muuunia
15.04.05, 23:04
no to mam co chcialam - małego, cudnego Krzysia leniuszka, ktory nie bardzo
miał ochotę się urodzić, ale w końcu nie miał wyjścia i pojawił się na świecie
w poniedziałek 4 kwietnia tuż po północy. 4220 gr, 57 cm., kawał spokojnego
chłopa. pozdrawiamy wszystkie przyszłe i obecne mamy.
ps. wielokrotnie na forum pojawiał się wątek zzo brać czy nie, bezpieczne czy
nie, bolesne czy nie, itd. Gdyby tak wyglądał cały poród jak kłucie w
kręgosłup, itd. mogłbym rodzić codziennie.