kasia442 16.09.04, 11:27 Czy lampka wina wieczorem to zbrodnia? kacha Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dominika23 Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 11:46 To żadna zbrodnia.Możesz się nawet piwa napić,tylko z umiarem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jowa20 Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 11:57 w pierwszym trymestrze unikalam alkoholu,bo nie mialam na niego ochoty,a teraz 22 tc przy okazji zawsze napije sie lampke winka czy nawet piwo,nawetlekarz powierzial,ze mozna,tylko nie przesadzac,takze pij smialo tylko z umiarem. Odpowiedz Link Zgłoś
rhynox Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 11:58 czerwone winko nawet wskazane. oby nie za często. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkau Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 13:02 Ja też czasem mam ochotę na lampeczkę wina, bądź piwo. Czuję się dobrze i moja dzidzia też, a to już 34 tydzień, tak więc na pewno nie jest to zbrodnią. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 14:46 Każda ilość alkoholu w ciąży jest niewskazana. Może to nie zbrodnia, ale picie nawet lampki wina mądre nie jest. www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=34 Odpowiedz Link Zgłoś
ella5 Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 14:51 chyba cos niedokladnie ten atrykul przeczytalas, tam jest mowa o NADUŻYWANIU alkoholu Odpowiedz Link Zgłoś
kika3001 Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 14:52 Mój ginekolog-położnik twierdzi, ze lampka wina do obiadu nie zaszkodzi. Czerwone wino ma ogólnie dobre działanie na organizm i mała ilość w ciązy dobrze zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 15:02 No, przepraszam, dziewczyny, ale to nie do konca tak. Wypicie lampki wina zbrodnia nie jest i nie ma co z tego powodu wpadac w panike, ze dziecko od razu zagroza jakies neurologiczne powiklania, ale tez folgowac sobie w tej kwestii pt. lampka wina codziennie do obiadu bym sobie nie radzila. Owszem, udokumentowano dzialanie przeciwmiazdzycowe czerwonego wina, ale, na Boga, profilaktyka miazdzycy nie jest konieczna u mlodych kobiet - a o takich, w wieku rozrodczym, mowimy. A w szczegolnosci przez te dziewiec miesiecy moze poczekac. Natomiast nic mi nie wiadomo o tym, zeby akurat na plod czerwone wino mialo jakis szczegolnie zbawienny wplyw )). Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 15:13 Chodzi o to, że nie jesteś w stanie przewidzieć jaka będzie reakcja twojego dziecka nawet na niewielką ilość alkoholu i które w danym momencie komórki są w fazie wzrostu, najbardziej podatne na wpływ szkodliwych substancji. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 15:05 Ja się nie mogę oprzeć i od czasu do czasu popijam czerwone winko. Jak były upały to podpijałam mężowi też piwo, ale małe ilości mnie nie zadowalały, więc przerzuciłam się na Karmi (bezalkoholowe), które poleca się nawet karmiącym mamom. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 15:30 Karmi tez zawiera alkohol, co mozna sprawdzic na etykiecie )). Piwa tzw. bezalkoholowe sa tez z procentami, tylko mniejszymi )). I znowu - co do "polecania" karmiacym, to rzeczywiscie lepsze Karmi niz wysokoprocentowe, ale co niby w tym Karmi ma miec taki korzystny wplyw na dziecko (oprocz tego, ze generalnie w czasie karmienia powinno sie pic duzo plynow)? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 17:24 moja położna w szkole rodzenia mówiła, że ciemne piwo - czyli Karmi - jest dobre na wspomożenia laktacji. Coś jednak dobrego w nim jest... Odpowiedz Link Zgłoś
dorella Re: alkohol w cia˛z˙y 17.09.04, 12:37 aleksandrynka napisa?a: > moja po?oz˙na w szkole rodzenia mówi?a, z˙e ciemne piwo - czyli Karmi - jest > dobre na wspomoz˙enia laktacji. Cos´ jednak dobrego w nim jest... Dlatego sie nazywa "KARMI" ) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: alkohol w cia˛z˙y 21.09.04, 18:50 A nie dlatego, ze karmelowe, przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ampat Re: alkohol w ciąży 23.09.04, 18:34 isma napisała: > Karmi tez zawiera alkohol, co mozna sprawdzic na etykiecie )). - Właśnie sprawdziłam - ma tego całe 0,5% ("normalne" piwo ok 5, wino ok 8) Dużo bardziej zaszkodzi maluchowi stres matki i poczucie winy, które starasz się wzbudzić Ismo Odpowiedz Link Zgłoś
flawia Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 15:13 Niestety nie macie racji i wielu lekarzy również... Ja jestem psychologiem i wiem, że prowadzono badania, które jednoznacznie wskazują, że nawet mała ilość alkoholu może zaszkodzić - zależy to od indywidualnej podatności organizmu matki i płodu. Wypicie lampki wina nie musi oznaczać od razu poważnej choroby, ale może rzutować na problemy niemowlęcia ze snem, nadpobudliwość, późniejsze problemy z koncentracją uwagi i pamięcią. Takie jest oficjalne stanowisko psychologów. Ja nie piję ani kropelki, choć przyanam, że lubiłam przed ciążą strzelić sobie piwko... Wytrzymuje już 4 miesiąc i jestem pewna, że też dacie radę. Chyba, że lubicie ryzykować... Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 15:27 Trzeba pamiętać ze to co jesz lub pijesz bezpośrednio przez łożysko trafia do twojego dzicka. A wątroba takiego maluszka może reagowac różnie nawet na niewielką ilośc alkoholu. Pozatym ostatnie badania francuskich lekarzy wykazały że nawet najmniejsza ilośc alkoholu uszkadza komórki mózgowe dziecka. w efekcie moze ono sie gorzej rozwijać w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
kiciakicia Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 16:16 No dorbra po tym co tu przeczytałam juz nawet okazjonalnie nie napiję się winka - innych trunków nie lubie i nawet tego mi nie wolno ((. Chociaż z drugiej strony - okazjonalnie raz na kilka tygodni chyba nie zaszkodzi - nie mówię o całym wielkim kieliszku ale 1/3 małego kieliszka do wina to przecież nie dużo - a zaspokoi smak spragnionych. Różni lekarze różne opinie więc wypośrodkujmy je a napewno nie zaszkodzi. Podtrzymują moją wersję okazjonalnie małą ilość tak na języczek i ok. Odpowiedz Link Zgłoś
juustysia Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 16:35 ja niestety uważamn ze jednak troszkę przesadzacie,nigdzie nie jest napisane ze małe piwo lub wino jest zakazane- bardzo przepraszam ale podobno ciąża to nie choroba ! Natomiast ostatnio w programie telewizyjnym wypowiadał sie znany ginekolog położnik który powiedział ze zdrowsze dla wątroby dzieci w łonie matki jest lampka czerwonego wina na poprawę hemoglobiny niż masa witamin które łykają ciężarne ( czy potrzeba czy nie potrzeba- bo tak każe lekarz!!!) - chodziło o czerwone wino wytrawne - rozmawialam tez na ten temat z moim ginem i powiedzial ze to jest prawda i czerwone wino jest bardzo dobre na naszą krew!!! a pite z umiarem nie szkodzi dziecku w 100% . Odpowiedz Link Zgłoś
jowa20 Nie przesadzajcie ztym piciem!!!!!!!!!!!!!!!! 16.09.04, 16:38 Mysle ze duzo dziewczyn tu myli problem picia okazjonalnego z naduzywaniem alkoholu,wiele razy na forum pisalysmy ze ciaza to nie choroba,co ma byc to i tak bedzie.Jeszcze lampka winka czy piwka nikomu nie zaszkodzila,chyba ze Wy traktujecie ciaze jako chorobe,to juz wasza sprawa!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
imbirka Re: Nie przesadzajcie ztym piciem!!!!!!!!!!!!!!! 16.09.04, 16:46 Nie chodzi o traktowanie ciąży jak chorobę, tylko o zdanie sobie sprawy z tego, jak jest wrażliwe dziecko w okresie płodowym. A co do lekarzy - nie znają bardzo często wyników badań naukowych dotyczących innych kwestii, więc dlaczego traktowac ich jak wyrocznię. Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki i przejrzeć badania naukowe na temat wpływu alkoholu na płód. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Nie przesadzajcie ztym piciem!!!!!!!!!!!!!!! 17.09.04, 08:58 Nikt nie miota gromow z powodu jednej okazjonalnej lampki, np. na rocznicy slubu rodzicow. Albo z powodu nieswiadomie wypitego piwa przez dziewczyne, ktora nie wiedzial, ze jest w ciazy. Mowimy o regularnym piciu - nawet jednej lampki - do obiadu czy co wieczor. Naprawde tak trudno zrozumiec, ze jesli cos potencjalnie moze szkodzic, to lepiej z tego zrezygnowac, jesli nie jest niezbedne (inaczej jest np. z lekami w ciazy, ktorych zazycie jest czasem koniecznoscia)? Pewne mechanizmy, nawet jesli statystycznie sa mniej prawdopodobne, to jednak wystepuja. Sa ludzie, ktorzy latami zazywaja lekkie narkotyki, i zyja, a sa tacy, ktorych usmiercila jedna dawka, bo akurat ich organizm zareagowal silnie np. na kokaine. Co to konkretnie znaczy, ze Karmi jest "dobre na laktacje"? Ponawiam pytanie: co jest w nim dobre, poza tym, ze to jest plyn? A co do hemoglobiny, ludzie, sa naprawde skuteczniejsze sposoby na jej podniesienie. A ze nie tak przyjemne, to inna sprawa )). I jeszcze co do zdania "co ma byc to i tak bedzie". Rozumiem, ze np. dziewczyny w ciazach zagrozonych nie powinny brac lekow na ich podtrzymanie, bo "co ma byc...". Owszem, ciaza to stan fizjologiczny. Ale niestety dzisiejsze realia, na ktore nie mamy wplywu (np. zanieczyszczenie srodowiska) sa takie, ze ciaza wymaga jednak pewnej odpwoiedzialnosci i troski. Do ktorej zaliczam rezygnacje z pewnych przyjemnosci, ktorych konsekwencji nie jestem pewna )). Odpowiedz Link Zgłoś
juustysia Re: alkohol w ciąży 16.09.04, 17:10 według tego co niektóre dziewczyny tu piszą to lepszy internet niż lekarz bo w internecie napisali ......okej zgoda tylko czy nie zadużo ostrej przesady!!! nasze matki babki i pra babki też rodziły dzieci i w ciązy też chodziły dowiadywały sie nieco później niź my bo testów ciążowych nie znały - święte nie były więc alkohol też piły , papirosy też istniały ( często do 4 m-ca niewiedziały ze są w ciązy) Lekarza nie było, witamin nikt nie łykał a o USG to nawet nie marzyli i DZIECI SIĘ RODZIŁY I BYŁY WEDŁUG MNIE ZDROWSZE!!!! I chociaż nie jestem zwolennikiem alkoholu w ciąży ( czasem sie napije bo taką mam chęć i faktycznie mnie hemoglobina sie poprawiła po winku )to uważam ze teraz to sie nieco przesadza z ciąża - TO NIE CHOROBA !!!I Zastanówcie sie dziewczyny czy te drogie witaminy które bierzemy często mimo ze nie ma potrzeby i te badania ginekologiczne -częste - mimo ze nie zawsze potrzebne i inne rzeczy jak np. zdięcia z USG ( ktore sama mam !) nie szkodzą bardziej naszym dziecią niż lampka wina czy szklaneczka piwa!!! Wedł€g mnie długo by sie nad tym zastanawiać i nie jednego wybitnego naukowca czy lekarz pytać......... Odpowiedz Link Zgłoś
neti87 Re: alkohol w ciąży 17.09.04, 09:32 Nie zgodzę się z kilkoma Dziewczynami, które piszą, że zadawane tu pytania dotyczą NADUŻYWANIA ALKOHOLU. Moim zdaniem nie o to chodzi, Dzieczyny pytają czy wolno od czasu do czasu używać alkohol. Przecież głupie nie jesteśmy i wiemy, że nawet bez ciąży nadużuwanie alkoholu jest szkodliwe, a nawet prowadzi do uzależnienia. Tak więc moim zdaniem, nadużywanie alkoholu trzeba sobie w tym wątku darować. A tak swoją drogą nie jestem ani przeciwniczką ani tez zwolenniczką używania jakiegokolwiek alkoholu w ciąży. Skoro możemy się dla dobra dziecka powstrzymać od np. jedzenia surowego mięsa (bo groźna jest toksoplazmoza) to nie pijąc tez przeżyjemy tę ciążę. Każda ma własny rozum i nikt nie powinien w sprawie alkoholu doradzać w stylu "tak, można", czy "nie, nie można". Przecież wiemy co to jest alkohol. Dziewczyny, decydujcie same, bo to Wasza odpowiedzialność. Ja dziecko urodzi się małe, z niedowagą to co będziecie się wtedy zastanawiać czy jedno piwo zaszkodziło? Nie życzę nikomu źle. Po prostu uważam, że tego pytania nikt za nas nie rozstrzygnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobroteczka Re: alkohol w ciąży 17.09.04, 10:34 Kilka dni temu w BBC przez czly dzien podawano informacje o najnowszych odkryciach lekarzy - wypijanie w ciagu tyg wiecej niz dwoch lampek wina grozi uszkodzeniem plodu, moze mamy z UK tez to slyszaly i potwierdza. Te informacje podawano caly dzien w radio i TV. A tak na marginesie mam juz na sumieniu kilka lampek wina (22tc) i juz wiecej sie nie napije, tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: alkohol w ciąży 21.09.04, 14:44 A nie macie tak, ze Wasz organizm po prostu nie chce alkoholu? Ja jestem w 12t i nie pije alkoholu, kawy, nie jem serkow plesniowych ani miesa . Nie z przyczyn ideologicznych, ale przyziemnych, bo natychmiast gnam do lazienki i wymiotuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: alkohol w ciąży 21.09.04, 16:10 Moja polozna uwaza, ze lampka wina albo martini raz na jakis czas jeszcze zadnej ciezarnej nie zaszkodzila (nie mowie o pierwszym trymestrze). Malo tego, jesli organizm sie domaga, to znaczy, ze potrzebuje. Ja w pierwszej ciazy nawet szampana w Sylwestra pilam bezalkoholowego, w drugiej nie bede tak przesadzac. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: alkohol w ciąży 21.09.04, 18:51 aniaop napisała: > Malo tego, > > jesli organizm sie domaga, to znaczy, ze potrzebuje. Chi, chi, ja bym powiedziala, ze jesli organizm sie domaga, to znaczy, ze to nalog )), ale widac ludowa madrosc o zachciankach ciezarnych ciagle pokutuje... Odpowiedz Link Zgłoś
zojka Re: alkohol w ciąży 21.09.04, 20:25 Tak jakoś na marginesie: - ostatnie badania wód minerlanych w Polsce dowiodły, że są one szkodliwe, mają wysoką zawartość bakterii i można je spozywać tylko po przegotowaniu - od dawna wiadomo, ze witaminy w pigułce są de facto bezużyteczne - w warzywach i owocach zbierają się wszelakie zanieczyszczenia i metale cieżkie - kawa szkodzi, herbata szkodzi - w obecnych czasach wędliny to sama chemia, praktycznie się nie nadają - większość zwierząt na mięso jest pędzona na hormonach i innych szkodliwych odżywkach - mleko, w mysl najnowszych badań, jest praktycznie trucizną dla naszego organizmu - 95% żywności jest konserwowana chemicznie - spożywanie słodyczy powoduje próchnicę u dziecka Czytajcie dalej różne doniesienia ze świata nauki, a okaże się, że w ciąży nie wolno niczego, jeżeli nie chce się zaszkodzić dziecku. Tylko czy bez jedzenia i bez picia i bez folgowania pewnym zachciankom uda wam się dożyć do końca ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna73 Re: alkohol w ciąży 22.09.04, 09:13 A ja pijam winko. Niewiele, ale w miare regularnie. Mam znaczny niedobór żelaza (bardzo słabo przyswajam żelazo i jeszcze zanim zaszłam w ciążę lekarz mi zalecał pół szklanki na wieczór ). A co do alkoholu, to słyszałam (niestety nie mogę odnaleźć źródła), że nawet po zjedzeniu jabłek jestb wytwarzany w naszych jelitach, czy tego chcemy, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia75 Re: alkohol w ciąży 23.09.04, 14:46 Czyli jak zjem wieczorkiem dwa jablka, marchewe, kisc winogron i pomaranczke to mi sie robi sangria w jelitkach...hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
flawia Re: alkohol w ciąży 23.09.04, 14:53 Jedno mnie dziwi, po co tak deliberować i szukać argumentów za tym, żeby się jednak napić (co czyni wiele z was na tym forum)? Czy naprawdę tak trudno się powstrzymać przez te 9 miesięcy czy też ok. rok (karmienie) od wypicia alkoholu? Czy wy jesteście uzależnione czy co? Faktem jest, że są doniesienia o tym, że nawet najmniejsze ilości moga zadziałać szkodliwie. Mówiłam już że tak np. twierdzą wszyscy psychologowie (jestem jednym z nich). Czy nie lepiej po prostu sobie darować - tak na wszelki wypadek? Czy alkohol jest naprawdę taki istotny w waszym życiu? to przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
magdulka26 Re: alkohol w ciąży 23.09.04, 15:03 Hej dziewczynki ja nie jestem jestem w ciąży ale chcę Wam wkleić link ,poczytajcie sobie.POzdrawiam wszystkie brzuszki i mam nadzieję już niedługo do Was dołączyć))) www.forumginekologiczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=331&m=2 Chcę zajść tak jak słoneczko. Odpowiedz Link Zgłoś
olcia1 Re: alkohol w ciąży 23.09.04, 15:29 Ja tez jestem wielbicielka dobrego czerwonego winka. I tez w ciazy nie pije, chociaz sporo ludzi dookola mowi, ze lampeczke mozna, ze dobre na krew itd. Przed ciaza pilam, nie przecze, zdarzalo sie, ze siadalismy z mezem weekend w weekend przy kieliszku i nastrojowej kolacji i .. miesiac po poczeciu zrobilam badania krwi i juz mialam hemoglobine i czerwone krwinki sporo ponizej normy. Tak, ze w czerwone winko jako lekarstwo na krew zupelnie nie wierze, ale zawsze lepiej sobie wmowic, ze dana uzywka na cos pomaga, bo wtedy latwiej sie jej uzywa i mniejsze wyrzuty sumienia. Poza tym dziewczyny wezcie pod uwage, ze w dzisiejszych czasach naukowcy udowodnia co tylko chcecie (albo raczej na co dacie kase). Kazde badania mozna zrobic tak, zeby wyszlo, ze papierosy nie szkodza, wino poprawia krew, picie alkoholu relaksuje, a Krolowa Matka dozyla setki tylko dzieki porannej lampce (co ona tam pila? whisky? koniak?)i wy tez dozyjecie setki jak codziennie wypijecie produkt firmy X itd. Ktoras z dziewczyn pisala o tym, ze nasze babcie i prababcie rodzily zdrowe dzieci a pewnie pily, palily itp. Hmm.. Moje prababcie mialy tych dzieci calkiem sporo (czasami po 5-7 i wiecej), ale wiele z nich nie dozylo nawet wieku szkolnego, czesc zmarla przy porodzie, a o poronieniach w ogole sie nie mowi. Zapewne nie do konca byl to efekt picia wina tylko raczej brak odpowiedniej opieki medycznej a jak juz dziecko przypadkiem urodzilo sie silne i nic go nie wzielo to zylo dlugo i szczesliwie ale.. czasy teraz faktycznie mamy inne i raczej dzisiaj nikt sobie nie pozwoli na urodzenie 12 dzieci po to zeby chociaz 3 z nich dozylo ZDROWO wieku doroslego. Poza tym wiadomo jak to dzisiaj jest: srodowisko zatrute, kondycje zdrowotna mamy coraz gorsza, jedzenie pelne chemii. Po co jeszcze zatruwac dzieciaki dodatkowo uzywkami i oslabiac ich zdrowie na przyszlosc? A pomyslalyscie o tym, ze byc moze te lampki wypitego wina czy wypalone papierosy sprawia, ze wasze dzieci w przyszlosci beda mialy problem z wlasnym zdrowiem, poczeciem czy urodzeniem zdrowych wlasnych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
zojka Re: alkohol w ciąży 23.09.04, 16:43 A czy nie zastanawisz się, że jest tysiąc innych czynników które mogą zaszkodzić dziecku? Że wykąpiesz się w za ciepłej wodzie, że w powietrzu będzie zdradliwy wirus? I że najważniejsze to jest zachować umiar? Nie rpzesadzać w żadną stronę? A de facto to ta dyskusja nie ma sensu, bo najwazniejsze to robić to, co uważa się za słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
olcia1 Re: alkohol w ciąży 24.09.04, 10:09 Zgadza sie. Tylko, ze sa czynniki, na ktore praktycznie w ogole nie mamy wplywu - jak wirus w powietrzu, takie, ktore mozna zakwalifikowac do grupy 'nie rozumiem dlaczego to sie stalo' - za ciepla kapiel i ewidentne dzialanie na szkode dziecka - popijam alkohol bo lubie i pale papierochy bo nie potrafie sobie odmowic (a potem sie zastanawiam czemu moje dziecko jest chorowite...). Tych na ktore mamy wplyw mozemy sobie dla dobra sprawy odmowic. Odpowiedz Link Zgłoś