Dodaj do ulubionych

czy jest taki ktos,,,,,,

19.01.05, 09:17
czy jest taki ktos kto ma za sobą jedno poronienie i jednoczesnie zaszedl
potem w ciąze i ją donosil? podnieście mnie na duchu bo zwariuje! juz minely
3 tyg, a mni dalej boli brzuch i mam okropne mysli .... sad, boje sie ze w
nastepnej ciazy spotka mnie to samo....
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: czy jest taki ktos,,,,,, 19.01.05, 09:21
      ja osobiscie nie, ale mam milion kolezanek ktore ronily a pozniej urodzily
      gromadke zdrowych cudownych dzieciakow. im tez towarzyszyly takie same obawy
      jak tobie- to chyba zrozumiale, tylko pamietaj ze to ze poronilas raz moze
      zupelnie nie miec znaczenia dla drugiej zdrowej ciazy- ale obawy w tobie
      pozostana na pewno zawsze- probuj je tylko minimalizowac. zawsze jak sei
      przezyje cos przykrego to pozniej sa obawy. zycze powodzenia
    • dominika8 Re: czy jest taki ktos,,,,,, 19.01.05, 09:32
      hej Agato!
      Ja poroniłam ( ciąża obumarła w 10 tyg), był to grudzień (Wigilia) 2003 roku. A
      potem, w marcu 2004 zaszłam w ciążę, którą donosiłam, a jak masz ochotę
      zobaczyć ,,efekt końcowy" kliknij w link w mojej sygnaturce.
      Wiem co przeżywasz, teraz najważniejsze, byś zrobiła wszystko, żeby kolejny raz
      było dobrze-zrób badania, dbaj o siebie. Odetchnij trochę, i znów pomyśł o
      dzidzi. Nie jesteś sama, wystarczy żebyś weszła na Forum Poronienie.
      trzymaj się!!
      • agata2000 dominiko, 19.01.05, 09:36
        czyli dosc szybko po poronieniu zdecydowalas sie na dziecko, odwazna jestes! i
        nie mialas zadnych komplikacji? jak przebiegla ciaza? jak sie czulas? pozdrawiam
        • dominika8 Re: dominiko, 19.01.05, 10:05
          mówi się, że trzeba odczekać 3-6 miesięcy, my zaczęliśmy próbować po 3, bo nie
          wierzyłam, że uda się tak szybko.
          Ciąża przebiegała bez większych problemów, poza strachem na początku, po 12
          tygodniu odetchnęłam.
          • pimpek_sadelko Re: dominiko, 19.01.05, 10:06
            ja wpadlam po 6 tygodniach od poronienia. na razie jest ok. koncze 7 tc.
            • agnieszkamr Re: dominiko, 19.01.05, 10:47
              Witam,

              mam za sobą takie doświadczenie. Poroniłam w marcu 1999 roku. W sierpniu 99
              zaszłam w ciążę (piąty cykl od poronienia), moja córcia w kwietniu skonczy 5
              lat, a ja na przełomie marca i kwietnia tego roku mam urodzić "wpadkowego"
              synka. Znam wiele podobnych przypadków (moja sąsiadka: pierwsze poronienie,
              potem córka, potem dwa poronienia, potem znowu córka; znajoma pierwsze
              poronienie potem dwoje dzieci, mogę tak jeszce długo wymieniać). Myśl
              pozytywnie, wylecz się: jakiś miesiąc po poronieniu powinnaś sprawdzić, czy nie
              ma stanu zapalnego. I powodzeniasmile))
              Pozdrawiam
              Agnieszka, mama Marianny (prawie 5 lat) i Tadzia (28 tc)
            • agata2000 Re: pimpek_sadelko 19.01.05, 10:48
              Trzymam za Ciebie kciuki! ja obawiam sie , ze po zabiegu nie bedzie latwo zajsc
              w ciaze drugi raz...
              • pimpek_sadelko Re: pimpek_sadelko 19.01.05, 10:54
                mialam zabieg po pierwszym poronieniu i zadnych kloptow nie bylo, naprawde.
    • zajaczkasare Re: czy jest taki ktos,,,,,, 19.01.05, 10:16
      Dwa lata temu poroniłam. Strasznie to przeżyłam i dlatego teraz jak zaszłam w
      ciążę także mam straszne obawy, ale przedwczoraj byłam na usg dzidziuś ma już
      10tyg i żyje. Staram się być dobrej myśli i nie zamartwiać się (choć to nie
      jest łatwe) Napisz jak coś będzie wiadomo. Jetsem z Tobą! Trzymaj się
    • aga_36 Re: czy jest taki ktos,,,,,, 19.01.05, 12:41
      No to jeszcze ja zgłoszę się jako ta, która poroniła (konieczny był zabieg) w
      marcu 2004, a już w lipcu zaszłam w ciążę. Mieliśmy zaczekać trochę dłużej, ale
      po prostu nie spodziewalismy się, że poczniemy synka już w pierwszym cyklu bez
      zabezpieczania. Jestem teraz w 29 tc, na razie wszystko w porządku (tfu, tfu,
      odpukać), w tym roku skończę 37 lat, to moja pierwsza donoszona ciąża. Jestem
      bardzo szczęśliwa, i tak naprawdę nie dopuszczam żadnej myśli, że coś może być
      z juniorem nie tak. Staram się być rozsądna i podchodzić pozytywnie do
      wszystkiego, to dla mnie podstawa.
      Trzymam kciuki za Ciebie, agatko, i wszystkie dziewczyny po przejściach smile)))
      Uszy do góry smile)))

      Pozdrawiam
      Aga
    • monia1973 Re: czy jest taki ktos,,,,,, 20.01.05, 12:26
      Ja nie byłam w takiej sytacji ale piszę żeby Cię pocieszyć. Nie denerwuj się,
      myśl pozytywnie, odpreż się. Wszystko będzie dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki.
      Pozdrawiam
      Monia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka