisz. I tyle.
          • nati_28 Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 18:35
            Nie jestem gotowa na takie emocje i właśnie silnych emocji i ciężkich wrażeń bardzo boję się w tej ciąży. Gdy urodziłam syna nasłuchałam się takich przerażających historii jaki to los go czeka, że gdyby nie silne nerwy oszalałabym. I prawie nic się nie potwierdziło.
            Chcę tylko wiedzieć (wiem, że na 100 proc. poród rozstrzyga) czy dziecko jest zdrowe, aby się uspokoić, a nie niepotrzebnie niepokoić. Mam jednak nadzieję, że dobry specjalista na dobrym sprzęcie zauważy co trzeba.
            • yoku Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 22:49
              nati, to poprzestań na usg. Wiesz przecież, że ani Pappa ani amniopunkcja nie pokażą wady u płodu, którą ma Twój synek. Test Pappa to test potrójny, pokaże tylko prawdopodobieństwo wystąpienia 3 zespołów wad genetycznych. Amniopunkcję też robi się pod konkretne aberracje, wszystkich nie wykryje, więc dobry specjalista od USG powinien rozwiać wszelkie Twoje wątpliwości. Trzymaj się, będzie dobrze. Musi smile
              • yoku Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 23:02
                yoku napisała:
                > Test Pappa to test potrójny,

                W sensie, że wykrywa 3 główne zespoły wad genetycznych a nie, że jest to badanie nazywane Testem potrójnym, który jest zupełnie innym badaniem robionym w dodatku w bardziej zaawansowanej ciąży. Dopisuje, żeby nie siać zamieszania smile
          • toya666 Re: Sens robienia testu Pappa 29.02.12, 20:56
            > Same testy Pappa nie pozwalają się do niczego lepiej przygotować. Nikt przy zdr
            > owych zmysłach nie kupuje ekwipunku dla dziecka potencjalnie obarczonego zespoł
            > em Downa, Edwardsa lub zespołu Patau albo kontaktuje się z rodzicami chorych dz
            > ieci na podstawie wysokiego prawdopodobieństwa urodzenia dziecka z wadą. Pytani
            > e brzmi czy po testach autorka wątku jest gotowa na poszerzanie wiedzy o kolejn
            > e wyniki badań np. amniopunkcji,


            Dokładnie to samo powiedziałam smile
            • nati_28 Re: Sens robienia testu Pappa 01.03.12, 09:49
              Dzięki dziewczyny, Podjęłam już decyzję, Chorobę kości można sprawdzić na dobrym sprzęcie na badaniu połówkowym. Nieprawidłowości, jeśli są - genetyczne USG też powinno wykazać. Daję więc sobie spokój z Pappa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka