Drogie dziewczyny,
w zeszłą niedzielę urodziłamw IMiDz w Wwie córeczkę, Joasię. Poród był w
miarę ciężki, bo od pierwszego skurczu trwał od 7 rano do 22.15.Tak naprawdę
bolesne skurcze zaczęły się koło południa, na porodówce zaś znalazłam się
ok.18.Wszytskim gorąco polecam ten szpital-personel b. kompetentny, a to
chyba najwazniejsze.Poród rodzinny to norma, bez dopłat, znieczulenie też,
choc ja akurat nie moglam z niego skorzytsać

Dziękuje Wam za wsparcie i życze powodzenia!