Dodaj do ulubionych

Skurcze przepowiadające

28.09.04, 09:57
W archiwum znalazłam kilka wątków na ten temat, ale jedna rzecz jest dla mnie
nie jasna. Na ile bolesne mogą być te skurcze przepowiadające ?? Czy ten ból
jest porównywalny z tym jak boli pierwsza faza porodu ? Czy może być o takim
natężeniu, że budzi nocy, czy też takie skurcze powinny być raczej
bezbolesne ?? Czy może to być ból ciągły, czy też wyróżnia się poszczególne
skurcze? Jak to z nimi jest ??
Będę wdzięczna za wszystkie opisy
Obserwuj wątek
    • kania23 Re: Skurcze przepowiadające 28.09.04, 12:58
      W moim przypadku skurcze przepowiadające zaczęły się przeszło tydzień przed
      porodem. W pierwszy dzień były tak silne, że "chodziłam po ścianach". Póżniej
      stawały się coraz słabsze. Poród niestety trwał u mnie 39h, towarzyszyły mu 6-
      cio krotne wymioty, zostałam nacięta, trochę też popękałam.
      Jednak to wszystko jest do przeżycia, szczególnie gdy pokażą Ci to małe urocze
      "stworzenie". Dzisiaj moja córcia ma 8tyg, jest wspaniała.
      Powodzenia przy porodzie.
    • atlantis75 Re: Skurcze przepowiadające 28.09.04, 13:33
      U mnie skurcze przepowiadające tzw. Braxtona-Hicksa rozpoczęły się w 28 tc. Nie
      ma jednoznacznej reguły kiedy te skurcze powinny się rozpocząć. Każdy przypadek
      rozpatrywany jest indywidualnie. Skurcze przepowiadające mogą pojawić się już
      po 20 tc, ale ich siła powinna być wtedy niewielka (bezbolesne, trwające kilka
      sekund). W 28 tc moje skurcze były bolesne (ból przypominający miesiączkowy,
      ale nieduży) i częste (co 20 min.). Dlatego najpierw dostałam nospę, a potem
      silniejszy fenoterol. Ten ostatni lek naprawdę mi pomógł, sporadycznie zdarzają
      się skurcze bolesne, było ich mniej. I przede wszystkim nie doprowadzały do
      rozwarcia się szyjki macicy, co groziło przedwczesnym porodem.
      Skurcze bolesne uważa się za normę (wg. mojego lekarza, byc może sa inne
      opinie) w 9 mies. ciąży. Z upływem czasu stają się coraz bardziej męczące.
      Jeżeli jest to bradzo silny ból pojawiający się we wcześniejszych miesiącach,
      to należy zasięgnąć opinii lekarza. Ból skurczowy nie powinien być bólem
      ciągłym, powinien mijać wraz z końcem skurczu (rozlużnieniem mięśni macicy).
      Teraz w 34 tc zauważyłam, że skurcze stały się dotkliwsze, czyli macica
      twardnieje bardziej i często czuję lekki ból w okolicach podbrzusza. Towarzyszy
      tem uczucie gorąca w głowie i nieprzyjemnego napięcia w brzuchu.

      Pozdrawiam. Atlantis w 34tc
      • krolik_80 Re: Skurcze przepowiadające 28.09.04, 13:53
        Dziękuję za informację. Piszę, bo sama jestem w 37 tc i od jakiegoś miesiąca na
        fenoterolu właśnie z powodu skurczy (nie doszło do rozwarcia). Od jakiegoś
        tygodnia mam silne bóle podbrzusza, które potrafią mnie np. obudzić w nocy, ale
        jest to raczej ból ciągły i nie wiem co o tym myśleć. Czy to zwiastuje
        jakieś "ruchy", czy nie.
        • elka9 Re: Skurcze przepowiadające 01.10.04, 12:55
          ja jestem w 37tc i jeszcze nie miałam zadnych skurczów przepowiadających.czy
          może być tak że ich wcale niebędzie
    • monia767 Re: Skurcze przepowiadające 01.10.04, 13:01
      W moim przypadku pierwsze skurcze HB zaczely sie w polowie 6 miesiaca, ale
      naprawde bolesne staly sie w ciagu ostatnich 2 tygodni. Wiekszosc skurczy jest
      dosc bolesna, czuje trudnosci w oddychaniu, fale goraca, a macica robi sie
      bardzo twarda. Niektore skurcze trwaja nawet 45 sekund i wystepuja dosc
      regularnie przez ok. godzine, a pozniej wszystko mija.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka