Jestem w 10 t.c. od czwartku miałam brązowe plamienia dodam ze mnie nic nie
boli. Biore cały czas Luteine i leże w łózeczku (jestem pod telefonem z moja
lekarką). Wczoraj miałam czerwone krwawienie tak jakbym miała okres i
pojechałam w szpitala. Lekarz mnie zbadał i powiedział że jest zagrożenie
żebym zwiekszyła Luteine i leżała a jak bedzie mocne krwawienie żebym
przyjechała. Boje sie bardzo bo bardzo pragniemy tego dzieciątka. Mam szanse
aby wytwać do końca ? Czy jak bede miała skrzepy jakieś to juz koniec
bedzie ? Do swojej lekarki ide dopiero w środe

Boje sie bardzo ale staram
sie myśleć pozytywnie
Pozdrawiam wszystkiego mamusie