isabell13
11.08.05, 23:09
witam 7 lat temu byłam w ciąży przez prawie 6 m-c jeżdziłam ma co miesięczną
kontrole do szpitala na 3 dni na oddział zagrożonej ciąży oczywiście
wg.lekarzy było ok.w pewnym momencie wystąpiły krwawienia na badania
USGtrafiłam do lekarki położnika która zrobiła je dokładnie i niestety miałam
bardzo mało wód płodowych oraz słabe przepływy oraz prawie odklejone łożysko
natychmiast wykonano cesarskie cięcie NIESTETY dziecko było nieditlenione nie
miało rozwiniętych płuc, zajeli się moim synkiem świetni l.neonantilodzy
niestety moje DZIECKO zmarło po 3 m-c.o strate mojego dziecka obwiniam
lekarza prowadzącego ,do dnia dzisiejszegi boje się zajść w ciąze