Dodaj do ulubionych

Wielowodzie

25.12.17, 12:40
Piszę o problemie wielowodzia by uspokoić inne przyszłe mamy, że taka komplikacja nie musi być tragiczna efekcie końcowym. W moim przypadku stwierdzono zbyt dużą ilość wód płodowych dopiero 5 dni po terminie porodu. Do tego momentu wszystko było ok, ciąża przebiegała książkowo. Wszystkie badania w normie, poziom cukru i żelaza rownież. Jedynie co to brzuch był bardzo duży od piątego miesiąca. Dopiero usg po terminie wykazało problem. Dwa dni pózniej zgłosiłam się do szpitala na umówioną wizytę, by przebić wody i zaczynać poród. Podali mi oksytocynę i zaczynamy. Jednak w ostatniej fazie porodu dziecko okazało się zbyt duże jak na moje ciało ( to właśnie przez wielowodzie, bo maluch łyka wody i przybiera szybko na wadze ) i nie przejdzie drogą naturalną. 5 minut pózniej byłam już na sali operacyjnej. Maluch urodził się zdrowy, silny i duży ( 4,14 kg ). Dziś mija już prawie 4 miesiące i nic złego w rozwoju dziecka się nie dzieje, pomimo takiej komplikacji. Tak więc, drogie przyszłe mamusie, nie ma się czego bać, wszystko będzie dobrze smile
Obserwuj wątek
    • chyba.ze Bzdury pleciesz 27.12.17, 12:29
      ... na dodatek szkodliwe.
      Doucz się trochę w temacie nim znów napiszesz coś równie niemądrego.
      • holandia2017 Re: Bzdury pleciesz 27.12.17, 13:01
        „Doucz się”?? Przeżyłam to, nie ma nic bardziej pouczającego niż własne przeżycia. Po porodzie doszłam do siebie w ekspresowym tempie, a maluch rośnie silny i zdrowy. Powiesz mi co teraz jest w tym szkodliwego? W Polsce to wszystkie panikujecie o byle pierdołę w ciąży, a potem zdziwione, że dziecko jest niespokojne i płaczliwe. Owszem, wiem, że wielowodzie może nieść za sobą złe konsekwencje, ale nie musi się tak stać ( jestem tego przykładem ). Po co więc się stresować czymś, czego sama nie możesz zmienić, to właśnie jest szkodliwe dla dziecka. Nie krytykuj od razu, spójrz czasem z innego punktu widzenia.
        • chyba.ze Re: Bzdury pleciesz 27.12.17, 14:18
          holandia2017 napisał(a):

          > Przeżyłam to, nie ma nic bardziej pouczającego niż własne przeżyc
          > ia.

          Patolka w sąsiedztwie przez ostatnie miesiące ciąży paliła papierosy. I wiesz co?- urodziła zdrowe dziecko!
          Sama to przeżyła i inne uspokaja- palenie w ciąży nie szkodzi!

          Po porodzie doszłam do siebie w ekspresowym tempie, a maluch rośnie silny i
          > zdrowy.

          Brak związku z wielowodziem.

          > W Polsce to wszystkie pani
          > kujecie

          Nooo
          To zmienia postać rzeczy- z wielkiego świata piszesz na zaścianek.
          Może udzielaj się bardziej na holenderskim forum wink

          o byle pierdołę w ciąży, a potem zdziwione, że dziecko jest niespokojne
          > i płaczliwe.

          Brak związku

          Owszem, wiem, że wielowodzie może nieść za sobą złe konsekwencje,
          > ale nie musi się tak stać ( jestem tego przykładem ).

          Dokładnie jak pani powyżej z fajką w ustach.

          Po co więc się stresować
          > czymś, czego sama nie możesz zmienić, to właśnie jest szkodliwe dla dziecka.

          Głupoty piszesz.
          Wielowodzie to bardzo poważny problem, który niesie ze sobą duże ryzyko dla zdrowia i życia dziecka oraz stanowi zagrożenie dla matki.
          Takie posty jak Twój są zwyczajnie szkodliwe.

          N
          > ie krytykuj od razu, spójrz czasem z innego punktu widzenia.

          Wybacz, ale mam znacznie większe doświadczenie w temacie.
          Pozdrawiam
          • malgosiek2 Re: Bzdury pleciesz 28.12.17, 19:13
            Niestety, ale wielowodzie dość często łączy sie z wadami płodu w ukł oun czy pokarmowego czy krążenia , ponieważ regulacja płynu owodniowego odbywa się za pomocą czynności nerek płodu poprzez wydalanie moczu do jamy owodniowej oraz absorpcję płodową w przewodzie pokarmowym, przez skórę, płuca.
            Z przyczyn matczynych cukrzyca ciężarnych.
            Więc takie trochę lajcikowe podejście nie jest dobre.
            Owszem dodanie cienia nadziei, że skończyło się dobrze jest pozytywne jest ok.Tylko jakoś to niefortunnie ujęłąś.
            • mart-a1984 Re: Bzdury pleciesz 23.09.18, 02:01
              Autorko wątku jest nieprawdą co napisałaś. Nie jesteś przykładem niczego, raczej przykładem niewiedzy. Na jeden Twój przykład mam siebie i kilkanaście znanych mi kobiet, kilkanaście, u których wielowodzie skończyło się, nie tak słodko,jak to opisujesz. Moje wielowodzie dopóki się nie skończyła ciąża było idiopatyczne, po porodzie już nikt nie drążył jak to się skończyło, a skończyło się zespołem wad który często objawia się dopiero po urodzeniu. Myślę, że dane statystyczne są niekompletne. Wprowadzasz ludzi w błąd.
    • xailo Re: Wielowodzie 24.09.18, 15:56
      Ja o wielowodziu dowiedzialam sie w 22 tc (w 14tc na usg bylo normalnie). Sprawdzono mi glukoze na czczo, mocz bylo ok lekarz robiacy usg kazal mi pic ok 1.5l wody dziennie, wczesniej pilam jakies 3l ( a nie bylo upalow). W 24 tc krzywa cukrowa i wynik po godzinie przekroczyl lekko norme. Przeszlam wtedy na diete i kontrole diabetologa. Kontrolne usg co 2-3tyg wskazywalo AFI o 2 mniejsze. Konkretnie wygladalo to tak 22 tc:22cm, 24 tc 20,5 cm, 26 tc 18cm, 29 tc 15cm, 32 tc 12cm, 36 tc 11cm. kiedy to jeszcze bylo mozliwe sprawdzano ew rozszcep wargi etc tych wad nie wykazano, ale nie wiem co bedzie bo jestem w 38tc i 5 dni. Mam nadzieje, ze urodze zdrowe dziecko. Nie mozna wielowodzia lekcewazyc. Jak sie pojawi sprawdzic cukrzyce, cytomegalie, toksoplazmoze etc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka