Pomyłka na usg

23.02.05, 10:42
Tydzień temu w 30 tygodniu byłam na usg u dobrego specjalisty, znanego nam z
forum. Pan doktor zakończył badanie, życzył wszystkiego dobrego i zadowolona
wyszłam. Dopiero na drugi dzień zauważyłam, że wymiar HC - obwód głowy jest
taki sam jak 2 miesiace wczesniej - 200mm co wskazuje na jakiś 22 tydzień.
Przestraszyłam się i zapisałam na wszelki wypadek do innego lekarza na
powtórne usg. Zapłaciłam 120 zł, położyłam się i czekam jakie wymiary wyjdą
Pani doktor Cyganek (dość chwalonej na forum), zmierzyła BPD, AC, FL i mówi,
że wszytko wporządku, pytam a co z obwodem (HC) a Ona twierdzi, że obwodu
głowy się nie mierzy. Wywaliłam kolejne 120 zł w błoto i nic się nie
dowiedziałam. Co o tym sądzicie.
    • aaala1 Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 11:08
      Ja w 34 tygodniu miałam mierzone HC. Dlaczego niby sie nie mierzy wg pani
      doktor to nie wiem.
      Może pan doktor, ktory Ci wpisał te 200mm rzeczywiscie sie pomylił przy
      wypisywaniu,bo to trochę mało jak na 30tc. A pozostałe wymiary są ok???
    • e-merci Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 11:12
      Mi lekarz ani w pierwszej ani w drugiej ciąży ani razu nie mierzył HC, niczego
      też takiego nie mam w pomiarach....może naprawdę się tego nie robi??? a twój
      pierwszy lekarz po prostu jakiś błędny wynik niechcąco tam wpisał?
      No nie wiem co Ci poradzić....czasami mam wrazenie że im człowiek mniej wie tym
      jest spokojniejszy.
      • ade1 Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 11:21
        nie przejmuj sie jakby cos bylo nie tak to by ci lekarz od razu powiedzial dla
        spokoju zadzwonilabym do tego lekarza i zapytala o ten wynik moze wyjasni ci
        skad taka liczba, a moze byc tak ze pod koniec ciazy nie robi sie tego pomiaru
        bo jest juz niemiarodajny, tak wiec spokojnie, ale macie racje czasami wlasna
        interpretacja wynikow badan moze doprowadzic do szalenstwa
        • aaala1 Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 11:29
          ade1 ma rację, chyba warto zadzwonić do tego lekarza i spytać o wymiar który Ci
          wpisał,bo przecież nie pójdziesz 3 raz na USG. Też mi się wydaje, że gdyby było
          cos nie tak to albo ten lekarz albo ta druga pani doktor cos by Ci powiedzieli.
          Pewnie ten wpis to zwykła pomyłka.
    • aaala1 Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 11:45
      A może masz nagranie badania na płycie lub kasecie??? Na moim nagraniu po całym
      badaniu wyświetlają się wynki pomiarów które doktor robił i podejrzewam,że z
      tego on to potem przepisywał. Zerkij , może u Ciebie tez tak jest i tam
      wyczytasz ten pomiar.
    • eemka Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 11:57
      nie musi to być pomyłka.

      Mi doktor mierzył, wychodziło ze dziecko to kolos bo obw. główki był dość duży.
      Trafiłam jednak do szpitala gdzie zrobiła mi usg pani doktor i własnie mierząc
      obw. główki poinformowała mnie że (tak jak w moim przypadku) w położeniu
      miednicowym kształt główki jest inny niż u dzieci umiejscowionych prawidłowo,
      stąd to przekłamanie. tak więc z usg wyszłam bez obwodu.

      a tak nawiasem to główka nie była wcale taka duza jak na usg wychodziła. pani
      doktor miała rację.


      być moze ty tez położenie miednicowe jak narazie.

      pozdrawiam i nie nabijaj tym sobie głowy za bardzo.
    • justyna_28 Re: Pomyłka na usg 23.02.05, 15:15
      Dzięki za rady, co prawda sprawdzałam na płytce i tam tez jest HC 200, ale juz
      nie mam zamiaru sie martwić, myslę, że gdyby było cos nie tak to pierwszy Pan
      doktor by o tym wspomniał, tym bardziej, że drugi wymiar głowy ten
      dwuciemieniowy jest wporządku. w pierwszej ciązy właśnie przez rózne pomiary
      lezałam 2 tygodnie w szpitalu, codziennie miałam robione usg i codziennie
      wyniki były inne, raz dziecko rosło raz malało wink Potem oczywiście sie
      okazało, że wszystko jest ok. Może nie powinnyśmy wszystkiego bagatelizować,
      ale podchodzić spokojniej. Ja np. na początku ciązy wyczułam sobie powiekszone
      węzły chłonne na szyi, trafiłam do hematologa, lekarze zaczęli szukać, miałam
      mnóstwo badań, nawet jeden bolesny zabieg wyciecia węzłów w znieczuleniu, w
      myslach chorowałam juz na HIV, raka krwi i inne straszne choroby, a dzis sa
      wreście wyniki biobsji i wszystko jest dobrze, jestem zdrowa. Pozdrawiam i
      zyczę Wam zdrowia.
Pełna wersja