Dodaj do ulubionych

Długość szyjki

07.02.19, 17:43
Witam.
Badanie usg
Długość szyjki 4.4mm
Długość części pochwowej 26 mm kanał zamknięty
Tyle. Pytam miałam że o to zapomniałam dopytać
Jak to interpretować pomóżcie
Obserwuj wątek
    • pachnacasloncem Re: Długość szyjki 12.02.19, 10:07
      Nikt nic się nie wypowie.
      Jestem po wizycie i myślę nad zmianą lekarza
      Bada mnie na fotelu ocenia długość na palec i mówi 1 cm za każdym razem wizyty... Nie robi usg nic nic.. Wczoraj powiedział że dla. Niego ta szyjka jest krótka i może lepiej do szpitala żeby poobserwowali.
      Ręce mi opadły bo ani usg ani nic ja przed wizytą w czwartek zrobiłam sama prywatnie to usg i wyniki jak wyżej a ten że krótka.
      Nie chcę być mądrzejsza od lekarza ale ocena szyjki bez usg..
      W domu małe dziecko odmówiłam szpitala dzwoniłam do położnej też mówi że by nie kladla. Się tylko robiła usg co 2 tyg kontrolne
      Może ktoś ttez miał chxoiaz trochę podobną sytuację
      • stwory_z_mchu Re: Długość szyjki 19.02.19, 17:39
        W którym jesteś tygodniu? Ja mam teraz 28-33mm (jestem w 38 tygodniu) i gin mówi, że długa szyjka, dodatkowo ocenia jeszcze kilka parametrów (np. twardość etc) i na tej podstawie sugeruje czy jest ok czy nie.
        Jeśli możesz to zmień lekarza.

        --
        Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
        • pachnacasloncem Re: Długość szyjki 19.02.19, 20:24
          Hej
          Jestem w 25 tyg. Ciąży
          Myślę nad tym bo nie mogę mieć wątpliwości nie ma sensu.
          U mnie kanał zamknięty też twarda
          Zastanawiam się jeszcze czy są jakieś normy np co do długości części ale pochwowej szyjki czy to się ocenia całościowo
          • stwory_z_mchu Re: Długość szyjki 19.02.19, 20:55
            Nie wiem, jakie masz możliwości finansowe i jakich lekarzy w okolicy, ale jak masz możliwość to szukaj dobrego lekarza - da Ci przede wszystkim komfort psychiczny, żebyś przez następne 15 tygodni nie musiała się zastanawiać, czy wszystko jest ok i czy lekarz Ci wszystko powiedział.
            Ja pierwszą ciążę poroniłam, w drugiej miałam różne przeboje - w połowie ciąży zmieniłam lekarza na takiego, który jest mega specjalistą od USG + ma dobry sprzęt + sporą wiedzę. Wizyta trwa czasami nawet godzinę, ale wygląda mniej więcej tak:
            1. Lekarz sprawdza i omawia wyniki zleconych badań, za każdym razem jest to krew+mocz, raz na trymestr toxoplazmoza, dodatkowo w ciąży badałam 2x kiłę i HIV, przeciwciała, różyczkę, cytomegalię, toxocarozę (bo przygarnęłam mega zarobaczonego kota), hormony (podejrzenie moczówki ciążowej) + wszelkie standardowe badania typu krzywa cukrowa, cytologia.
            2. Badanie na samolocie (ocena szyjki macicy, czy nie ma jakiegoś nadkażenia np. grzybicy etc)
            3. USG dopochowe (mierzenie szyjki macicy)
            4. USG dziecka - za każdym razem lekarz oprócz wymiarów płodu sprawdza przepływy, serce, mózg, łożysko, czy dziecko jest owinięte pępowiną, wszystkie organy wewnętrzne.
            5. Omawia ze mna wyniki, zleca badania, odpowiada na pytania
            Niestety to sporo kosztuje, ale po wizycie wychodzę pewna, że wszystko wiem - nawet, jak coś wychodzi nie tak, jak powinno to wiem, co może się stać i jakie jest dalsze postępowanie (niestety u mnie nie może być idealnie i sporo rzeczy wychodziło nie tak, jak powinno, od krwiaka na początku do podejrzenia moczówki w ciąży teraz).
            Przed wizytą położna robi mi ktg, mierzy ciśnienie, wpisuje wagę i wyniki do karty ciąży.
            Mi to mega daje spokoju.

            --
            Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka