Dodaj do ulubionych

gdzie rodzić - Wrocław

23.02.05, 11:27
Witam,
Zastanawiamy się z żoną gdzie rodzić (poród w wodzie). Opinie różnych ludzi,
jak to zwykle bywa sa sprzeczne. Może ktoś z Was zechce podzielić się własnymi
doświadczeniami lub pogladami na ten temat.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • katiawro Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 12:01
      jesli w wodzie to albo na klinikach albo na kaminskiego.Chyba tylko tam sa
      wanny.Musicie liczyc na lut szczescia przy takim porodzie bo albo sala moze byc
      zajeta albo zonie nagle jakies przeciwskazania wyjda (za duze dziecko, slabnacy
      puls dziecka etc i mnostwo innych).Ja zawsze marzylam o takim porodzie poki nie
      dowiedzialalm sie ze mam rodzic przez cc ze wzgledow okulistycznych.Na tamten
      czas jak o tym myslalam to wybralabym kaminskiego 9byc moze dlatego ze jeszcze
      nie wiedzialalm o klinikach).Najlepiej pojechac z zona i zobaczyc.Polozne z
      checia sale pokaza w koncu to porod platny (chyba 500zl na kaminskiegio ale nie
      jestem pewna):].Najlepiej zadzwonic i sie zapytac czy mozna przyjechac
      looknac.Pozdrawiam
    • magda776 Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 12:03
      Witam!
      Ja rodziłam na klinikach, na Chałbińskiego. Początkowo też myślałam o wodzie,
      ale jak przyszło co do czego, to zdecydowałam się na poród normalny. Dlaczego?
      Nie wiem, tak wyszło. Ale moja koleżanak rodziła w wannie na klinikach i była
      zachwycona. ze swojej strony moge powiedzieć, ze położne w tym szpitalu sa
      super!
      Pozdrawiam, i powodzenia.
      Magda i Haniasmile
    • dorotamoron Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 12:15
      No we Wrocku to macie wybor - kliniki (Chałubinskiego) lub Kamienskiego. Poza
      tym Oława - 30 km od Wrocka. Ja rodziłam na Klinikach i jestem zadowolona. Ale
      tak jak juz dziewczyny pisaly przeciwwskazan jest wiele i sala do porodow w
      wodzie musi byc wolna, wiec nie mozna sie nastawiac na 100% na porod w wodzie.
      Moj porod wspominam w miare dobrze, woda naprawde jest super, presonel na
      Klinikach tez. Sala na Klinikach jest komfortowa - wanna, lozko porodowe (jesli
      sie nie chce rodzic dzidzi do wody mozna wyjsc na lozko) i lazienka z
      prysznicem i jeszcze duza kanapa dla taty smile Koszt - kliniki 500zl,
      kamienskiego 400zl. Najlepiej wybrac sie do szpitala i zobaczyc. Jesli macie
      jakies pytanka to piszcie - odpowiem. Pozdrawiam!
      • sebastian.biedron Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 13:31
        Słyszałem, iż lekarze którzy nie lubia porodów w wodzie wyciągaja stamtąd
        pacjentki pod byle pretekstem. Innymi słowy : gdzie jest mniejsza szansa, iz
        trafi sie na takiego lekarza?
        Pozatym ciekaw jestem gdzie personel ma lepsze nastawienie do pacjentów (na
        Kamińskiego czy Chałbińskiego) ?
        • mifka Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 16:55
          na kaminskiego spotkalam fantastyczne pielegniarki i polozne, srednich lekarzy
          (zazwyczaj traktuja kobiety jak "przypadek nr 1567" niz czlowieka) i wstretny i
          wiecznie pijany personel, na ktory mniej sie zwraca uwagi, typu salowa,
          sprzataczka i panie z kuchni. szkoda, ze te wtretne baby psuja cizka prace
          poloznych.
    • mmala6 Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 13:38
      Ja rodzilam na Chalubinskiego, od poczatku ciazy bylam nastawiona na wode, nawet
      chodzilismy tam do szkoly rodzenia. Niestety jak przyszlo co do czego okazalo
      sie ze musze lezec caly porod pod Ktg bo malemu tetno spadalo i nie bylo mowy o
      zadnej wodzie. Wprost przeciwnie, czekala na mnie sala do cc. Ale udalo sie
      urodzic "normalnie". POrod w wodzie to dla szpitala dodatkowa kasa i lekarze nie
      ukrywali przede mna ze zalezy im na takich porodach. Niestety decyzja czy
      kobieta moze wejsc do wanny zapada mniej wiecej przy 5-6 cm rozwracia. Jak
      pisaly kolezanki wszystko musi byc idealne, stan dziecka, kobiety a porod musi
      prawidlowo "postepowac". No i sala musi byc wolna. Jak ja rodzilam to bylam SAMA
      na porodwce, moglam sobie wiec lozka wybieracwink)Polozne sa naprawde super!smile))
      Moja kolezanka rodzila w wodzie wlasnie na klinikach, byla b. zadowolona.
    • dorotamoron Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 14:56
      Gdy ja rodzilam na porodowce byly 2 osoby - dwie sale rodzinne byly zajete.
      Poza 2 por nat bylo 5 cesarek - w ciagu jednej nocy, wiec na klinikach byl
      spory ruch. Ja bylam mozna powiedziec ksiazkowym przypadkiem - wszystko
      przebiegalo idealnie i nikt nie probowal mnie odwodzic od pomyslu rodzenia w
      wodzie, choc pewnie personel roboty ma przy tym wiecej. Nie wiem natomiast jak
      jest na Kamienskiego, bo nie znam nikogo kto by tam rodzil, wiem tylko, ze tam
      do wanny trzeba miec badania na HIV. Ja trafilam na mily personel - jedna
      polozna nie byla sympatyczna, ale na szczescie krotko sie mna zajmowala.
      Polozna z ktora rodzilam byla super, kurcze nawet nie pamietam jak miala na
      imie, a wszystko poszlo szybko, nie bylam nacinana i po porodzie czulam sie
      bardzo dobrze. Ale najbardziej pomogl mi moj maz, bo przez poczatkowy okres
      porodu przez wiekszosc czasu bylismy sami, a personel tylko co jakis czas
      zagladal.
      • weronikaglow Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 15:40
        Dorota,
        Czy o tym, ze nie chcesz byc nacinana powiedzialas podczas porodu, czy sami Cie
        nie nacieli?
        Mi zalezy na ochronie krocza i tez mysle o porodzie w wodzie. Słyszałam, ze przy
        takich porodach udaje sie uniknac tego ciecia.
        Dzieki za odpowiedz!
        • mifka Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 17:00
          polozna, ktora odwiedzala moja szkole rodzenia z kaminskiego goraco polecala
          naciecia ale twierdila,ze personel uszanuje twoja decyzje. ja urodzilam
          naturalnie, bez poprawiania natury (bez lewatywy, depilacji czy nacinania)i
          bardzo sobie chwale taki porod (oprocz tego ze w polowie drogi do szpitala)
          • gupik Re: gdzie rodzić - Wrocław 23.02.05, 17:37
            Na Klinikach standardowo przy 1 porodzie nacinają (trzeba sie troche wykłócić,
            żeby nie nacięli, a potem, albo wcześniej, podpisać, że się nie wyraziło
            zgody), golą (w razie nacięcia lepiej się goi ponoć) i robią lewatywę (ja nie
            będę protestować - nawet chcę)
            przy podordzie w wodzie ponoć mozna uniknąć nacinania, ale jeśli poród się
            przedłuża, to i tak natną - dla dobra dziecka i pacjentki - lepiej naciąć niż
            paskudnie pęknąć, potem to trudniej dobrze zszyć
            Ja będę się starała uniknąć nacięcia, masuję olejkami, ćwiczę cuda wink ale
            maluch ma ponoć główke większą niż wiek przewiduje i może nie być lekko z
            wyjściem wink
            Chcę rodzić w wodzie na Chałubińskiego - tam chodze też do szkoły rodzenia,
            którą polecam.

            Pozdr.
            Gupik
    • weronikaglow Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 10:01
      Mam jeszcze jedno pytanie odnośnie szpitala na Kamieńskiego:
      koleżanka, która urodziła tam córkę w zeszłym roku w sierpniu opowiadała, ze w
      szpitalu zarażono jej dziecko gronkowcem. Dziecko później było długo chore.
      Czy ktoś kto rodził tam ostatnio może to potwierdzić?
      Dzięki za informacje!
      • dorotamoron Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 10:13
        Ja sie ogolilam w domku, do wody mialam robione 2 lewatywy - ta drugo to juz
        byla zupelnie zbedna, ale jakos nie bylam w stanie zaprotestowac. Co do
        nacinania to tez na ten temat nie rozmawialam z polozna - sama mnie nie
        naciela. Fakt, ze moj Macius nie byl duzy - 3250. Maz mowil, ze nozyczki do
        ciecia byly przygotowane, wiec trafilam chyba na dobra polozna (chyba Malgosia
        miala na imie - az glupio ze nie pamietam) Teraz to stwierdzam, ze glupia
        bylam ze chociaz nie poprosilam, zeby jak sie da to zeby rodzic bez naciecia -
        w szkole rodzenia tej na Klinikach mowia ze standardowo nacinaja i juz, wiec
        jakos sie z tym pogodzilam. Ale potem patrzac na dziewczyny ktore byly nacinane
        to powien wam ze bez naciecia komfort siedzenia i chodzenia jest duzo wiekszy -
        nawet nie ma porownania. No, z tym ze ja w ogole nie peklam. Wiec lepiej
        porozmawiajcie wczesniej z polozna, ze jak sie da to prosicie bez naciecia.
        Powodzenia!
    • weronikaglow Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 10:25
      W ogóle to dzięki za te wszystkie wiadomości!
      Ja chodziłam do szkoły rodzenia, którą prowadziła położna z Kamieńskiego i
      odnośnie nacinania ona twierdziła, ze o wiele lepiej jest oczywiście bez cięcia
      ale, że trzeba mieć oświadczenie o niewyrażeniu zgody na ten zabieg.
      W sumie to wybrałam szpital na Kamieńskiego ale kilka dni temu znajoma
      opowiedziała mi o tym gronkowcu. Więc teraz myślę o klinikach. Ponoć warunki tam
      są dużo lepsze niż na kamieńskiego i wielka wanna.
      pozdrawiam i jeszcze raz dzięki!
      • dorotamoron Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 10:48
        No sala porodowa z wanna jest super - wnna, lozko porodowe i lazienka z
        prysznicem. Mysle ze warto ja wziac nawet jesli nie bedzie sie rodzic w wodzie -
        wtedy kosztuje 250zl. Na porod w wodzie mozna czekac na sali ogolnej = i jak
        stwierdza ze sie nadajesz do wody to idziesz na rodzinna albo isc od razu na
        rodzinna i placic 250 jak bedzie bez wody lub 500 jak z woda.
        • thiessa Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 14:13
          Odsylam do watku w ktorym opisuje moj porod w wodzie i problemy z tym zwiazane.
          Dodam, ze na Kamienskiego kosztuje to 400 zl, na klinikach 500.
          Na Kamienskiego potrzebne sa badania: HBS, HCV, WR, HIV, na klinikach nie
          wymagaja tych badan.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=20132489&a=20132489
          • weronikaglow Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 14:20
            Thiessa,
            czytałam Twój post a pozniej post od Twojego meza! Juz gratulowałam synka i
            jeszcze raz gratuluje i dzieki za te informacje bo po nich wybralam szpital
            rezerwowy na wypadek niespodzianek no i nastawiam sie tez psychicznie, ze moze
            byc trudniej niz sobie wyobrazalam (tu chodzi o moje oczekiwania odnosnie porodu).
            pozdrawiam i fajnie, ze wrocilas na forum!
            • thiessa Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 15:06
              To w czasie kiedy synek spi. Niestety ostatnio spedzilismy 11 dni w szpitalu
              dlatego nie zagladalam. Moje biedne malenstwo ma 4 tyg, z czego 3 tula sie po
              szpitalach.
              Dziekuje za gratulacje, czytalam.
              • weronikaglow Re: gdzie rodzić - Wrocław 24.02.05, 15:14
                Ojej! To przykrość. Ale będzie dobrze zobaczysz!
                Zycze maluszkowi zdrowka i zeby juz nie musial opuszczac domku!
                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka