Dodaj do ulubionych

tylko cesarka

    • niepytana Re: tylko cesarka 25.06.05, 21:38
      Przeczytalam wszystkie wpisy i wiekszosc ma po trochu racji. Sama ciaza i porod
      to juz jest ryzyko dla zdrowia i zycia matki i dziecka. Obojetnie czy cc czy
      psn. Zgadzam sie ze komplikacje zdarzaja sie po cc i po psn, jak ktos ma pecha.
      Do mnie przemawia jeden fakt. Mieszkam w US gdzie lekarze za byle drobiazg sa
      ciagani po sadach i doprowadzani do ruiny. Troche mnie to zawsze draznilo az
      sobie zaczelam przychodzic na to forum gdzie sie dowiedzialam jak to lekarze w
      Polsce czy to bez powolania czy tez dlatego ze akurat maja zly dzien odstawiaja
      sobie taka fuche ze w glowie sie to nie miesci. W przypadku ciezarnych konczy
      sie to czesto tak ze kobiety przechodza dramat, malutkie dzieci umieraja, a
      doktorzy dalej bezkarnie praktykuja.
      Wracajac do faktu iz lekarze w US sa tak bardzo skarzeni przez generalna
      publike, chca oni wybrac jak najbezpieczniejsza droge leczenia, jezeli nawet
      juz nie z powodu pacjenta to z powodu samych siebie. W tej chwili zaczyna sie
      to pomalu uspokajac, ale jeszcze pare lat temu ubezpieczenia pacjentow zaczely
      wariowac poniewaz bylo wystawiane mnostwo rachunkow za cc, ktora jak wiadomo
      jest drozsza niz porod sn. Nie bylo to nic w stylu korupcji czy zadania
      pacjentek o cc. Poprostu lekarze przy najmniejszym tylko ryzyku, jak np.
      nieprawidlowe ulozenie plodu, podwyzszone cisnienie u pacjentki, wada wzroku,
      dysproporcja plodu wzgledem budowy ciala matki, itd. (niech sobie kazdy dopisze
      jeszcze inne wskazania do cc) szybciutko podejmowali decyzje o cieciu
      cesarskim. Wazne bylo tylko aby legalnie mozna bylo cos wpisac na forme
      ubezpieczeniowa. Dlaczego wiec pytam lekarze w Stanach tak chetnie wykonywali
      ciecia cesarskie jezeli niosa one za soba zwiekszone ryzyko dla matki i dla
      plodu. Przeciez w/g ubezpieczalni chcieli oni uniknac ewentualnych spraw
      sadowych z powodu komplikacji przy porodach silami natury i przez co
      ubezpieczalnie zostawaly obarczane dodatkowymi kosztami. Doszlo w niektorych
      przypadkach do tego ze ubezpieczalnie chca widziec opinie co najmniej dwoch
      lekarzy zanim zechca zaplacic za cc, lub tez godza sie zaplacic tylko za jakas
      czesc chyba ze pacjentka chocby i tylko sprobuje psn.
      Mnie to wlasnie przekonuje o bezpieczenstwie cc w porownaniu do psn. Kto lepiej
      bedzie bronil wlasnej skory niz specjalista ktory sie na tym zna i ktory
      napewno nie chcialby byc skarzony za ewentualne komplikacje.
      Moje osobiste zdanie jest takie. Dla kobiety psn byl kiedys o wiele
      bezpieczniejszy niz cc. To sie jednak zmienia wraz z postepem medycyny. Na ile
      psn jest bezpieczniejszy od cc, czy cc od psn na dzien dzisiejszy nie mam
      wyrobionego zdania. Jednak dla dziecka cc jest najbezpieczniejsza metoda
      przyjscia na ten swiat. Przeciskania sie przez kanal rodny, obojetnie w jakich
      rozmiarach czy obojetnie w jakiej pozycji, 100 czy nawet 200 lat postepu
      medycznego nie ulatwilo. Co dal nam postep medycyny to wlasnie ewentualne cc w
      razie jakby te naturalne przeciskanie przez drogi rodne nie szlo jak trzeba.
      Nawet statystyki mowia ze te same dziecko, obojetnie czy zagrozone czy nie, ma
      o wiele wieksze szanse dostac lepsza punktacje w skali APGAR urodzone cc niz
      przez porod silami natury. Kazdy kto uwaza ze dziecko z psn jest
      bezpieczniejsze niz te z cc to dla mnie zwykly heretyk.
      • gabi67 Re: tylko cesarka 26.06.05, 09:00
        niepytana napisała:
        Nawet statystyki mowia ze te same dziecko, obojetnie czy zagrozone czy nie, ma
        o wiele wieksze szanse dostac lepsza punktacje w skali APGAR urodzone cc niz
        przez porod silami natury. Kazdy kto uwaza ze dziecko z psn jest
        bezpieczniejsze niz te z cc to dla mnie zwykly heretyk.

        Tak moja droga pokaż gdzie masz te statystyki chętnie poczytam,ja rodziłam
        naturalnie i uważam gdyby było w skazanie do cc to bym tak urodziła .Ale po co
        robic sobie problem na życzenie dla własnego widzimisię.Nie jestem lekarzem i
        nie stety nie potrafie ocenic czy lepiej urodzic przez cc czy naturalnie.Jakby
        wszystkie matki były az tak wszechwiedzące to po co nam lekarze w takim raziesmile
        A i jeszcze jedno mieszkamy w Plsce i nie ma co sie porównywac do US.
        • niepytana Re: tylko cesarka 26.06.05, 17:25
          Mi za cale statystyki wystarczy ten przyklad:

          www.witek.okama.pl/

          I pewnie rodzicom tego dziecka tez. Nie chce mi sie juz wiecej szukac watkow
          tylko z tego forum, np. Koniki, ktorej przez to ze nie wykonano cc umiera teraz
          kilkumiesieczne dziecko w szpitalu, i jeszcze pare osob. Jedna z nich sama ma
          wady po nieudanym porodzie przez jej matke, i jeszcze jedna kobieta ktorej brat
          byl niedotleniony podczas porodu naturalnego. Niestety nie mam linkow i nie
          chce mi sie szukac dla jednego niedowiarka. Moze lepiej Ty sie pofatygujesz i
          znajdziesz mi link do historii chociaz jednego dziecka urodzonego przez cc
          ktory przechodzi przez dramat podobny do tego od Witka.

          > A i jeszcze jedno mieszkamy w Plsce i nie ma co sie porównywac do US.


          Nie wszyscy mieszkamy w Polsce, a i porownywac nie chcialam US do Polski tylko
          dalam przyklad ktory akurat mial miejsce w US. Kompleksy masz jakies czy co???
          • gabi67 Re: tylko cesarka 26.06.05, 17:58
            kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54921,2580391.html
            I nie rozmawiamy o skrajnościach ale za i przeciw
            • yola13 do gabi67 26.06.05, 23:37
              Ja się juz wypowiadałam na temat tego artykułu i drugi raz nie będę, ale powiem
              tylko jedno, dla zagorzałego zwolennika porodu naturalnego a zarazem
              przeciwnika cesarskich cięc, którym niewatpliwie jest autor tego artykułu
              zawsze cesarskie ciecie bedzie miało wiecej wad.
          • yola13 Re: tylko cesarka 26.06.05, 23:29
            Watek stary ale znalazłam, proszę dokładam do twoich dwóch:
            www.lubin.on-line.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=228
    • bananowysong Do do.ki 25.06.05, 23:58
      Nie chcę dyskutować na temat psn czy cc. Piszę bo zastanawiam się jak to
      możliwe, że lekarz może powiedzieć takie słowa:
      "...Nie neguje trudow porodu. Wiem, ze czasem idzie krzywo. No
      i co z tego? Shit happens, jak mawial Forrest Gump. Dlaczego pani uwaza, ze ktos
      dal jej prawo do udanego porodu???..."

      Taaakkk.... Zastanawiam się też, czy mówi Pan ( jeśli jest Pan położnikiem )
      takie słowa tym Panią, którym poród się "nie udał" ????????????

      Jestem ciekawa czy powiedziałby Pan "to" mojej mamie. ? Bo jej się właśnie "to
      gó.." przytrafiło !!!!!!

      Całe szczęście, że Pan już w Polsce nie praktykuje.

      Jest tu gdzieś na forum wątek o chamskich tekstach......
      Ręce opadają....
    • honi_29 Re: tylko cesarka 26.06.05, 09:25
      Proponuję,by do.ki spróbował chociaż raz bez znieczulenia urodzić chociaż jedno
      dziecko.Daję głowę,że wymięknie już jak dopadną go pierwsze bóle podobne do
      miesiączkowychtongue_out
    • beatawitek Re: tylko cesarka 26.06.05, 14:44
      Świetnie!! teraz sie czuje rewelacyjnie i moge podziękować niektórym z Was!Ja
      musze mieć cesarkę ! czy to jest wygodnictwo? czy po prostu mam wybrać wózek
      inwalidzki po porodzie???
      • angelangel Re: tylko cesarka 26.06.05, 15:25
        Ja nie sądzę, że ten doki w ogóle jest lekarzem, myślę że to fikcja. Myślę że to
        jakiś człowieczek, którego rajcuje prawienie kazań, zauważcie jaki ton panuje w
        jego tekstach. Przekonanie o własnej wyższości, wszechwiedzy.
    • michalina761 Re: tylko cesarka 26.06.05, 15:22
      do.ki- kolejny lekarz teoretyk. Nie chciałabym spotkać kolejnego takiego
      bezdusznika na swojej drodze... Osobiście nie daję facetom możliwości
      wypowiadania na temat porodu.
      Pozdrawiam Ciężarówki.
      • connie1 Re: tylko cesarka 26.06.05, 17:05
        Do.Ki na pewno nie jest teaoretykiem z takim zdroworosadkowym podejściem musisz
        byc swietnym fachowcem !
        życze udanego ojcostwa i pozdrawiam(sorry za prywate)
        Co do cesarki na zyczenie bez wskazań (żadnych, nawet natury psychologicznej))
        nie wypowiadam się ,uzyje metafory to tak jakby wymieniac profilaktycznie
        zastawke serca , bo a nuz się zepsuje?
        Burza podnosi sie wtedy , kiedy odzywa się ktos z ...odmiennym zdaniem , na
        dodatek facet!
        wszystkim Mamom ( i Tatom) zycze szczęśliwego rodzicielstwa!
        • annam21 Re: tylko cesarka 26.06.05, 17:51
          cc na zyczenie,cc ze wskazan, sluchajcie to sa bardzo cizkie tematy.Mieszkam w
          niemczech,jak juz nie ktorzy sie orientuja, i tutaj o cc mozna porosic gdy ktos
          sie boi, /jak sadze jest wczesniej jakas rozmowa z psychologiem/,albo poprostu
          lekarz ginekolog to widzi,sama gdy jeszcze nie bylam w ciazy myslalam tylko o
          cc.Po dwoch nie powodzeniach i ogromnym bolu,stwierdzilam ze wytrzymam i porod.
          Ale cc na zyczenie nie uwazam za glupia,za bardziej szkodliwa dla kobiety czy
          dzieckqa(moj lekarz tez nie), a i jeszcze powroce do sprawy dawania lapowek- w
          polskich szpitalach( wiem bo w ciagi 7 miesiec bylam tam 2 dluuugie razy),jak
          nie zaplacisz,lub jak nie masz znajomosci to jestes niczym.Ja bardzo szanuje
          prawo,wole zaplacic 500 zl.mandatu niz dac policj 100,nie cierpie korupcji,ale
          szpital i zdrowie to co innego, nie mogla bym w imie idiotycznego prawa ,i
          chamow lekarzy nie zaplacic,w tych przypadkach chodzi o czlowieka,placilam jak
          babcia miala operacje,placilam jak ja bylam w szpitalu i jesli na moje
          nieszczescie znalazlabym sie znowu w polskim szpitalu.znowu bym
          zaplacila,obojetnie czy ze strachu przed cesarka, czy za co kolwiek... swoja
          droga do czego doszlo zeby placic za traktowanie ludzi jak ludzi... .
          • gabi67 Re: tylko cesarka 26.06.05, 18:12
            12 lat temu kiedy rodziłam syna były w szpitalu przepełnione sale dzieci
            zabierano od matek i dwano je w dzień do karmienia w nocy je dokarmiano.Sala
            porodowa podzielona przescieradłami i 5 łóżek obok siebie żadnych osobnych
            sal.I zero prywatności.Natomiast nie brakowało podkładów i ligniny oraz środków
            do pielęgnacji noworodka.Ale nie moge nażekac na personel był zyczliwy miły i
            nikomu nie musiałam płacić za to że mi pomag.6 lat temu kiedy rodziłam córcie
            miałm osobny boxs, sakwe ,wanne do dyspozycji oraz muzyke aby rozładowac
            napięcie.Bardzo zyczliwi ludzie i lekarze i znów nikomu za nic nie
            płaciłam .tym razem miałam dziecko od samego dnia narodzin.A teraz zobaczymy
            jak będzie mam nadzieje że wszystko bedzie dobrze i dla mnie najważniejsze aby
            moje dziecko było zdrowe i nikomu za nic nie będe płacić.
            Tak to moje drogie panie sie zmienia i zalezy na jakiego człowieka na swojej
            drodze spodka !!!!
            • annam21 szpital w jeleniej to koszmar... 26.06.05, 19:43
              przynajmniej dlamnie,najpierw godzina na izbie z krwawieniem, po dowiedzeniu
              sie ze obumarla ciaza zostalam opieprzona i upokorzona, po tem polozona obok
              dziewczyny ktora dwie godziny wczesniej urodzila,(dziewczyna mila zreszta
              zaprzyjaznilysmy sie i dala dzidzi na imie ania),ligniny brak, dziewczynie
              kurczyla sie macica i nie dostala nic przeciw bulowego.bo braki, no i miedzy
              nami nawet przescieradel nie bylo, pielegniarki opryskliwe,jestem twarda,ale 2
              dni po wyjsciu lykalam prochy.Dla mnie ten szpital byl koszmarem... .
            • niepytana Re: tylko cesarka 26.06.05, 20:45
              Nie znalazlam w tym linku z gory zadnego przykladu dziecka uposledzonego przez
              porod cc.

              Moje zdanie jest takie ze gdybym pierwszy raz rodzila i bylabym zdrowa i
              wszystko przebiegaloby ok w ciazy zdecydowalabym sie na porod sn. Chociazby
              dlatego zeby zobaczyc jak to jest i co to za bol i czy on mnie akurat spotka i
              jak dlugo bede rodzic i w ogole chyba z samej ciekawosci. Co mnie irytuje to
              jakies manualne odwracania plodu w lonie matki zeby urodzic naturalnie,
              rodzenie naturalne przeciw innym wskazaniom takim jak zle ulozenie plodu,
              roznego rodzaju problemy zdrowotne matki czy dziecka, brak postepu w porodzie
              naturalnym itd. Smiem zauwazyc ze ta cala histeria z zamawianiem cc jest mocno
              nasilona w Polsce. Moje tlumaczenie jest jedno. Pacjentki nie maja zaufania do
              lekarzy (ktorzy apropos sa sami sobie za to winni). Kobiety boja sie ze mimo iz
              w trakcie porodu naturalnego nastapia wskazania do cc lekarze beda zwlekali z
              wykonaniem operacji badz to czekajac na lapowke, badz to z ogolnej znieczulicy
              ktora panuje w polskiej sluzbie zdrowia, badz to jeszcze z innych nikomu nie
              znanych i nieokreslonych pobudek. Watkow o takich wlasnie porodach zakonczonych
              czy to tragicznie czy to o malo co tragicznie bylo tu juz sporo i trzeba bylo
              byc slepym na jedno oko zeby przez ostatnie 9 miesiecy ich tu nie zauwazyc.
              • justin301 Re: tylko cesarka 26.06.05, 22:43
                Straszne ten temat wywołuje emocje. Ja niestety byłam 2 razy na patologii,
                ciągle mam jakieś problemy, dużo czytam na forum i mam już takiego strachola,
                że szok. Bardzo boję się porodu siłami natury. Chyba muszę pomyśleć o
                znieczuleniu zzo, ktore też niestety jest luksusem. Sama urodzilam się sn w
                ułożeniu pośladkowy. W związku z różnymi rehabilitacjami i zabiegiem
                operacyjnym po tym cudownym wydarzeniu - tylko cesarka ( jeszcze na studiach
                mialam problemy i musialam jakiś czas chodzić w kołnierzu na szyi ).
                Coż, mogę tylko tyle od siebie, że oslabia mnie takie postępowanie lekarzy, że
                mimo wskazań od np. okulisty podejmują decyzje o porodzie sn. No i rozwala mnie
                to, że mimo braku postępu w porodzie sn tak późno, często chyba zdarza się
                zwlekanie z decyzją o cesarce i chyba naraża się na niepotrzebny ból bez
                efektu. Moją koleżankę męczyli tak 2 doby.
                Mojemu koledze ze studiów zmarlo dziecko przy porodzie - teraz znów po latach
                dane mu było przeżyć koszmar - tym razem skończyło się wszystko dobrze ale
                znowu niewiele brakowało. inna moja znajoma - rozeszlo jej się spojenie łonowe
                no po prostu koszmar.
                Niestety często słyszę o cesarkach robionych z jakichś fikcyjnych wskazań za
                kasę nielegalnie wręczaną lekarzom. O tym to już w ogóle nie chce mi się pisać.
                Niestety w związku z brakiem w moim otoczniu jakichś pozytywnych przeżyć
                odnośnie porodu sn bardzo się go boję. Mam jednak nadzieję, że trafie na
                sensownych lekarzy, dostanę to znieczulenie zzo i jakoś to pojdzie no a w razie
                potrzeby zrobią mi to cc i nie będą z tym czekać 2 doby jak u mojej koleżanki.

                W związku z tym życzę wszystkim forumowiczkom szybkich porodow sn, cc bez
                komplikacji i zdrowych dzieci. Oraz jak najmniej stresów.
                • do.ki cos w tym jest 26.06.05, 22:58
                  Byc moze w Polsce jest inaczej, ale belgijskie szpitale traktuja porodowki jako
                  swoje wizytowki. Przescigaja sie w standardzie oferowanych pokoi. W koncu taka
                  pacjentka to skarb- ludzie nie zaluja kasy na urodzenie potomka, wiec zaplaca za
                  ponadstandardowe uslugi, a i potem przyjda, z innymi problemami zdrowotnymi. I
                  tak porodowka nakreca koniunkture.
                  Pracuje w malym prywatnym szpitalu, ktory dzieki polozeniu na uboczu jest
                  regularnie odwiedzany przez ludzi znanych z mediow. Nawet kiedys znieczulalem do
                  porodu wicemiss Belgii (ale nie powiem z ktorego roku), co ona zreszta potem
                  opowiedziala w ilustrowanym tygodniku (na szczescie bez nazwisk, ale i tak
                  wszyscy w firmie wiedzieli) smile

                  Jakos jednak nie chce mi sie wierzyc, ze w gre wchodzi niedouczenie polskich
                  lekarzy, bo polscy lekarze sa dobrze wyksztalceni. Nie podejrzewam tez, ze winna
                  jest chciwosc ani zla wola. Wiec co?
                  • laminja Re: cos w tym jest 27.06.05, 21:30
                    a może to, że to co my kobiety uznajemy za porod czesto nim nie jest z
                    medycznego punktu widzenia... Dla lekarzy porod zaczyna się kiedy spelnione są
                    pewne ściśle okreslone warunki. Same (nawet silne i dosc regularne) skurcze
                    jeszcze nie muszą oznaczać porodu. Dlatego często słyszymy o porodach, które
                    trwały dwie doby. Dalszymi przyczynami są duże braki finansowe, a także fakt że
                    większość lekarzy się nie dokształca. Zadłuzone szpitale im nie fundują
                    wyjazdów na zagraniczne konferencje, nie wszyscy dobrze znają języki i mają
                    dostęp do specjalistycznej prasy zagranicznej. Kolejnym aspektem są pewnie złe
                    nawyki. Do 1992 roku prawie nikt nawet w Polsce nie myślał o porodach
                    rodzinnych, zzo na życzenie, cesarkach z powodu złego ułozenia płodu czy stanów
                    lękowych. Oczekiwania kobiet bardzo szybko się zmieniły, ale wielu lekarzom nie
                    jest łatwo. Trzeba tez pamiętać o lukach w wiedzy merytorycznej wielu piszących
                    tu Pań. Kto zna faktyczne statystyki? Przeciez ogromna wiekszość jest
                    przekonana o tym, że dziecko przy cc wyjmuje sie jak z otwartej torby. Więc jak
                    może dojść do uszkodzeń. Pomijam już ryzyko jakie cc niesie dla matki.

                    Dla mnie bardzo dziwna jest ostra dyskusja laików ze specjalistami. Zwłaszcza
                    kiedy używane są dość śmieszne argumenty, albo wobec ich braku obraźliwe uwagi.
                    A jakie są fakty - to chyba nikogo nie interesuje. Bo najwazniejsze jest to,
                    zeby przykonac innych, postawic na swoim, udowodnic wyzszośc takiej czy innej
                    metody.

                    Kiedy wchodzę no niektórych Warszawskich szpitali i widze miny personelu
                    rozumiem strach przed porodem. Jednak cc zazwyczaj robią Ci sami ludzie, a
                    efektem nawet drobnej pomyłki może być osierocenie dziecka.

                    Warto jest walczyć o prawo wyboru, ale trzeba tez szukac rzetelnych informacji
                    o zagrożeniach. Lekarze z prywatnych klinik zawsze powiedzą o tym jakie cc jest
                    wspaniale (albo opowiedzą o ryzyku tak, żeby klientki nie odstraszyć) - bo żyją
                    z wykonywania tych zabiegow. Lekarze starszej daty powiedzą natomiast, że cc na
                    życzenie to fanaberia - oni ukszałtowali sie w innych czasach. Miłoby było
                    gdyby kiedyś doszło do sensownej merytoryczej dyskusji - z przywołaniem
                    statystyk. Tylko, że pewna grupa Pań i tak nie uznalaby jej wyniku. Zatem czy
                    warto o wogole dyskutowac na ten temat? Czytając ten watek skłaniam się ku
                    temu, że chyba nie warto... Szkoda czasu i nerwow.

                    pozdrawiam
    • do.ki jedzcie do Brazylii! <LOL> 26.06.05, 22:44
      Tam problem jest odwrotny:

      bmj.bmjjournals.com/cgi/content/full/323/7322/1155

      What is already known on this topic
      In Brazil, one quarter of all women deliver in the private sector
      The rate of caesarean deliveries in the private sector is extremely high (70%)
      and more than twice that in the public sector, where rates have recently fallen
      due to a new policy

      Previous studies in which women were interviewed after birth showed that a
      substantial proportion of private patients who have caesarean sections would
      have preferred normal delivery

      What this study adds
      In two antenatal interviews, preferences regarding type of delivery were nearly
      identical among public and private patients and strongly favoured vaginal births
      Contrary to popular belief, middle and upper class women in Brazil do not want
      to deliver by caesarean section


      A mlode Brazylijki niech przyjada do Polski. smile))
      • rataj1237 Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 27.06.05, 09:57
        przeczytalem kilka twoich postow, ale wicej sie nie da bo twoje lansowanie sie
        na omnibusa medyczno-spolecznego jest porazajace. Zrob maly krok dla siebie a
        wiuelki dla ludzkosci i przenies na inne forum.
        pzdr
        rataj1237
        • yola13 Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 27.06.05, 10:07
          Do.ki ma to do siebie, że lubi wracac jak bumerang, a jego podejscie do
          ciężarnych kobiet jest czysto a nawet zbyt ideologiczne z domieszką sarkazmu,
          byc może jest dobrym anestezjologiem, ale jest mało sympatyczny, bywa złośliwy
          w swoich postach, i raczej na miejscu kobiet nie szukałabym u niego pomocy, był
          jeden gośc kiedys na forum, nazywał się Dariusz Jędrasiak, ten pan przynajmniej
          nie zionął taką złością. Pozatym do.ki od 15 lat mieszka poza granicami naszego
          kraju, ale najwiecej ma do powiedzenia na temat naszej służby zdrowia. Bez
          komentarza.
          • reszka2 Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 27.06.05, 10:59
            No tak, jak sie nie ma nic merytorycznego do powiedzenia (ani do zarzucenia
            adwersarzowi) to najlepiej pojechac ad personam.
            yola, doki ma wiele do powiedzenia nt medycyny, o naszej słuzbie zdrowia nie
            wypowiada sie, jak poczytasz bez założonej tezy - to zobaczysz. A zapewniam
            cie, że medycyna i służba zdrowia to nie jest to samo.
            Czy naprawdę tak trudno jest znieść, że ktoś nie czuje się zobowiązany do
            jednakowego z przedmówcami gdakania, i na dodatek potrafi przytoczyć logiczne i
            uzasadnione argumenty na poparcie swoich tez?
            Najwyraźniej trudno.
            • yola13 Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 27.06.05, 11:19
              reszka2 napisała:

              > Czy naprawdę tak trudno jest znieść, że ktoś nie czuje się zobowiązany do
              > jednakowego z przedmówcami gdakania, i na dodatek potrafi przytoczyć logiczne
              i
              >
              > uzasadnione argumenty na poparcie swoich tez?
              > Najwyraźniej trudno.
              Ja wiem że lekarz zawsze będzie bronił lekarza, nawet jakby ten drugi plótł
              tzw. farmazony, a tu prosze bardzo masz post, który świadczy jedynie o tym,że
              do.ki nie zawsze na wszystko ma logiczna odpowiedź:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=25460223&a=25663355
          • do.ki Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 27.06.05, 15:26
            yola13 napisała:

            > jeden gośc kiedys na forum, nazywał się Dariusz Jędrasiak, ten pan
            przynajmniej nie zionął taką złością.


            yola13, ja nie zione zloscia, naprawde. Nie umiem sie zloscic. Nie rozumiem
            dlaczego uwazasz, ze to zlosc. A z Darkiem mialem na privie niezwykle ciekawa
            dyskusje. Teraz Darek jest na wakacjach, ale przekaze mu, ze za nim tesknicie.
            ucieszy sie.

            > Pozatym do.ki od 15 lat mieszka poza granicami naszego
            > kraju, ale najwiecej ma do powiedzenia na temat naszej służby zdrowia.

            No ale akurat nie tu, prawda? Tu nie ma dyskusji o opiece zdrowotnej w Polsce
            ani gdzie indziej.

            > Bez komentarza.

            I tymi slowami yola13 zakonczyla swoj komentarz.
            • yola13 Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 29.06.05, 18:30
              Ale jedno do.ki musze ci przyznac że lubisz zażarte dyskusje. Szanuje twoje
              poglądy, choc sie z nimi nie zgadzam i uważam, że kobieta powinna miec prawo
              wyboru. Wiecej juz sie chyba nie da powiedziec w tym temacie. Mimo wszystko
              pozdrawiam.
        • do.ki Re: jedzcie do Brazylii! <LOL> 27.06.05, 15:13
          rataj1237 napisał:

          > przeczytalem kilka twoich postow, ale wicej sie nie da bo twoje lansowanie sie
          > na omnibusa medyczno-spolecznego jest porazajace. Zrob maly krok dla siebie a
          > wiuelki dla ludzkosci i przenies na inne forum.

          Jednostce tak zlosliwej jak ja nie potrzeba innej zachety, by tu pozostac.

          Najfajniejszy argument za cieciem na zyczenie przytoczyl znajomy kolega lekarz:
          kobieta ma prawo decydowac o obligatoryjnych wydarzeniach w swoim zyciu. Skoro
          ma prawo do aborcji na zadanie, to logiczne jest tez prawo do cc na zadanie.

          Wiec robta co chceta. Na razie wystarczy mi tej dyskusji.
    • asikx Cesarka jest super!!! 27.06.05, 11:18
      Miałam cesarkę ze wskazań medycznych (całe szczęśćie!!!!) w zeszłym roku w
      lipcu.
      Gdybym kiedykolwiek wpadła na pomysł posiadania drugiego dziecka - to zanim
      zajdę w ciążę nazbieram pieniędzy aby móc mieć pewność cesarki.

      Nic mnie nie bolało - cesarkę miałam rano, popoludniu tego samego dnia dostałam
      czopek przeciwbólowy i na tym koniec - następnego dnia dostałam czopek - na
      wszelki wypadek gdyby zaczęło boleć - schowałam go do szuflady i zapomniałam o
      nim. Więc nie byłam szprycowana przeciwbólowymi, ani tym bardziej moje dziecko.
      Mogłam siadać, wiercić się, wstawać, kłaść BEZ BÓLU.

      Blizna goiła się przepięknie.

      Dziecko - aniołek spokojności, wesołe, uśmiechnięte, pięknie je, samo zasypia -
      to w kwestii ostatniej wypowiedzi sz.p K. o nadpobudliwych dzieciach z
      cesarek....

      Jestem przeszczęśliwa, że miałam cesarkę - ale nikomu nie będę wmawiać, że to
      najlepszy sposób rodzenia. Tak samo nie chciałabym słyszeć od "naturalnych", że
      tylko poprzez psn i ból porodowy kobieta nawiązuje prawdziwą więź z dzieckiem
      (naprawdę taką idiotyczna opinię usłyszałam).

      Pozdrawiam,
      Aśka
      PS. A panu krajowemu konsultantowi ds. ginekologii i położnictwa, który zaleca
      szpitalom nakłanianie do psn, oraz decydentom NFZ-etu (zapewne też mężczyznom),
      który utrudnia jak może refinansowanie cesarek (stąd również niechęć szpitali
      do ich wykonywania)- życzę wielu udanych BARDZO bolesnych porodów kamieni
      moczowych. smile smile smile smile smile
      • ataner37 Re: Cesarka jest super!!! 27.06.05, 12:53
        Temat jest bardzo trudny.
        W jednym z miesieczników wypowiada się lekarz ginekolog, profesor, który uważa,
        że kobieta ma prawo do cc na życzenie, tak samo jak ma prawo do operacji nosa,
        piersi czy zmiany płci. Wg niego warto rozważyć rozwiazanie, aby w cenniku
        szpitali państwowych umieścić pozycję cc na życzenie. Uważa oczywiście, że
        trzeba pacjentkom przedstawić wszystkie wady i zalety takiego rozwiązania
        ciąży. Pisze wyraźnie, że jeżeli kobieta decyduje się na cc wyłącznie ze
        strachu przed bólem zachęca do porodu sn ze znieczuleniem. I na koniec
        wypowiedzi jest jeszcze uwaga: "W USA i Niemczech największa ilość pozwów
        sądowych przeciwko lekarzom dotyczy właśnie cesarskich cięć. Nie tych, które
        zrobiono na życzenie rodzącej, ale tych, których odmówiono lub przeprowadzono
        za późno, narażająć na szwank życie lub zdrowie dziecka."

        W zwiazku z tym, że cc na życzenie wykonuje się legalnie w prywatnych klinikach
        (robią je lekarze, tak? czyżby ryzykowali?) uważam, że w państwowych szpitalach
        również taka pozycja powinna się znaleźć. I niech to cc będzie nawet płatne -
        tyle ile wynosi rzeczywisty koszt takiej operacji (choć jestem przeciwna, w
        końcu płacimy juz raz składkę na ubezpieczenie zdrowotne, a ile razy w końcu
        kobieta w swoim życiu rodzi dziecko). Powinna być przy tym pełna informacja o
        wadach i zaletach cc, jednak w ostateczności to kobieta ma podjąć decyzję.
        Myślę, że gdyby cc było tak ryzykowne, jak niektórzy mówią, to przy tylu
        wykonywanych operacjach tego typu, już by się okazało, że nie wolno go
        wykonywać, nie wykonywano by go napewno w prywatnych klinikach - nie piszcie,
        że zysk jest dla tych klinik najważniejszy, bo gdyby pacjentki umierały tam
        przy cc to raczej właściciele takich klinik poszliby z torbami.

        Wiem jak to jest rodzić sn, wiem jak to jest mieć cc, znam wady i zalety psn i
        cc. Nie wiem dziś jak chciałabym rodzić kolejne dziecko, ale wiem, że
        chciałabym mieć wybór.
        I chciałabym, żeby taki wybór miała każda kobieta.

        Pzdr.
        • annam21 Re: Cesarka jest super!!! 27.06.05, 15:22
          Bardzo dobrze napisane, ja stoje murem wlasnie za tym slowami.
        • yola13 Do ataner37 29.06.05, 18:20
          Dzięki ci bardzo dobra kobieto za tyle ciepłych słow, popieram Cię za twoje
          podejście do sprawy. Masz rację w 100%. Przybij piątkę. Pozdrawiam ciepło.
    • zuzaleczka Re: tylko cesarka 27.06.05, 15:32
      witam,
      miałam cc ze wskazaniem medycznym (po 18,5 godz prób urodzenia naturalnie,
      rozwarcie szyjki było na "opuszkę palca"), ale gdybym miała ponownie rodzić
      wybrałabym TYLKO I WYŁĄCZNIE CC.
      POZDRAWIAM
      • gabi67 Re: tylko cesarka 27.06.05, 16:29
        Zastanawia mnie dlaczego tak nażekacie na Polskich lekarzy mnie nie spodkało
        nic złego z ich strony nie jestem tu na forum napewno jednostką.Przedstawiacie
        lekarzy jako bestie znecające sie nad rodzącymi czsyta przesad.Część zwas albo
        dła łapówkę, a część ma zamiar dać więc po co to gadnie same jesteście sobie
        winne i nie ma sie dziwic że potem lekarz czeka aby dostac w łape.Bo kolejna
        rodzaca oceniła że dla niej właśnie najlepsze jest cc!!!!Wiadomo że
        pierworódki nie mają lekko,dopiero drógi poród jest łatwiejszysmileKiedy nie
        dawno wylądowałam na patologii połozna ktora mnie przyjmowała
        powiedziała:Najgorsze są te kobiety które sie naczytałay książek lub wiadomości
        w internecie i udają wszech widzące!W sumie chyba nie powinno być lekarzy skoro
        one same potrafią ocenic czy sa wskazania czy nie ma na wykonanie cc!!!
        Pozdrawiam Gabi
        Ps.Zaraz napewno rozpęta sie koszmar bo nie podzielam wszego zdania,a jak widać
        tu sie takich nie lubi!!!!
    • na_tasza Re: tylko cesarka 27.06.05, 20:41
      Jeszcze jedno a propos bezpieczeństwa cc: największe niebezpieczeństwo
      stwarzają cc, które są wykonywane nagle, bo psn się nie udaje i trzeba szybko
      działać. Przy cc zaplanowanych niebezpieczeństwo jest dużo mniejsze.
      • annam21 Re: tylko cesarka 27.06.05, 21:06
        to nie jest tak do konca z tymi lekarzami, ja mam jednego i jest super,juz
        kiedys pisalam o nim na forum,ale niestety on jest w polsce a ja teraz w
        monachium,ale jak minie 1 trymestr to sie do niego wybiore,bo jest super
        fachowcem. Partacze sa szedzie i w niemczech i w polsce i...i... . A co do
        korupcji, no to niestety,wszem i wobec wiadomo ze polska jest skorumpowana i
        dopuki sie to nie zmieniu ludzie niestety beda placic.A cc, czy nie lepiej
        byloby faktycznie zalegalizowanie cesarki, a grube pieniadze ktore placa
        rodzace bylyby na szpital,a nie na nowe auta dla skorumpowanych lekarzy. W
        jeleniej dziewczyn rodzila jakies 35 godzin,i jej maz nie rozumial dlaczego nie
        robia jej cesarki,dopiero jak lekarz powiedzial" zona sie tak meczy a pan
        nic",facet polecial do bankomatu,i cesarke zrobili, To nie sa
        straszenia,przeciez dziewczyny maja swoich zaufanych lekarzy, ,a takie
        przypadki sie zdarzaja.Ja bym chciala naturalny,ale jak bol mnie przerosnie,a
        bedzei mozliwosc to cc.I niechcialbym czekac 30 godzin.Pozdrawiam.
        • justin301 Re: tylko cesarka 27.06.05, 22:20
          Ja chcialabym spróbować napisać tu parę zdań o odpowiedzialności. Bo tak
          szczerze mówiąc trochę orientuję się w zaganieniach prawnych związanych z pracą
          lekarza. Generalnie to nie chciałbym wykonywać tego zawodu, mając jaką taką
          wiedzę o odpowiedzialności. Jeżeli chodzi tu o odpowiedzialność karną to trzeba
          by pomyśleć o dwóch przepisach takich jak nieumyslne spowodowanie smierci i
          nieudzielenie pomocy okolice art. 155 kk. Takie sprawy toczą się w sadach
          przeciwko lekarzom - tyle, że w telewizji nie pokazują wszystkich procesów a
          przeważnie znanego wszystkim z ekranów Lwa. Pozostaje jeszcze kwestia
          odpowiedzialności cywilnej. Odpowiedzialność finansową ponosi jednostka
          zatrudniająca lekarza czyli np. szpital a właściwie jego ubezpieczyciel no i
          oczywiscie jak ubezpieczyciel wyplaci odszkodowanie to wzrasta pewnie skladka
          za ubezpieczenie - to tak jak spowodujemy wypadek samochodowy i szkoda jest
          likwidowana z OC. A nie są to male kwoty. Jest w dalszym ciągu bardzo dużo
          spraw np. o zakażenia żółtaczką a odszkodowania wcale nie są niskie. Poza tym w
          tej chwili można odwoływać się do sądow miedzynarodowych - a tam to już nieźle
          potrafią takie szkody wycenić. Lekarz ponosi odpow. pracowniczą - wina
          nieumyślna ograniczenie odpowiedz, przy umyślnej - ponosi odpowiedzialność za
          całą szkodę. Poza tym takie rzeczy sie roznoszą i pewnie jak już się komuś
          kiedyś ręka omsknie to naprawde można być skończonym. Ja jak bym byla
          dyrektorem szpitala na pewno nie chciałabym zatrudnić kogoś takiego u siebie. W
          tej chwili jest tych spraw w sądach sporo, adwokaci lubią brać takie sprawy, bo
          mogą na nich nieźle zarobić. Więc wykonywanie zawodu lekarza to moim zdaniem
          trudna i odpowiedzialna praca. Nie piszę tu nawet o odpowiedzialności moralnej
          i wyrzutach sumienia. Jak lekarz podejmie decyzję o cesarce nawet
          po "przekonywaniu" go do tego przez pacjentkę, to w razie jakiegoś błędu
          niewątpliwie ponosi on za to odpowiedzialność i nic go od niej nie uwolni -
          nawet to, że robil to na życzenie pacjentki. Ciekawe jak to jest poźniej z
          dokumentacją medyczną takich cesarek na życzenie, bo przecież muszą tam jakieś
          podstawy swojej decyzji umieszczać. To ciekawy problem.
          • justin301 Re: tylko cesarka 27.06.05, 22:21
            Moja poprzednia wypowiedź nie oznacza oczywiście ani za ani przeciw.Ot takie
            sobie spostrzeżenia osobiste.
          • balbiniaq Re: tylko cesarka 27.06.05, 23:04
            i właśnie dlatego nie ma cc na życzenie w szpitalach publicznych. Bo wszystko
            jest super do pierwszego wypadku - a te jak wiadomo się zdarzają wszędzie.
            Wtedy jeśli kobieta pójdzie do sądu lekarz, nawet mając pisemną prośbę kobiety
            o cc, i tak zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

            Dlatego czasem lekarze pozorują trwanie akcji porodwej - w trakcie której
            stwierdzają brak postępu porodu (bo zanik tętna byłby widoczny na ktg) i szybko
            zaworzą kobietę na cc. Myślę, że Ci którzy biorą łapówki mają to wszystko
            dobrze opracowane.

            A prywatne kliniki szybko wypłacają odszkodowanie - zanim sprawa wyjdzie na
            światło dzienne.
            • justin301 Re: tylko cesarka 30.06.05, 19:19
              Dyskusja była inteesująca. ja np. chętnie bym poczytała.
    • placebo77 Re: tylko cesarka 04.07.05, 14:55
      Witam,

      tez mialam cc, wprawdzie ponad rok temu. Bedac w ciazy bylam nastawiona tylko na
      porod sn. W zwiazku w powiklanami zmuszona bylam lezec na patologii przez 3
      tygodnie i tym czasie bylam kilka razy na porodowce na powstrzymaniu akcji
      porodowej. Wlasnie podczas tych wizyt odechcialo mi sie porodu silami narury
      bardzo skutecznie. Na szczescie mala byla uzlozona posladkowo wiec mialam
      robiona cesarke. Po 10 godzinach wstalam, umylam sie i poszlam z mala na sale,
      bez zadnych problemow. Przeciwbolowe dostalam slownie dwa razy - pyralgine i za
      15 minut jakiegos twardziela bo padlam jak kamien. Zadnych kroplowek i innych
      srodkow, nic. Teraz prawdopodobnie jestem drugi raz w ciazy mam nadzieje, ze
      tez skoncz sie cc.

      Pozdrawiam
      Placebo77
    • listopadowka Re: tylko cesarka 04.07.05, 16:51
      ja jestem zdecydowana na poród naturalny głównie ze względu na to,że szybciej
      dochodzi się do siebie.ze 3 czy 4 godziny i można już wstać.w zasadzie jednak
      nie ma znaczenia jak,chodzi przecież o to,żeby dzidziuś był już z namismile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka