karin33
23.04.14, 17:43
Jestem aktualnie w 7 tygodniu ciąży. Od samego początku cierpie z powodu plamien. W ubiegłym tygodniu na alarmie wylądowałam u lekarza bo wyglądało jak okres. Okazało się po usg, że ciąża żywa i wszystko ok. Dostałam 4 tabl duphastonu plus 3 tabl luteiny podjęzykowo bo wynik progesteronu 60,3. Dzisiaj wstałam rano i zobaczyłam brązowe skrzepy wraz z śluzem bądź zabarwiony sluz. W dniu wczorajszej byłam na kontroli i gin nie zauważył nic niepokojącego, pobrał więc wymaz do cytologii. Czy to może być przyczyna? Na dzisiejszym usg wyszło, ze z ciążą wszystko ok. Zarodek ma 7,5 mm, serducho bije. Najgorsze, że przy okazji tego śluzu mam bóle w podbrzuszu jak na miesiaczke. Czy któraś z Was borykała się z podobnym problemem? Strasznie się boje takich sytuacji.