Dodaj do ulubionych

do anemiczek:)))))

13.07.05, 09:25
od poczatku ciazy mam anemie. raz hemoglobina 10 raz 11 i tak w kolko.
oczywiscie jadlam zelazo jak ginekolog przykazal. tylko w chalupie mam
interniste, ktoremu spokoju nie dawal fakt, ze z morfologii wynika, ze moja
krwinka jest duuuuza co podobno swiadczy o tym, ze zelazo powinno byc ok.
zatem wczoraj maz przy okazji badan kontrolnych dopisal mi na kartce do
oznaczenia jeszcze zelazo i witamine b12. i co? piekniuskie wyniki!
a moja anemia to wynik "rozwodnieia" czy jak to sie mowi krwi w ciazy. moge
sobie leki ODSTAWICsmile
huuraaaaa! nienawidze prochow.
Obserwuj wątek
    • bemal Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 09:45
      hej, moja hemoglobina tez pomiedzy 11,1 a 11,7, ( 34tc), też łykam żelezo i nie
      widać specjalnej poprawy. Napisz proszę co miałas na mysli , że "kwinka jest
      duża"? Dziasiaj ide do gina i poprosze o skierowanie i ozaczenie FE i B12.
      • pimpek_sadelko Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 09:49
        nie mam teraz meza w chalupie, bo poszedl do szpitala na dyzur i wroci
        jutro.... ale z tego co sie orientuje to na wynikach morfologii jest
        pozycja "wskazniki czerwonokrwinkowe" i wsrod nich jest MCV u mnie jest on 96.
        a gorna granica normy to wlasnie 96!
        po poludniu po wizycie u gina zajde na chwile do meza, to jeszcze sie upewnie i
        dam Ci znac, czy to na pewno chodzi o MCV
        • bemal Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 09:54
          Ok, dzięki. U mnie MCV to 90, więc chyba też nie jest najgorzej smile
          ale jeszcze tez sie dzisiaj upewnię. Jeszcze raz - dzięki.
    • amwaw Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 09:52
      Ech, mój gin nie daje się tak łatwo przekonać- żelazo oscyluje powyżej normy(
      na własną rękę też zrobiłam), a i tak łykam hemofer- bo hgb 10-11. A też
      mam "rozwodnioną krew"( HCT ZDROWO poniżej normy). Buuuu. I łykam.A ja tak tego
      nie lubie!!!. To nie fairsad
      Pozdr
      • pimpek_sadelko Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 09:58
        ja lykac nie bede, bo pomijajac kwestie zdrowia moich zebow, to chce by kajtek
        mial zdrowe serce i watrobe. juz nie pamietam ktory z tych organow moze byc
        uszkodzony podawaniem bez sensu zelaza.
    • phantomka Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 09:57
      Hej, mi tez wyszly paskudne wyniki, wlasnie wrocilam od gina i powiedzial, ze
      krew bywa rozrzedzona i mam sie niczym nie przejmowac tylko po prostu jesc duzo
      warzyw zielonych i pic sokow. Zadnych lekow!!smile
    • saskiaplus1 Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 10:51
      Pimpek, to mnie trochę pocieszyłaś, bo ja od pół ciąży też jestem anemik.
      Żelazo łykam wprawdzie bez przykrości, ale trochę się tym martwię. A tu okazuje
      się, że MCV mam bardzo porządny wynik, MCHC też, tylko MCH minimalnie poniżej
      normy. Nie wiem, czy to robi wielką różnicę, ale od razu mi lepiejsmile Może
      dlatego moja lekarka mnie nie straszy tą anemią, tylko każe łykać żelastwo i
      porządnie się odżywiać.
    • dawn7 Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 16:48
      mam też ten sam problem - anemia ciągnie się za mną jak ..., wciągam żelazo i na
      niewiele się to zdaje. dziś chciałam zrobić na własną rękę badanie poziomu
      żelaza, ale pani w laboratorium powiedziała mi, że nie ma co robić tego badania,
      skoro przyjmuje się cały czas żelazo (ja akurat Tardyferon) - dopiero
      najwcześniej miesiąc po jego odstawieniu (inaczej wynik będzie zafałszowany).
      czy miała rację?
    • pimpek_sadelko Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 18:08
      nieprawda. nawet biorac zelazo kontroluje sie to jak organizm je przyswaja.
      • patoga Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 18:50
        Ja żelazo zaczęłam brać jak miałam hgb 11,3 (ascofer 1x1), brałam 30 dni, potem
        odstawiłam i po jakiś 20 dniach jak trafiłam do szpitala ( z innej okazji niż
        anemia) to w wynikach miałam hgb tylko 10,3, no i znowu żelazo, tym razem
        Hemofer 1x1, po nim mam niestety okropne zaparcia sad Po tygodniu robiłam cukier
        i przy okazji znowu morfologie i podskoczyła spowrotem na 11,3 (nie wiem co te
        trójki tak się mnie trzymająsmile Zastanawiam się po jakim czasie od odstawienia
        żelaza w wyniku morfologii będzie taki bardziej stały że się tak wyraże wynik hgb?
        Czy to już tak do końca ciąży będzie maleństwo pochłaniało to żelazko i będę się
        musiała dokarmiać tabletkami...

        A wiecie że ostatnio gdzieś wyczytałam (niestety nie pamiętam) że hgb może spaść
        jak brakuje kwasu foliowego... hmmm co o tym myślicie?
        • wewska Re: do anemiczek:))))) 13.07.05, 20:45
          Też mam anemię i biorę żelazo, witamine b6, magneB6 i kwas foliowy. Oprócz tego
          na podtrzymanie fenoterol i staveran. Te 4 pierwsze przypisał mi lekarz
          ostatnio właśnie z powodu powiększającej się anemii. Ale będę miała
          bliźniaki smile, więc anemia była raczej nieunikniona sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka