Dodaj do ulubionych

policystyczne jajniki

01.07.05, 08:48
Cześć!
Jakieś trzy lata temu, przez przypadek ginekolog stwierdziła u mnie
policystyczne jajniki(miałam nieregularny okres i zrobiła usg). Przez pół
roku brałam cyklo-progynove (nie wiem czy poprawnie napisałam)okres się
wyregulował i nie było od tamtej chwili problemów. Poza okresem nie mam
innych typowych objawów, jak np. nadmierne owłosienie. Pani ginekolog
powiedziała mi, że powinnam jak najszybciej postarać się o dzidziusia bo moja
płodność będzie spadać z każdym rokiem. Pierwszy okres dostałam w siódmej
klasie podstawówki teraz mam 25 lat i chciałabym jeszcze poczekać, ale boję
się, że potem będzie za późno. Czy któraś z Was miała podobny problem i
dylemat? Czy faktycznie powinnam się spieszyć? Czekam na rady, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • so7b Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 09:42
      Ja miałam PCO ale takiego wskazania o spadającej płodności nie
      otrzymałam... "wyszło" to dopiero po nieudanej ciąży która okazała się
      zaśniadem, miałam wtedy 30 lat i ważyłam też sporo. Leczona byłam Diane 35 poza
      tym dużo schudłam... i teraz jestem w ciąży (mam 32 lata smile
      Z tymże... gdybym w Twoim wieku wiedziała że takie będą przeboje... a ty już
      wiesz że może nie być kolorowo... to bym się decydowała jak najszybciej. U nas
      jeszcze z mężem okazały się duże problemy - plemników mało buuu... i to
      wszystko trwało i trwało...
      Twoja decyzja, ale?
      • rodos25 Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 10:23
        No właśnie tego się boję, że będzie problem z zajściem w ciążę i później
        ewentualne problemy z jej utrzymaniem, a czas będzie uciekał. Czytałam, że mogą
        się pojawić w ciąży jakieś rzucawki czy coś takiego. Narazie czekamy bo nie
        mamy jeszcze własnego M ale coś mi się wydaje, że pomyślimy pod koniec tego
        roku, chociaż trochę się boję z jednej strony podjęcia decyzji, że to już, a z
        drugiej że za parę lat będzie już za późno.
        • lilian_ka Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 10:49
          Przede wszystkim zespol PCO jest bardzo trudny do zdiagnozowania, na Twoim
          miejscu poszlabym do innego lekarza specjalisty i zrobila badania hormonalne, bo
          moze wcale nie masz PCO. Mialam bardzo podobną sytuację - PCO stwierdzone na
          podstawie USG (nawet widzialam te "pęcherzyki" na jajnikach), potwierdzone
          badaniami hormonalnymi, az postanowilam, w obawie o przyszlą ciążę, się tym
          poważnie zainteresować i poszlam na wizytę do Kliniki Endokrynologii
          Ginekologicznej w W-wie i tamtejsza dr stwierdziła ze u mnie PCO nie widzi... A
          oprócz tego mialam poważne objawy: brzydką cerę, bardzo dlugie cykle (do 60
          dni), potwornie bolesne miesiączki... itp.

          Poza tym, mi lekarz powiedzial ze na PCO nie ma wlasciwie lekarstwa dopoki się
          nie chce zajść w ciążę (wtedy np. robią laparoskopie) a jedynym rozwiazaniem
          jest powstrzymywanie owulacji, żeby zahamować produkcję tych pecherzyków na
          jajnikach (bo jak pewnie wiesz w PCO jajeczka nie pękają po owulacji, tylko
          wlasnie zostają w postaci pęcherzyków). Zahamować owulację, czyli brać pigułkę.
          Ja brałam i bylam nastawiona na duże problemy z zajściem w ciażę... Odstawiłam
          rok temu (mialam wtedy 26lat) i w 3. cyklu się udało smile Teraz zaczynam 9. miesiąc smile

          I jeszcze jedno, przy wszelkich zaburzeniach tego typu bardzo ważne jest zeby
          probować zajść w ciaże od razu po odstawieniu pigulek (ja dałam sobie miesiąc
          przerwy na oczysczenie organizmu), bo wtedy jest najlatwiej.

          Strasznie sie rozpisalam, ale mam nadzieję ze ci choc trochę pomoglam. Życzę
          powodzenia!
          • rodos25 Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 10:58
            czytałam na internecie, że właśnie dobrze jest wykonać badania hormonalne, żeby
            potwierdzić, że to faktycznie są policystyczne jajniki. Niestety ginekolog nie
            zleciła mi takich badań, zrobiłabym prywatnie ale nawet nie wiem jakie to maja
            być badania na co konkretnie. Na razie robiłam na toksoplazmozę i przeciwciała
            różyczki (zalecone przez gin) i czekam na wyniki.
            • lilian_ka Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 11:04
              te badania hormonalne niestety nie są refundowane a są niestety dość drogie
              (komplet ok. 300zl). Niestety nie potrafię ci pomoc co do tego które hormony
              zbadać, bo nie jest tak że tylko jeden czy dwa i od razu wiadomo, a dokladnie
              nie pamiętam ktore byly istotne. Te badania co napisalas są do ciaży, nie do
              PCO, radzę ci poszukać dobrego ginekologa endokrynologa w Twojej okolicy.
              Aha, każdy ginekolog powinien wiedziec ktore hormony należy w takiej sytuacji
              przebadać, dziwne naprawdę ze twoja dr ci tego nie zleciła...
              • so7b Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 11:11

                Aha, i jeszcze ważne jest który to dzień cyklu, więc nie można tych badań
                zrobić sobie ot tak "na zapas" smile
            • so7b Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 11:10

              W sumie nie że "dobrze jest wykonać" tylko to jest jedna z podstaw stwierdzenia
              że jest PCO...poza tym - pamiętaj to jest "zespół policystycznych jajników"
              więc przypadłość składająca się z kilku różnych spraw powiązanych co prawda ze
              sobą, ale nie zawsze dających taki sam obraz... no i są różne
              stopnie "zaawansowania", więc nie każda diagnoza PCO prowadzi do najgorszych
              scenariuszy. Ja nie miałam najgorszych wyników hormonalnych (już nie pamiętam
              dokładnych, a wszystko leży niestety w teczce u lekarza), a w dodatku PCO tylko
              na jednym jajniku (jak widać też tak można).

              Musisz poszukać dobrego ginekologa-endokrynologa - ja własnie sobie
              przypomniałam że zwykły gin na początku "leczył" te moje długie 50-60 dniowe
              cykle cyclo-progynową, ale to nic nie dało poza doraźnym efektem. Dopiero
              piorunująca dawka homonów z Diane na mnie podziałała.
        • haras2 Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 10:50
          Hej, u mnie to bylo tak: w 1998 mialam podejrzenie endometriozy i na te
          okolicznosc zrobili mi laparoskopie. W czasie laparoskopii okazalo sie, ze
          endometriozy nie ma, za to mam zespol jajnikow policyst. Cos mi wtedy z tymi
          jajnikami zrobili (na karcie wypisu ze szpitala jest napisane: "laparoskopia -
          resectio partialis ovariorum bilateralis") i lekarz powiedzial, ze mialabym
          klopoty z zajsciem w ciaze gdyby nie ten zabieg, a tak to powinno byc OK, ale
          za pare lat problem moze wrocic, wiec zeby sie raczej pospieszyc. Wtedy
          warunkow do pospiechu nie bylo, ale 4 lata pozniej zaszlam w ciaze - juz po 2
          miesiacach staran, a teraz jestem w koncowce drugiej ciazy - tym razem zaszlam
          w ciaze juz w pierwszym cyklu staran (obie ciaze bez klopotow). Jakie wnioski?
          Napewno warto sie spieszyc (moj szczesliwy przypadek moze byc odosobiony), ale
          jakby sie nie udalo, to nie ma co rozpaczac. A wniosek drugi, naprawde
          optymistyczny - jajniki policyst. mozna operowac (a laparoskopia to
          bardzo "lightowa" operacja, choc oczywiscie zaden ze mnie lekarz i nie wiem czy
          jest to mozliwe w kazdym przypadku, czy zawsze sie konczy sukcesem itp, musisz
          sie dowiedziec). Pogadaj z madrym ginekologiem. Pozdrawiam, Magda
          • rodos25 Re: policystyczne jajniki 01.07.05, 11:19
            Dzięki za porady, może zdecyduję się na te badania hormonalne, chociaż
            faktycznie drogie, ale dla świętego spokoju warto. Ja generalnie okres mam
            regularnie i niezbyt obfity tak jest od momentu leczenia cylko-progynovą, z
            tego widać, że nie na każdego to samo działa. "Pocieszające" jest to, że nie
            jestem odosobnionym przypadkiem i że u Was wszystko zakończyło sie dobrze,
            czyli ciążą. Dziękuję za pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka