Dodaj do ulubionych

wątpliwosci

12.10.15, 13:51
Cześć Dziewczyny,

pisałam tutaj miesiąc temu - strasznie ucieszyłam się z pozytywnego wyniku testu ciążowego ale szybko moja radość prysła bo druga beta spadła i ciąża przestała się rozwijać. Na szczęście to było bardzo wcześnie i organizm sam się oczyścił. Lekarz powiedział, że możemy od razu próbować.
Dziś i wczoraj zrobiłam testy (okres miałam mieć dziś) i znów są blade kreski. Teraz w ogole się tym nie cieszę bo boję się, że powtórzy się sytuacja sprzed miesiąca. Lekarz kazał mi dzwonić od razu gdyby wynik testu był pozytywny. Zamierzam to zrobić ale targają mną też wątpliwości - pewnie będzie chciał mi dać leki no i nie wiem czy nie lepiej zdać się na naturę na tak wczesnym etapie?
Po drugie jestem mega przeziębiona - co można brać w takim przypadku bo wszędzie na ulotkach jest napisane, ze nie mozna ich brać w ciąży. Będę wdzięczna za radysmile.
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: wątpliwosci 12.10.15, 14:05
      Rozumiem Cię. Jak zobaczyłam druga kreskę po nieudanej ciąży (tez wczesnej) tez sie balam ucieszyć. U lekarza byłam w 6 tyg. Dzień przed wizyta kreska nadal blada wiec nadal sie nie cieszyłam. Leków nie dostałam, usg mialam w 8 tyg. a teraz juz 30 tydzień leci.
      Moze omów wszystko ze swoim lekarzem, ale na tak wczesnym etapie to chyba nikt nie ma wpływu na to co się stanie.
    • melancho_lia Re: wątpliwosci 12.10.15, 14:09
      Co do przeziębienia to moze jakies naturalne środki - napar z lipy, miód, cytryna, herbata z imbirem.
      Moze przejdź sie do internisty- mi pani dr dobrala tez jakies leki bezpieczne w ciąży.
    • evdokia Re: wątpliwosci 12.10.15, 16:54
      Ja bym Ci radziła dla pewności zrobić betę (dwukrotnie). Jej poziom po poronieniu chyba nie spada bardzo szybko, a wtedy test ciążowy może zafałszowany wynik pokazać. Jeśli beta będzie rosła, to dzwoń do lekarza.

      Leków na przeziębienie nie bierz dopóki nie masz pewności co do ciąży. Możesz brać Prenalen i Paracetamol oraz oczywiście domowe środki: sok malinowy, miód, syrop z cebuli, czosnek itp.
    • lidek0 Re: wątpliwosci 12.10.15, 19:06
      Ja też zbadałabym betę i progesteron do kompletu. A lekarz po poronieniu zlecił jakiekolwiek badania: chociażby hormony? Badałaś przed pierwszą ciąża choroby odzwierzęce? Dla mnie ten lekarz poszedł trochę na żywioł. Ja będzie chciał Ci dać leki to dopytaj na co i czy są ku temu podstawy w postaci wyników badań. No i pamiętaj, że pozytywny test czy beta mogą być pozostałością poprzedniej ciąży, mało czasu od niego minęło. Organizm potrzebuje jednak czasu na powrót do normy a endometrium na odbudowanie się.
      • buglady Re: wątpliwosci 12.10.15, 23:13
        Na pewno nie jest to pozostałość po poprzedniej ciąży, robiłam już kilka dni temu testy i dopiero od wczoraj są pozytywne, poza tym miałam usg i wszystko jest ok. Hormony lekarz zlecił. Dzięki Dziewczyny za odzew, jutro zadzwonię do lekarza i zapytam co dalej, boję się zapeszyć i staram się cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń.
        • buglady Re: wątpliwosci 13.10.15, 18:00
          Dziewczyny dzwoniłam do lekarza i kazał mi jutro przyjść na wizytę. Pewnie będzie chciał mi dac coś na wspomaganie. Niestety póki co mam zle przeczucia - kreski na testach są słabsze niż kreska testowa więc pewnie hormonu nie jest za dużo, poza tym mocno bolą mnie plecy. Trzymajcie kciuki.
          • melancho_lia Re: wątpliwosci 13.10.15, 18:18
            Trzymam kciuki. Moja jedna blada kreska obecnie uczęszcza do 4 klasy SP. W obecnej ciąży kreska tez była blada. W 6 tyg. nadal blada, tez byłam pełna obaw. Jutro zaczynam 31 tydzień. Może nie wszystko stracone.
          • lidek0 Re: wątpliwosci 13.10.15, 18:22
            A jakie miałaś wyniki hormonów /progesteronu/ po poronieniu, że przewidujesz leki na wspomaganie? Poza tym jak pisałyśmy ja sprawdziłabym betę, oznaczyła progesteron i z wynikami poszła do niego.
            Kreska może być słaba bo ciąża może być młodsza niż myślisz, ja trzymam kciuki.
            • buglady Re: wątpliwosci 13.10.15, 18:59
              No cóż, jeszcze nie zrobiłam badań. Wiem wiem, powinnam była, ale lekarz powiedział, żeby zrobić po miesiączce a w tym jednym cyklu znów się staraliśmy i teraz testy są pozytywne. Tak mi się wydaje, ze będzie chciał mi coś dać na wspomaganie bo po co kazałby mi przyjeżdzać? Termin miesiączki był wczoraj więc jeszcze i tak na usg nic nie będzie widać, stąd wywnioskowałam te leki. Przez telefon zapytałam, czy mam czekać na rozwój wydarzeń to powiedział, że nie i żebym jutro do szpitala przyjechała. Pewnie są różne szkoły postępowania w takich sytuacjach, jedni zdają się na naturę inni na leki. Poza tym jak byłam poprzednio z wynikami bety u innego lekarza, to powiedział, że gdybym przyszła wcześniej (zanim beta spadła) to dałby mi leki bo i tak była niska, a teraz juz za pózno.
              • buglady Re: wątpliwosci 15.10.15, 15:34
                Byłam u lekarza i tak jak myślałam dał mi duphaston. Niestety na usg nie było za wiele widać, pokazał, że coś tam się tworzy ale nic z tego nie wynika. No ale chyba 2 dni po terminie miesiączki to zbyt wcześnie, żeby musiało być coś widać? W każdym razie mam przyjsc na usg za 2 tygodnie. Strasznie się martwię, że znów poronię, kazdego dnia się martwię, że dostanę krwawienie.
                • melancho_lia Re: wątpliwosci 15.10.15, 17:19
                  2 dni po terminie @ to nic nie będzie widać. Moja lekarka zaleca USG najwczesniej w 8 tyg. (o ile oczywiscie nic sie nie dzieje). Wiem, ze to trudne, tez schizowalam. Za dwa tygodnie powinno być widac zarodek i ewentualnie serduszko.
                  Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
                • kamagama Re: wątpliwosci 15.10.15, 17:31
                  Wiem,co czujesz,bo sama umierałam ze strachu przy kolejnej ciąży po poronieniu.Niby powinno mi być łatwiej,bo miałam na koncie bezproblemowa i donoszona ciążę,a i tak się stresowalam i tylko czekałam:najpierw na bijace serduszko,a potem na to pierwsze genetyczne usg,po ktorym dopiero uwierzylam ze będzie ok. Pamiętaj,ze poronienia są wpisane w naturę kobiety. Zapłodnienie to skomplikowany proces i czasami coś pójdzie nie tak i taka ciąża nie ma szans się rozwinąć i utrzymać. Jedno poronienie naprawdę nie przekreśla szansy na kolejną,zdrową ciążę. Tak się zdarzyło i tyle. Sam lekarz Ci powiedzial,ze niejedna kobieta by nie zarejestrowala ze w ogóle była w ciąży. Nie masz wpływu na to,czy to się nie powtórzy,wiec myśl pozytywnie. Na pocieszenie moge Ci powiedziec,ze oprocz mnie w moim najblizszym otoczeniu jeszcze 4 moje koleżanki poronily na przestrzeni kilku ostatnich lat. U kazdej byl to jednorazowy przypadek i wszystkie po poronieniu zaszly w ciaze bez problemu i urodzily zdrowe bobasy. Trzymam kciuki,zeby u Ciebie tez tak bylo.

                  P.S. Na usg na tym etapie normalne,ze nic nie widac.

                  • buglady Re: wątpliwosci 15.10.15, 17:42
                    Dzięki serdeczne za słowa otuchy! Odliczam każdy dzień ale tez wiem, że nie mam za bardzo wpływu na to co będzie.
                    • melancho_lia Re: wątpliwosci 15.10.15, 18:15
                      Po takich historiach trudno być spokojnym i szczęśliwym. Ja odetchnelam po połówkowym i dopiero wtedy zaczęłam tak naprawde wierzyc, ze wszystko będzie dobrze. Ja mam jeszcze na koncie klopoty po porodzie u obojga moich dzieci, więc stres nadal gdzies w tle mi towarzyszy.
                • lidek0 Re: wątpliwosci 15.10.15, 19:08
                  Badałaś progesteron, że bierzesz Duphaston?
                  • buglady Re: wątpliwosci 20.10.15, 14:10
                    Wczoraj zrobiłam betę i wyszła 1925 więc trochę nadziei we mnie wstąpiło. Jutro powtórzę bo ciężko czekać do przyszłego tygodnia na usg.
                    • melancho_lia Re: wątpliwosci 20.10.15, 15:11
                      Trzymam kciuki smile
                    • lidek0 Re: wątpliwosci 20.10.15, 18:47
                      Ponownie zapytam czy Duphaston bierzesz w ślepo? No i przy takiej becie pewnie będzie już coś widać na usg.
                      • iziula1 Re: wątpliwosci 20.10.15, 19:37
                        Lidek, autorka wyraźnie napisała że lekarz jej przepisał duphaston. Odpuść dziewczynie.
                        • lidek0 Re: wątpliwosci 20.10.15, 20:33
                          Przecież wiem, że lekarz przepisała, ale kompletnie w ślepo, być może dziewczyna niepotrzebnie faszeruje się lekami, nie zlecił z tego co pamiętam żadnych badań po poronieniu tylko od tak pozwolił się starać. Nie byłabym pewna czy zaufałabym takiemu lekarzowi. Stąd moje dociekania, bo miałam nadzieję, że przynajmniej teraz wykazał więcej troski i zainteresowania..
                          • iziula1 Re: wątpliwosci 20.10.15, 20:44
                            Lidek,nie wiemy czym kierował się lekarz. Może wolał dać jej duphaston od razu niż czekać 24 h na wynik badania hormonu i nie dać żadnego wsparcia. Duphaston to popularny lęk wspomagający ciążę,wypisywany chyba w każdym przypadku wczesnej ciąży z problemami. Więc chyba ani autorka ani lekarz nie ryzykuje przyjmując lek " w ciemno " .
                            • lidek0 Re: wątpliwosci 21.10.15, 18:07
                              Duphaston to jednak nie pastylki na gardło, podaje się go przy za niskim progesteronie a nie w ciemno. Równie dobrze można założyć, że ma za wysoką prolaktynę i dlatego poroniła, więc może coś na jej zbicie też powinna brać? W końcu progesteron można zbadać zaraz pop pozytywnym teście - o problemach w tej ciąży autorka nic nie napisała. A Duphaston przy problemach podaje się zaraz po owulacji.
                          • melancho_lia Re: wątpliwosci 20.10.15, 22:29
                            Ale po co badania po jednym poronieniu na tak wczesnym etapie? Gdyby się nie starała o ciążę to nawet by o niej nie wiedziała...
                            • lidek0 Re: wątpliwosci 21.10.15, 18:11
                              Badania w tym hormonalne robi się przed rozpoczęciem starań właśnie po to, żeby być może poronienia uniknąć i problemy wykryć wcześniej /takie magiczne słowo profilaktyka/. Ja rozumiem, że lekarze najczęściej kobiet do ciąży nie przygotowują, o badaniach po poronieniu nie wspominając ale internet nie gryzie i można samodzielnie znaleźć wiele cennych informacji /po to między innymi założyłam swoje forum/
                      • buglady Re: wątpliwosci 20.10.15, 19:38
                        Już odpowiadałam na to pytanie wcześniej - nie zdążyłam zrobić badań.
                        Biorę duphaston bo tak zalecił mi lekarz, któremu ufam. On uważa, że po poprzednim poronieniu trzeba wspomóc ciążę na tym etapie i jak widać to skutkuje bo beta przynajmniej jest już sensowna. Oczywiście nie mam pewności, że to zasługa duphastonu ale tak myślę. Oczywiście każdy robi jak uważa, rozumiem że Ty byś zrobiła badania ale mi lekarz o tym nie wspominał i nie mam z tym problemu, że biorę lek bez badań.
                      • kiddy Re: wątpliwosci 21.10.15, 10:56
                        Wcale się nie dziwię, że po poronieniu lekarz zapisał autorce Duphaston. Sama go dostałam w trzeciej ciąży (po jednym poronieniu i jednej zdrowej ciąży zakończonej porodem), mimo że wynik badania mieścił się w normie. Poziom progesteronu to sprawa bardzo skomplikowana, jeden czy dwa wyniki w normie o niczym nie świadczą, bo progesteron jest wydzielany pulsacyjnie. Prawda jest taka, że jak ciąża ma się przestać rozwijać i poronić, to sie poroni bez względu na leki. Tak było u mnie. Ale może być tak, że kobieta ma wcześniej nierozpoznane problemy z poziomem progesteronu, ale ciąża jest zdrowa i w takiej sytuacji trzeba ją wspomóc. Na tym etapie nie da się tego rozstrzygnąć, więc po co ryzykować.
                        • buglady Re: wątpliwosci 21.10.15, 13:05
                          Przepraszam, że znów smęcę ale będe wdzięczna za jeszcze jedną podpowiedź - chciałam dziś powtórzyć betę dla świętego spokoju ale spóźniłam się do laboratorium i nic z tego nie wyszło. Wszędzie piszą, żeby powtórzyć po 48h ale chyba jeśli jeden dzień poźniej powtórzę to tez będzie to miarodajne? Czy nie ma sensu?
                          • kiddy Re: wątpliwosci 21.10.15, 14:10
                            Będzie miarodajne. Może nawet powtórzyć po 96 godzinach od pierwszego badania. Pierwszą betę miałaś prawie 2000, przy takiej wartości wzrost spowalnia i beta podwaja się co 96 godzin.
                            Zresztą zobacz tutaj:
                            - 66% w ciągu 48 godzin w przedziale do 1 200 mIU/ml
                            - 114% w ciągu 72 godzin w przedziale do 1 200 mIU/ml
                            - podwojenie w ciągu 96 godzin w przedziale 1 200 - 6 000 mIU/ml
                            - w późniejszej ciąży przyrost może być jeszcze niższy
                            Przyrost możesz sprawdzić w takim kalkulatorze: www.babymed.com/tools/hcg-calculator
                            Po przekroczeniu 6000 nie rób bety, to nie ma sensu. Na USG powinno już być widać pęcherzyk i ciałko żółte, często też zarodek. Zresztą z USG tżz poczekałabym do 8-9 tygodnia. Będzie już widać akcję serca.
                            A w ogóle to nie przejmuj się za bardzo betą. To jest dość orientacyjny wskaźnik, daje pewien sygnał, ale o niczym nie przesądza. USG będzie niosło dużo pewniejszą informację o twojej ciąży. Trzymam za ciebie kciuki smile.
                            • buglady Re: wątpliwosci 21.10.15, 14:49
                              Dziękuję serdeczniesmile.
                              • kamagama Re: wątpliwosci 21.10.15, 18:26
                                Tak jak poprzedniczka napisala,najlepiej wpisać do kalkulatora,który wszystko przeliczy.ja osobiście korzystałam z bellybestfriend.pl

                                Trzymam kciuki.
                                • buglady Re: wątpliwosci 23.10.15, 20:28
                                  Beta wyszła wczoraj 4178 więc chyba wszystko na dobrej drodze. Teraz jedynie pozostaje mi czekać na usg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka