justin301
01.07.05, 16:32
Chodzę do dwóch lekarzy - do jednej ginekolog, która prowadzi moją ciąże i do
drugiej - na USG na podstawie skierowań od tej pierwszej. Wszędzie czytam, że
standard to 3 USG - to trzecie około 30 tygodnia. I tak też informowała mnie
ta gin od USG. poszłam więc do tej pierwszej, wspomniałam o tym skierowaniu a
ona stwierdziła, że jest niepotrzebnebo to przesada itp. Jak to jest? Ta moja
ciąża nie jest taką bez powikłań, 2 razy w szpitalu, długo Duphaston, teraz
dla odmiany ryzyko przedwczesnego porodu i Fenoterol. No i co dziwne to
prywatna przychodnia, za którą płacą ode mnie z pracy. I co mam zrobić? Isć
znowu i się kłócić? Bez sensu.