misiazutrechtu
19.07.12, 23:13
Czesc ciezarowki,
Pisze zeby sie troche pochwalic, lub po prostu napisac cos pozytywnego pomiedzy tymi wszystkimi plamieniami, bolami, bakteriami itd.
Otoz jutro koncze 37 tydzien ciazy i czuje sie super! Po pierwsze jestem szczesliwa, ze udalo mi sie tak daleko dotrwac, bo pierwszego malucha urodzilam w 33 tyg. A po drugie czuje sie naprawde dobrze! Brzucho niby duzy, przybralam 17 kg (przed ciaza bylam chudzielcem) mam biegajacego 3 latka, ale radze sobie i jest fajnie! Ciesze sie ze nie ma upalow, bo pewnie byloby duzo gorzej..
Jak sie naczytalam ze kobietki pod koniec juz nie daja rady i ledwo zipia i marza o tym by urodzic, to sie balam, ze mna tez tak bedzie, ale jak narazie jest ok.
Czego wszystkim (przyszlym) mamusiom zycze!