Dodaj do ulubionych

*_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław

15.07.04, 16:39
Witajcie,

mam syna. Jest śliczny! Rodziłąm na Kamieńskiego we Wrocławiu - jesli
którakolwiek z Was zamierza tam rodzić, szczerze polecam i chętnie odpowiem
na wszystkie pytania.
Nic nie przepowiadało porodu - nie odszedł czop, po prostu nagle, w nocy,
zaczęły się regularne skurcze. Od chwili przybycia do szpitala do momentu
narodzin Syneczka minęły...3 godziny.

Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamusie.

filius (a raczej: mater smile
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 15.07.04, 16:41
      Moje gratulacje,miło jest usłyszeć ze wszystko jest w porządku z mamą i
      dzieckiem.Ja jeszcze niemam dzieci ,ale wierzę mocno że będę je mieć.Pozdrawiam
      was gorąco ,niech malutki rosnie zdrowo.Uściski dla was obojga.
    • agga1976 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 15.07.04, 16:45
      Witaj,
      gratuluje smile)) Super, ze masz juz swoj Skarb przy sobie smile
      Mam pytanie odnosnie tych skurczy- czym roznily sie od skurczy H-B, czyli
      przepowiadajacych? Skad wiedzialas ze to wlasnie TE skurcze?

      pozdrawiam
      Agga + 28 tyg. Malenstwo smile
      • filius.vivus.maturus Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 15.07.04, 20:23
        Witaj,

        intuicja smile
        a tak na poważnie - było już po terminie 8 dni, skurcze były regularne, mocne,
        i trwały 3 godziny, ból się nasilał, więc zdecydowałam się pojechac do szpitala.

        smile

        Pozdrawiam
    • andzia80 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 08:25
      Witaj!

      Na początku gartulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wink))

      Ja też mam w "planie" urodzić synka (teraz jestem w 21 tyg.) i chociaż dopiero
      w listopadzie to bardzo byłabym Ci wdzięczna za informacje dotyczące szpitala
      na Kamieńskiego ponieważ tam planuję rodzić, mam bardzo blisko. Szczególnie
      chodzi mi tu o opiekę po porodzie, personel, warunki sanitarne, co trzeba mieć
      ze sobą w szpitalu a co ma szpital itd. Chociaż poród miałaś błyskawiczny,
      pozazdrościć wink) Chyba nie zdążyli Cię znieczulać? wink

      Ciekawa jestem też czy chodziłaś może do szkoły rodzenia prowadzonej przez
      położną z Kamieńskiego "Sage-femme"?

      Pewnie jesteś bardzo zajęta maleństwem (już nie mogę się doczekać
      takich "obowiązków") ale jeśli tylko znajdziesz chwilkę proszę o jakiekolwiek
      informacje... Może być na raty, mam jeszcze trochę czsu do listopada wink)

      Pozdrawiam gorąco Ciebie i Twojego synusia!
      Ania
      P.S. Jak dałas synkowi na imię? Jestem na etapie wyboru imienia dla mojego i
      skłaniamy się w kierunku Mateuszka...
      • filius.vivus.maturus Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 14:33
        Dziękuję pięknie.
        Opieka jest wspaniała, personel bardzo życzliwy - ja nikogo nie opłacałam, nie
        miałam tam swojego lekarza, przyszłam "z marszu", choć miałam olbrzymie
        szczęście, gdyż rzekomo szpital tak łatwo i kazdej nie przyjmuje. Oddział
        położniczy-aseptyczny był wypełniony na full, ani jednego wolnego łóżka.
        wszędzie jest sterylnie czysto, cały oddział jest po remoncie, łazienki i
        toalety są komfortowe. Należy zabrać zes soba szlafrok, koszule, podpaski,
        pieluchy tetrowe - 2 powinhny zostać na oddziale na potrzeby szpitala,
        kaftaniki, kosmetyki, wiadomo... Chociaż ja np. zapomniałam zabrać koszuli,
        dostawałam kilka świeżych dziennie (bardzo krwawiłam). Jedzenie jest bardzo
        dobre, nie głodowałam, chociaż co poniektórym pacjentkom nic właściwie sie nie
        podobało. położne kąpią dzieci, przewijają, jak chcesz, masz dziecko przy
        sobie, jeśli nie - jest w osobnym pokoju, abyś mogła odpoczywać.
        Urodziłam siłami natury, szybko, dzięki masażowi szyjki, ale to był mój wybór,
        nie chciałam cesarki ani zzo.
        Nie chodziłam do szkoły rodzenia, gdyż wychodziłam z założenia, że nie jest mi
        to do niczego potrzebne.
        Aha, ja nie miałam nikogo opłaconego, ani lekarza, ani położnej, wszyscy byli
        nad wyraz serdeczni, empatyczni i uczynni.
        Jeśli nie odpowiedziałam zbyt wyczerpująco na Twoje pytania, to pytaj, proszę,
        dalej.
        syneczek to Paweł.

        Pozdrawiam ciepło.
        • tupelo Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 17:54
          Ja tez gratuluje, rodzilam na Kamienskiego 7 tygodni temu i jestem bardzo
          zadowolona, szczegolnie z patologii ciazy, natomiast oddzial poporodowy to inna
          historia.
          Z ta wspaniala opieka to nie jest do konca tak. Pielegniarki noworodkowe
          przychodza chetnie tylko w 1 dobie, potem jak nie umiesz przystawic do piersi,
          to przychodza z laski, tylko jedna wydala mi sie mila i zyczliwa, reszta jakby
          miala muchy w nosie. Co innego polozne na bloku porodowym i na patologii,
          szczegolnie stazystka Sylwia - cudowna dziewczyna!
          A z tym przyjmowaniem - przeciez jak kobita przyjezdza rodzic, to jak jej maja
          nie przyjac? Nie slyszalam, zeby sie dzialy takie rzeczy. Porodowka jest dosyc
          spora: sala do porodow rodzinnych, do porodow w wodzie i ogolna z trzema
          stanowiskami.
          Polozniczy aseptyczny rzeczywiscie wypelniony, ale caly czas jest rotacja, bo
          wypisy sa na biezaco. Jedzenie dobre? Oj, chyba raczej nie. Za mojego pobytu
          byl taki dziwolag: makaron+ryz+skrawki jablek+cynamon. Fuj! Polozne kapia
          dzieci - raz dwa obmywaja pod kranem smile, a przewijaja tylko pierwszy raz,
          potem musisz sobie radzic sama. Dzieci sa zawsze z matkami, tylko na poczatku
          moga byc w pokoju noworodkowym (bardzo malutki zreszta, czasem dzieci tam
          wrzeszcza i wrzeszcza, a pielegniarki nic...).
          No ale nic, kazdy widzi niektore rzeczy troche inaczej...
          Pozdrawiam serdecznie,
          Monika
          • filius.vivus.maturus Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 20:29
            Dziękuję.
            Widzisz, co kobieta to opinia. Wg mnie wszystko było ok, wg Ciebie - nie do
            końca. Cóż... Ja wychodzę z założenia, że położne nie mają obowiązku
            przychodzić i przewijac bądź kąpać maleństwa, sama moge sobie z tym dać radę, a
            jednak przychodziły. którejś nocy maluszek strasznie płakał, spał ze mną w
            łóżku, był najedzony, miał sucho, nie wiem, dlaczego wciąż płakał. Natychmiast
            przyszła położna, zabrała go po mojej zgodzie i mogłam wyspać się po 3
            nieprzespanych nocach.
            A ja słyszałam, jak jedna pacjentka dopiero na Kamieńskiego, który był 3
            szpitalem, który odwiedziła, została przyjęta z bólami...
            A mnie jedzenie smakowało smile i nie było za mało, nie głodowałam, ba! cieszyłam
            się, że się nie obżeram, bo bardzo chcę teraz schudnąć, zostało mi 10 kg
            nadwagi.
            Wyobrać sobie, że położne kąpały dzieci, przewijały również...
            Nie słyszałam wrzeszczących dzieci w pokoju dla noworodków - wręcz przeciwnie,
            zawsze spały słodko przewinięte, najedzone, napojone glukozą w razie potrzeby...
            Również pozdrawiam.
    • mamadwojga Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 08:40

      Hej. Ja też rodziłam na Kamieńskiego i to dwukrotnie - filia viva matura i
      filius vivus maturus, he he, czyli córcia i synuś (żywe, donoszone)smile)) W
      odstępie prawie pięcioletnim. Gratuluję synka i pozdrawiam.
      ****************************************
      Moje dziatki na fotkach smileczyli....
      "Sesja" fotograficzna Misi i Maksia.
    • oluncia Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 12:55
      Gratulacjesmile
      Jestem zdziwiona twoim listem, ja slyszalam o Kaminskiego same okropne rzeczy i
      postanowilam ze wszedzie tylko nie tam. narazie moj typ to Brochów, chodzby ze
      wzgledu na mozliwosc znieczulenia zewnotrzoponowego ( na Kaminskiego takiej
      opcji nie ma - pytalam). Co wy na to dziewczyny? Macie jakies opinie na temat
      porodu na Brochowie?
      • filius.vivus.maturus Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 14:25
        Oluńciu,
        jak widać, nie są to do końca prawdziwe opinie, wiesz, wszystko zależy od
        nastawienia i wymagań, są takie kobiety, widziałam, słyszałam, którym nikt nie
        jest w stanie dogodzić...
        Ja rodziłam bez zzo, bolało koszmarnie, fakt, ale dzięki lekarzom i położnym po
        3 h był na świecie mój synek - widzieli, jak się męczę, jak opadam z sił,
        znieczulenia ani cesarki sama nie chciałam, zdecydowali się na masaż, który
        notabene wcale mnie nie bolał, i na 4 skurczach partych urodziłam synka.
        Ja jestem bardzo zadowolona z tego szpitala, naprawdę. polecam.
    • dorcia33 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 14:47
      Gratulacje smile)))))))))

      A czy miałaś nacinane krocze?
      • filius.vivus.maturus Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 15:09
        Dziękuję.
        Tak, ale po pierwsze: nic nie czułam, po drugie, to chyba lepsze, niż popękanie
        samoistne, tak mi się wydaje.
        Pozdrawiam
        • amelia791 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 15:19
          Z nieba mi spadłaś smile
          Po pierwsze serdecznie gratuluję synka, a po drugie to mam na DZISIAJ termin i
          też ma być chłopiec, no i też będę rodzić na Kamieńskiego z moim mężem. Trochę
          mnie zmartwił fakt że napisałaś że nie każdego przyjmują - ja leczę się u
          lekarki z tamtego szpitala, blisko mieszkam i obydwoje z mężem bardzo
          nastawiliśmy się na poród właśnie tam, to mogą mnie nie przyjąć ?
          Brzuch mam bardzo nisko, dzisiaj rano bardzo duże upławy (może to czop - nie
          wiem), czasami skurcze ale nieregularne i dają się wytrzymać, bardzo bym
          chciała już urodzić mojego Dawidka smile
          Proszę odpisz, pozdrawiam smile
          • filius.vivus.maturus Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 20:21
            Witaj,
            spokojnie, na pewno Cię przyjmą z bólami...wink
            Słyszałam od jednej z pacjentek, że jeździła od szpitala do szpitala i nie
            chcieli jej przyjąć, na Kamieńskiego były wolne miejsca i przyjęli ją dopiero
            tam; tuż po porodzie, leżąc i odpoczywając na porodówce, słyszałam, jak lekarz
            mówił do przybyłej dopiero co pacjentki:"no, prosze pani, pani ot tak sobie
            przychodzi do szpitala, bez bolów, tylko dlatego, że jest 4 dni po terminie?
            nie możemy pani przyjąć na oddział." niestety, w trakcie ktg wyszło coś nie tak
            z tętnem dziecka i zabrano ją na cesarkę.
            Nie martw się, wszystko będzie dobrze, ja nie miałam tam nikogo i jestem bardzo
            zadowolona, Ty - masz swoją panią doktor, tak że głowa do góry.
            Pozdrawiam
    • oluncia Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 18:06
      No widzisz co kobieta to opinia, mam coraz wiekszy metlik w glowie - tak sie
      boje tego "egzaminu" a jego przebieg warunkuje dobry lub zly szpital wlasnie.
      Brrr na samo slowo POROD skora mi cierpnie.
    • kornelcia75 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 19:00
      GRATULACJE!!!
      Oto nastepna dziewczyna która za nic nie płaciła i jest zadowolona,mam nadzieje
      ze dołącze do Ciebie we wrzesniu.I tez bede sie tym chwalic bo jest czym.
      Pozdrawiamy Ciebie i Pawełka,ja i Maks(30 tydz)gdańsk
    • gabis77 Re: *_*_*_*_* urodziłam synka -----> Wrocław 16.07.04, 19:15
      Gratulacje!!!Juz jesteś szczęsliwą mamusią.Wszystkiego dobrego dla Ciebie, męża
      oraz oczywiście dla maleństwa. Niech zdrowo rośnie!

      Gabrysia i 23 tyg. synek (jeszcze w brzuszku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka