Dodaj do ulubionych

NIE BÓJCIE SIĘ!

09.11.04, 21:02
Urodziłam 5 miesięcy temu i nie zapomniałam jak bardzo bałam się (ja -
panikara) porodu. Szukałam ciągle informacji i sposobów jak to znieść
(uważałam, że każda kobieta, która przetrwała poród jest super odważna i
wytrzymała. A ja się taką nie czułam.) mogę wam powiedzieć, że w porównaniu z
tym co słyszałam od ciotek/babć/koleżanek (niepotrzebne skreślić) poród
jest "przereklamowany". To naprawdę nic strasznego. Nie wiem czy ktoś mi
uwierzy, ale naprawdę nie mam powodu by kłamać. Jeśli choć jedną z was
uspokoję (pamiętam jak sama tego potrzebowałam) to mój post ma sens.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wymarzonego rozwiązania.
Obserwuj wątek
    • kasiuncia25 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 09.11.04, 21:48
      Pisz tak jeszcze, prosze smile Boje sie okropnie a to dopiero za dwa miesiące...
      Rodziałaś ze znieczulrniem czy bez?
      Dzięki za ten post i słowa otuchy.
      Pozdrawiam.
      • sakada Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 09:35
        Rodziłam bez znieczuleniasmile
    • kmyczek Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 09.11.04, 21:55
      przylanczam sie do kasiunci, mow tak jeszcze !!!!
      tez strasznie sie boje a tu jeszcze miesiac i 5 dni, nie wiem jak to przezyje
      ale pewnie jakos dam sobie rade, tyle juz kobiet ma to za sobasmile
      pozdrawiam
      • gagarin3 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 09.11.04, 23:13
        Przyłączam się do "apelu" Sakady smile Urodziłam "trochę" dawniej, bo czternaście
        miesięcy temu, bez znieczulenia, bez nacinania... I pierwsza myśl, po tym, jak
        Piotrek był na świecie - ja chcę jeszcze (no może nie od razu, ale tak za
        tydzień - czemu nie smile)) - a wszystko dla tej jednej chwili, gdy maleństwo
        wyskakuje z wnętrza... Kosmiczna chwila... A ból? Znacznie mniejszy niż sobie
        wyobrażałam. Pozdrawiam serdecznie.
        • gabi11 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 09:55
          ja również rodziłam bez znieczulenia i nie narzekam; ból był ale
          wytrzymywalny smile Był to mój pierwszy poród i zdziwiłam się że tak szybko
          poszedł: trwał 3,5 godziny z czego bolało naprawdę może godzinę. Pamiętam że
          jak już mój synek znalazł się na świecie pomyślałam: jak to to już po
          wszystkim? Tak krótko? I podobnie jak gagarin uznałam że wcale nie miałabym nic
          przeciwko ewentualnej powtórce smile

          Emocje, hormony, oczekiwanie- to wszystko sprawiało że czułam się trochę jak w
          odmiennym stanie świadoimości- i naprawdę czas nie miał zaacznia, ból
          przestawał być tak bardzo dolegliwy. W w fazie parcia opanowała mnie taka siła,
          jakiś " zwirzęcy instynkt" że niewiele pamiętam. Wiem tylko że mimo
          wcześniejszych obaw ( do sportowców nie należę, z kondycją tak sobie) urodziłam
          bez problemu.

          Pomogły mi też słowa koleżanki: pomóż jak najlepiej potrafisz swojemu
          maluszkowi wydostać się na ten świat.
          Moje obawy i lęk były ważne oczywiście. Ale pomyślałam sobie jak on to musi
          odczuwać- prawdziwa rewolucja- jakaś siła odrywa go od ciepłego, przytulnego,
          cichego śrowidowiska w brzuszku mamy i brutalnie wypycha w całkiem inny świat.
          Starałam się myśleć podczas porodu przede wszystkim o dzidziusiu i o tym że
          muszę być dzielną dla niego.

          Pozdrawiam
          Asia
    • t.nina Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 09:50
      Dziewczyny, jeśli działa to na Was kojąco to i ja się dopisze do głosów, iż
      poród nie był niczym strasznym. Ba, śmiem twiedzić że był całkiem przyjemny w
      porównaniu z mrożącymi w żyłach krew historiami serwowanymi przez osoby
      postronne. Fakt, że upłynęło już półtora roku, ale ja od początku powtarzałam,
      że mój poród to były jaja! Szybciutko, bez nacinania z żarcikami. W lutym czeka
      mnie powtórka z rozrywki smileNie mogę się doczekać smile
    • packa761 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 09:51
      Dzieki za ten post!!!Mi został jeszcze trylko miesiąc, jak o tym pomyslę jest
      strasznie..w dzien to jeszcze luz ale jak sie obudzę w nocy sama z tymi
      myslami.Pociesz mnie tylko to że w koncu mnóstwo kobiet to wytrzymało no i
      staram się myslec o efekcie koncowym.Ja jestem jednak straszna panikarą, jak
      mnie cos boli albo jestem zestresowana robie się bardzo nieprzyjemna. Juz sobie
      wyobrazam jaki cyrk zrobie w szpitalu... Pozdrawiam wszystkie panikary.
      • malaika7 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 10:08
        A ja na ból reaguję tak, że nie chcę, żeby mnie wtedy ktokolwiek dotykał:
        głaskał, trzymał za rękę czy - o zgrozo - badał ginekologicznie! Jak tylko ktoś
        wyciąga rękę czy przytula mnie, gdy boli mnie ząb czy mam okres, czuję się
        jeszcze gorzej. Boję się więc porodu pod tym kątem: chyba będę strasznie
        się "opędzać" od męża i położnej.
        Pozdrawiam
    • xmagda Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 10:20
      witam
      A ja sie nie boję porodu!!! ( moze nie wiem co mnie czeka, bo to pierwsza
      ciazasmile) Trzeba myslec pozytywnie, nie panikowac, co ma byc to bedzie. DAMY
      RADE!!! Byle do lutego smile)

      pozdrawiam
      Magda
      • kalisa77 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 12:24
        Byle do lutego! Święta racjasmile Dziś z Michasiem zaczynamy 28 tydzień jego
        brzuszkowej egzystencjismile Ja też nastawiam się pozytywnie do porodu, bo
        stwierdziłam, że po co mam denerwować siebie, dzidzię... i tak nas to nie
        ominiesmile Planujemy rodzić razem z Meżem, więc mam nadzieję, ze będzie to piękne
        przeżycie. Ból musi być do zniesienia- skoro tyyyle kobiet to przetrwało... No
        i myśl, ze muszę pomóc dzidzi przyjść na świat- z pewnością doda mi siłsmile
        Pozdrawiam wszystkie Mamusiesmile
        Asia i Michaś
    • mamalgosia Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 12:51
      Chciałabym mysleć jak Ty, ale mój poród był gorszy niż to co usłyszałam od
      koleżanek i cioćsad
      • jowa20 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 13:15
        Bedzie dobrze,bo musi byc dobrze i nie dopuszczajmy innych mysli do
        siebie,skora wszystkie kobitki rodza i my damy rade.A gdy na prawde bedzie
        bolało pomyslmy sobie,ze NAGRODA ZA TEN TRUD BEDZIE WYJATKOWA!!!!Jowa 30tc.
        • ella1976 Re: NIE BÓJCIE SIĘ! 10.11.04, 13:33
          To wam zazdroszczę dziewczyny, że tak fantastycznie wspominacie swoje porody!
          Niestety, mi nikt wcześniej nie powiedział że może być ciężko (bratowa wręcz
          twierdziła że woli rodzić niż iść do dentysty) i byłam nastawiona bardzo
          pozytywnie, myślałam jak większość z was, a co tam tyle urodziło to i ja
          urodzę. Oj ale się przejechałam!
          Za dwa miesiące mam powtórkę z rozrywki, ale tym razem wybrałam szpital w
          którym za opłatą dostanę zzo.
          Tak więc dziewczyny oczywiście myślcie pozytywnie, ale w razie czego
          pamiętajcie że istnieje coś takiego jak znieczulenie, bo w tym bólu nawet o tym
          można zapomnieć.
          Życzę wszystkim oczekującym (i sobie również) szybciutkich i bezbolesnych
          porodów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka