Dodaj do ulubionych

Paciorkowiec GBS w 37tc

13.07.13, 09:52
Dziewczyny,
Miałam wykonywany posiew i okazuje sie, że mam tego paciorkowca. Mam mieć podany antybiotyk przy porodzie. Przy pierwszej córce nie mialam tej bakterii. Czy któraś z Was miała i jak to się zakończyło. Jakie są szanse, że dziecko sie nie zarazi? Napiszcie proszę.
Obserwuj wątek
    • asiorek352 Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 13.07.13, 10:05
      Ponad rok temu paciorkowiec wyszedł mi + w 36 tc
      Przy porodzie trzeba odrazu powiedzieć,ze ma się taki wynik co zdążą Tobie podać ampicylinę.
      U mnie to wystarczyło,dzidzię mam zdrową a co się okazuje odebrałam tydzień temu ponowny wymaz i pozbyłam się pioruństwa smile
      Pozdrawiam smile
      • kjut Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 13.07.13, 11:46
        Zrób posiew jeszcze raz. To taka rada. Ja miałam paciorkowca. W dodatku wyjątkowo zjadliwego i odpornego na wszystko. Strachu trochę było co dalej. A wystarczyło zrobić jeszcze raz badanie w innym laboratorium, żeby się okazało, że go nie ma. Szpitalne laboratorium zapaskudziło próbki, a to podobno wcale nie rzadki przypadek....
    • spirit1982 Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 13.07.13, 14:50
      Ja miałam stwierdzonego paciorkowca zaraz przed porodem. Mieli mi podać antybiotyk w czasie porodu, ale podobno trzeba jakiś czas przed urodzeniem się dziecka go podać a u mnie poszło błyskawicznie i niczego nie dostałam. Na szczęście dziecko urodziło się zdrowe smile
    • panna.sarabella Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 13.07.13, 16:15
      ja miałam, dziecko zdrowe. Dostałam antybiotyk zaraz po stwierdzeniu (ale lekarz sam mówił ze tego się nie praktykuje często), drugi raz dostałam przy porodzie. Miałam tylko jedno zastrzeżenie: jeśli zaczną się skurcze, to nie czekać na regularność, nie obserwować częstotliwości tylko jechać do szpitala, bo antybiotyk musi być podany 4 godz. przed narodzinami dziecka. Ja tak zrobiłam - i dobrze, bo poród (drugi) przebiegał prawie ze błyskawicznie. I tak nie minęło te przepisowe 4 godziny, ale dziecko się nie zaraziło.

      Podobno zakażenie dziecka to wcale nie taka częsta sprawa, chociaż, jeśli do zakażenia dojdzie to może być ciężko. Ale podkreślam, że mi kilku lekarzy niezależnie od siebie mówiło ze te zakażenia są rzadkością, a przy podanym antybiotyku to już w ogóle, więc głowa do góry.

      Pozdrawiam i powodzenia życzę smile
    • lunia_fox Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 13.07.13, 22:48
      Mi też wyszedł GBS dodatni. Dziecko może zarazić się podczas naturalnego porodu, przechodząc przez kanał rodny. Matce na 4 godziny przed porodem podaje się antybiotyk. Ważne by rozwarcie nie było zbyt duże nim dojdzie do porodu, byś nie miała gorączki w trakcie porodu, dziecko po porodzie będzie pod obserwacją i zrobią mu pewnie CRP z krwi.
      Ja miałam cięcie cesarskie ale antybiotyk przed operacją i tak dostałam. Małemu zrobili CRP, był pod obserwacją ale ładnie przybiera na wadze, nie jest apatyczny i ładnie je więc ufam , że jest zdrowy.
    • kiniaaa903 Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 14.07.13, 00:17
      Ja mialam te bakterie. Spokojnie, oni nic nie robia wink w trakcie porodu podaja antybiotyk w kroplowce i to wszystko wink jednak pamietaj o tym zeby zglaszajac sie do szpitala poinformowac lekarza ktory bedzie odbieral porod o tym fakcie bo nie kazdy tak dobrze zaglada w ksiazeczke ciazowa. Noi oczywiscie wez ze soba dokument potwierdzajacy , ze masz te bakterie. Pozdrawiam
    • kiniaaa903 Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 14.07.13, 00:22
      Co do zarazenia nie ma takiej mozliwosci. Wlasnie po to podaja antybiotyk, zeby do niego nie doszlo. Jedyny moment, w ktorym moze do niego dojsc to moment porodu,w ktorym dziecko zachlysnie sie plynem owodoniowym. Jednak w momencie trwania antybiotyku nie ma takiej mozliwosci. Moj maluszek opil sie tak bardzo, ze przez 10 godzin nie przywiezli mi go do karmienia bo przez 5 godzin po porodzie ulewalo mu sie i dziecko bylo "najedzone". Pozniej spal i spal i nawet gdy go zabralam na sale nadal nie jadl;p dopiero po okolo 13 godzinach zglodnial co swiadczy o tym. ze naprawde duzo musial tego "wyduldac" i dzieciatko dzieki Bogu jest zdrowewink
      • kerri31 Kiniaaa903 dalej tak uważasz ??? 14.07.13, 21:51
        Tu jest dowód, że jednak zarazić się dziecko może, niestety ze skutkiem śmiertelnym {*} :
        forum.gazeta.pl/forum/w,585,57306527,57306527,streptococcus_agalactiae_SMIERC_.html
        • sarna3 Re: Kiniaaa903 dalej tak uważasz ??? 14.07.13, 22:38
          Ja robilam dwa posiewy w trakcie ciazy. Oba wyniki miany GBS+.
          Antybiotyk mialam podany w trakcie porodu, ale to nic nie dalo, bo niecala godzine pozniej rodzilam.
          Synek zarazil sie. Bylo nieciekawie, lezalal nawet na OIOMIe. Mial podawane 2 antybiotyki ampicyline i gentamacyne. Do domu wyszlsmy po 11 dniach z wynikiem CRP=0.
          Z racji pdawana gentaacyny mielsmy wskazanià badania sluchu. Na razie jest oki.
        • kiniaaa903 Re: Kiniaaa903 dalej tak uważasz ??? 19.07.13, 15:20
          u mnie byla cesarka i wczesniej wywolywany porod wiec mieli na to mnostwo czasu . a ten przypadek, ktory podalas na szczescie jest jednym z nielicznych
    • alicja_wk Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 15.07.13, 12:26
      Przy pierwszym dziecku, 10 lat temu nie miałam w ogóle wykonywanego posiewu, więc nawet nie wiedziałam, czy coś mam, czy nie. Przy drugim, 4 lata temu miałam zrobiony posiew moczu ok 27 tc i wyszedł mi wtedy paciorkowiec, więc zrobiłam jeszcze wymaz z szyjki, z którego też go wyhodowali.
      Potem jeszcze kilka razy powtarzałam te posiewy i z moczu i z szyjki i juz więcej w wynikach sie nie pojawił, mimo, iż nie byłam w trakcie ciązy niczym leczona. Dlatego do dziś nie wiem, czy te próbki, które oddałam do miejscowego labu zostały zapaskudzone (o czym już kilka razy się przekonałam wykonując tam badania), czy gbs po prostu się ulotnił z tamtego miejsca.
      Mimo to dla swojej spokojności w trakcie porodu miałam podany antybiotyk (dokładnie ampycyline). Od razu gdy pojawiły sie pierwsze regularne skurcze (takie co 5 min) zgłosiłam się do szpitala, gdzie podali mi pierwszą dawkę antybiotyku i dokładnie 4 godz pozniej odeszły mi wody i dostałam drugą dawkę, a po chwili mały już był po drugiej stronie.
      Miał zrobiony posiew moczu, z którego wyszło, że jest czysty, ale miał podwyzszone PCT, dlatego i tak dostawał dla pewnosci antybiotyk, choc uwazam, ze było to chyba trochę na wyrost.
      Teraz, w kolejnej ciązy jeszcze nie robiłam tego badania, ale podobno nawet jesli GBS nie wyjdzie, to i tak powinno sie podac antybiotyk, jesli w poprzednich ciazach został wykryty.
      • ania_gdansk0 Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 15.07.13, 13:49
        Nie wiem jak to u mnie było w pierwszej ciąży bo od 24 tyg leżałam w szpitalu pobierali wymazy ale o paciorkowcu nic nie wiem. Za to w drugiej ciąży ze skracającą się szyjką wyszedł paciorkowiec + robiony był w 34 tyg. Na tydzień dostałam augumentin i to było w sumie tyle. Co do porodu męczyłam ich w szpitalu o antybiotyk.. Mówili że jak wody odejdą to mi podadzą.. ( a te 4 godziny?? ) Skończyło się cesarką.. i podaniem antybiotyku na stole operacyjnym.. Małemu po porodzie pobrali wymaz z ucha wyszedł ujemny oraz badali dzień po dniu crp wyszło 1 na nast dzień 1.2 i w 3 dobie wypuścili nas do domu. Chodziłam przez ten pierwszy miesiąc i sama sobie wkręcałam że może być zakażenie późne.. (głupia baba ze mnie big_grin)
    • ag_79 Re: Paciorkowiec GBS w 37tc 19.07.13, 18:36
      Ja miałam w ciąży GBS(+), urodziłam tydzień temu. W szpitalu byłam rano, wyraźnie każdemu mówiąc, że mam paciorkowca i że pierwsze dziecko urodziłam błyskawicznie (wtedy nie byłam badana, ale dziecko zdrowiutkie). Mimo tego, dostałam antybiotyk 30 minut przed porodem (tak szybko wszystko szło). Mały był obserwowany, nic się nie działo i nie dzieje, więc również ufam, że jest zdrowy. Żadnych badań w szpitalu nie miał, tylko obserwacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka