Dodaj do ulubionych

Doły w ciąży

07.07.15, 08:26
Czy Wy też macie jakieś nieuzasadnione niczym doły, dylematy życiowe i lęki o milion spraw (akurat nie mam na myśli lęków dotyczących dziecka w brzuchu, bo to naturalne)? Męczę się ze sobą już od jakiegoś czasu i co chwile mnie nachodzą jakieś nowe niepokoje sad
Obserwuj wątek
    • 0drey Re: Doły w ciąży 30.07.15, 21:22
      tak, raz na jakiś czas dopada mnie ogrom wszechświata i lęki o wszystko. Ze trzy razy posypałam się całkowicie rzewnie płacząc nad swoją przyszłością, karierą, domem, życiem, zdrowiem, lękiem o bliskich... Taki lęk ogólny wcale niedotyczący malucha. Jak już wewnętrznie się zmęczę wtedy wypluwam cały mój ogrom niepewności na biednego współspacza i wtedy okazuje się, że te lęki nie są po pierwsze takie wielkie a po drugie jakoś później już nie jest tak strasznie... Polecam wylać ogrom strachu na głos, a nie tłamsić w środku. To zmienia perspektywę...
      • ekaczmarczyk Re: Doły w ciąży 04.08.15, 00:03
        Jakbym o sobie czytała.... Dzisiaj właśnie...i sobie wmawiam jaka żem głupia...
        • panna_z_pieskiem Re: Doły w ciąży 05.08.15, 08:29
          To Wam powiem, że chętnie bym wrócila do tamtych dołów bez powodu... 10 dni po opublikowaniu tego posta okazało się, że czeka mnie 9 tygodni leżenia... Teraz juz jakies 6. Także zmieniła mi się nieco perspektywa uncertain
    • wios-na14 Re: Doły w ciąży 11.08.15, 08:49
      Oj chyba Cie nie pocieszę, właśnie skończyłam czytać mumandthecity.pl/ Troszkę z przymrużeniem oka, jednak dużo z prawdy. Ale co z tego, że nie będziemy już na wszystko miały czas? Trzeba wychować przecież małego człowieka. I ręczę, że więcej z tym przyjemności niż trudu. A puki co nie zadręczaj się, tylko ciesz cisza i spokojem.
      • krystom2 Re: Doły w ciąży 11.08.15, 12:42
        rozumiem Cie doskonale. Sama jestem życiowym pesymista, co bardzo utrudnia mi zycie. Bardzo zazdroszczę ludziom, którzy ciesza się drobnostkami. Teoretycznie i ja wiem, co jest w zyciu najważniejsze i chętnie komuś doradzam aby cieszyc się chwilą i nie przejmować głupotkami albo tym na co nie mamy wpływu. Niestety, z praktyka idzie mi słabo. Właśnie przezywam chorobę w rodzinie i świadomość, że i mnie to czeka jest dla mnie dramatyczna.
        rady w stylu idź na spacer, zrób sobie kąpiel itd. na mnie działają jak płachta na byka. Chyba najlepiej jak sobie po prostu popłaczę.
        dobra, przestaję pisac, bo łazy mi już kapią na klawiaturę. Ze też człowiek ciągle musi mieć pod górkę...
        • angel_karolcia Re: Doły w ciąży 27.08.15, 20:38
          Ja jestem w 40 tygodniu ciąży z drugim dzieckiem. Od kilki dni.dopadają mnie mega dołki, wczoraj spać nie mogłam.
          Martwię się wszystkim, począwszy od mojej bardzo chorej mamy, poprzez brak pomocy, obawy o przyszłość, pieniądze, kończąc na tym,.że jak będę chciała wrócić do pracy to na pewno nikt mnie nie zatrudni.
          Mój mąż nie jest zbyt.wylewny, nie.umie chyba mi pomóc a ja to wszystko duszę w sobie.i.nie.mam się komu wyglądać sad
          Mam nadzieje, że jak urodzę to mi przejdzie. W przeciwnym razie,.popadne chyba w depresję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka