anolia
11.02.13, 13:14
Na ostatniej wizycie pani doktor powiedziała że dziecko jest pupa w dół ale ponieważ to mój 4 poród a trzy były naturalne to urodze posladkowo. Przestraszyłam się na tyle, że następnego dnia poszłam do innego lekarza i ten powiedział, że absolutnie, że tylko cięcie cesarskie. Jak zrobił usg to wyszło że dzieciak jest w położeniu poprzecznym, że próbuje się odwrócić ale jest owinięty pępowiną i, że może nie dać rady bo go pępowina przytrzyma. To był 36 tydzień. Teraz jestem w 37 tygodniu. Tamten lekarz dał mi czas to najbliższej srody. Mam przyjechać na usg i być spakowana i na czczo, bo jeżeli się nie odwróci to wykona cięcie. Nie wiem już co mam mysleć. Boję się o dziecko i skłaniam się do cesarki, ale jak sie odwróci do nie zrobi mi cięcia....no i co wtedy z pępowiną. Sama cesarka też mnie przerażą. Spać nie mogę i okropnie się denerwuję.