Mam pytanie, które nie daje mi spać po nocach. Jestem w 10 tc. Ślub o którym
intensywnie myślimy miałby mieć miejsce we wrześniu. To już 4-5 miesiąc ( i
związane z nim zewnętrzne i wewnętrzne objawy). Proszę o porady, wspomnienia
mam które podobnie przeżywały swój ślub. Jak było? Czy nie warto przesunąć
go "po-ciąży"?
Pozdrawiam