Dziewczyny, chcialabym powrocic do watku zwolnienia podczas ciazy.
Bylam u dwoch lekarzy i uczciwie powiedzialam ze mam bardzo stresujaca prace,
Jest to moja 1-sza ciaza i nie chcialabym podzielic losu wielu z dziewczyn,
ktore utracily swoje malenstwa z "niewiadomych" przyczyn .... poprosilam wiec
o L4 na caly czas ciazy (jestem w 6tc). Odmowiono mi. Argumenty: ZUS moze to
zweryfikowac, a poniewaz dziecku nic nie grozi (teraz) to moga mnie cofnac.
Czy to prawda? Poradzcie, kiedy mozna isc na zwolnienie? Gdybym powiedziala
(tak jak poradzila mi jedna z Was) ze mnie boli ...to bylabym na zwolnieniu -
tak? Nie chce symulowac, czuje sie w miare dobrze poza mdlosciami i lekkim
bolem podbrzusza - boje sie jedynie stresu w pracy. Czy ktoras z Was byla na
dlugim zwolnieniu? Poradzcie co powinnam zrobic.
Pozdrawiam cieplo
Marzena i 5 milimetrowy maluszek