Dziewczyny mam dwa pytania:
1. od jakiegos czasu kiedy cos robie np. sprzatam czy cos podnosze (nic ciezkiego) boli mnie jakby pod skora powyzej pepka po prawej stronie. Mam wrazenie ze cos sie tam rozciaga ale to jest b. bolesne. przed chwila np. zmywalam podloge w kuchni to za kazdym ruchem prawej reki czulam jakby ktos mi wbijal szpilki. Moj lekarz twierdzi ze to na skutek rozciagania czegos tam, nie pamietaj i zebym sie nie martwila. Ale ja to ciagle czuje, lekarz jest do konca tyg. na zwolnieniu. Czy czulyscie cos podobnego?
2. boli mnie tez kosc ogonowa za kazdym razem kiedy siadam. Teraz najlepsza pozycja to lezaca na boku, nawet siedziec nie moge. Czy to normalne?
Dzis czuje sie jak babcia

Ania i Lenka (32tc)