Dodaj do ulubionych

Częstotliwość kochania się

25.08.05, 14:35

Gin dał mi taka receptę, tak umownie ale mneij więcej chodziło o to , żeby
na ok 4 - 5 dni przed owu nie kochać się potem w dniach owu codziennie, ale
bez przesady, raz dziennie. Co o tym myslicie? My w zeszłym miesiaću nie
robiliśmy przerw i w zasadzie od samej @ kochamiśmy się codziennie a w ciąży
nie jestem, owu miałam (testy owu) więc chyba takie podejście ma sens? Jeden
dzień to podobno za mało na regenerację plemników, najlepszy czas to włąśnie
5 dni, gdy bada się nasienie męskie , konieczna jest właśnie 5 dniowa
abstynencja przed.
Czekam na wasze opinie!
Obserwuj wątek
    • xixx Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 14:48
      UP
    • lilith76 Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 14:54
      w dzień owulacji plemniki nie dotrą natychmiast do jajeczka - zajmie im to
      kilka godzin. nie wiadomo w jakim ono będzie już stanie, bo zyje tylko 24
      godziny.
      a przy dobry śluzie plemniki przeżyją w ciele kobiety 3 dni (niekóre nawet 6
      dni).
      ja bym zrobiła post i próbowała na 2 dni przed jajeczkowaniem. albo co 2-3 dni.

      PS: takie trafianie w moment owulacji jest średnio fajne, mało spontaniczne. co
      zrobisz jeśli na kilka dni przed poczujesz przeogromną ochotę na kochanie,
      taką, że zwariujesz? może to będzie akurta najlepszy moment, twoje ciało da ci
      znak.
      nawet jeśli uda się za 3-4 cyklem to jeszcze nie tragedia.
      • xixx Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 14:59
        Właśnie to miałam na myśli, widocznie źle sie wyraziłam, post a potem w okresie
        okołoowulacyjnym działanie. Wiesz, też uważałam że spontaniczność i nieliczenie
        dni to najlepszy sposób ale ndal nic mi to nie dało, w ciązy ciągle nie jestem.
        Oczywiście wiem że 3ci cykl starań to nie tragedia ale wiesz jak to jest,
        chciałoby sie zrobić wszytsko żeby to było juz...
        Dzięki za odp smile
        • budzik11 Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 15:15
          U mnie było różnie - najpierw (piszę o kolejnych cyklach) - co drugi dzień w
          dni płodne. Potem codziennie w dni płodne. Potem co drugi dzień przez cały cykl
          poza miesiączką, potem codziennie poza @, potem, jak udało mi się nakłonić męża
          albo jemu mnie (bo już serdecznie nienawidziliśmy tych "prób"). Udało się w 7-
          mym cyklu, jak sobie powiedzieliśy, że dajemy spokój, że najwidoczniej
          psychicznie nie jestesmy gotowi na dziecko i nasza podświadomość blokuje naszą
          płodność smile)))
          • xixx Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 15:18
            I nie miałaś żadnych problemów po drodze z hormonami itp? Zburzyałaś moja
            teorię w którą i tak mi było ciężko uwierzyć wink Ale racja, najlepiej
            bezstreosow do tematu podejść, tylko to nie jest takie proste ...
    • kmalina Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 15:24
      ja zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu starań. Kochaliśmy się co 2 -3 dni przez
      cały cykl. Bo podobno codziennie to źle. I zaszłam w ciążę nie wtedy kiedy wg
      wyliczeń powinna być owulacja, ale wtedy kiedy już niby było po i jak
      kochaliśmy się ta ja mówiłam do męża "że jak miałabym byc w ciązy to juz jestem
      a jak nie to już nie będę bo teraz juz za pózno". I właśnie wtedy (kiedy już
      miało być za późno)doszło do zapłodnienia. Tak więc dla mnie najlepiej było co
      2-3 dni przez cały cykl bez żadnych wyliczanek. Plemniki trochę żyją, komórka
      jajowa też więc codziennie nie trzeba.
      • kmalina Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 15:28
        no i oczywiście byłam nastawiona że nic nie wyjdzie w pierwszym cyklu starań,
        bo jak to możliwe?! A wręcz nie chciałam bo leczyłam się silnymi antybiotykami
        wczesniej i chciałam żeby organizm doszedł do siebie po tych lekach, ale
        pomyślałam sobie, że szkoda miesiąca marnować więc zacznę juz teraz bo i tak
        pewnie nie wyjdzie za pierwszym razem. Więc chyba nastawienie to dużo.
        • xixx Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 16:08
          Na tym chyba zostanę, zwłaszcza ze kochanie sie co 2 - 3 dni jest najbardziej
          naturalne, a napewno bardziej niż 5 dniowy post a potem seks przez trzy dni non
          stop.
          • lilith76 Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 16:12
            wyobraź sobie, że wasze dziecko już istnieje, gdzieś tam czeka i tylko sobie
            wybiera odpowiedni moment przyjścia na świat. może nie chce mu się rodzić
            wczesnym latem?
            smile
            • xixx Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 16:16
              Napewno gdzieś tam juz istnieje, a ja mu poprostu często zadaję pytanie "Czy
              to juz czas?" i właśnie o częstotliwość zadawania tego pytania pytam wink
              • smutna_ja Re: Częstotliwość kochania się 25.08.05, 17:16
                W pierwszym cyklu po tym, jak poszłam do gina, zrobiłam wszystkie zlecone
                badania i stwierdziłam, że mój organizm jest gotowy, kochaliśmy się z mężem
                raz, bez żadnego liczenia dni, owulacji, temperatur itp. No i jestem w ciąży...
                • xixx Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 12:59
                  No więc tylko pozazdrościć, u mnie za pierwszym razem dwa miesiące temu było
                  identycznie, raz spróbowaliśmy bez zabespieczania się, i była ciąża, bez
                  liczenia, mierzenia temp itp, no ale okazała się byc ciążą biochemiczną i teraz
                  juz tak lekko to nie wychodzi sad
                  • smutna_ja Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 13:45
                    a na czym polega biochemiczna...?
                    • xixx Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 13:48
                      Z miesiączka, często troche spóźnioną, się usuwa, tak, ze często kobiety nie
                      wiedzą nawet , że były w ciąży (50 - 60 & wczesneych ciąż) a ja akurat
                      sienastawiałam, i zrobiłam test przed terminem @ więc wiem. Następny miesiąc
                      mimo starań - lipa sad
                      • smutna_ja Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 14:04
                        aha...
                        No ale nie poddawaj się! Jeden miesiąc to jeszcze niewiele...!
                        Trzymam kciuki!
                        • xixx Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 14:05
                          Dzięki! Wierzę, ze ten bedzie już ok, zwłaszcza, że wcześniej planowaliśmy
                          zacząć starania we wrześnoi, poźniej nam sie odwidziała i zaczeliśmy wcześniej,
                          a może jednak ten wrzesień jest nam pisany...
                          Dziekuje ipozdrawiam! smile
                  • o_tuska Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 14:00
                    A co to jest ciąża biochemiczna???
                    • o_tuska Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 14:01
                      już przeczytałam wyżej - ale gapa ze mnie smile
                      • aglas Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 14:19
                        Hej. Mamy z mężem, zupełnie bez jakiegoś umawiania się, tryb co drugi dzień.
                        Wyszło to zupełnie naturalnie, codzinnie to by mi sie raczej nie chciało, a
                        rzadziej, to z pewnością zmniejsza się prawdopodobieństwo trafienia. Tak więc
                        bez żadnych wyliczanek, tylko raczej spontanicznie, ale jednak częściej niż
                        normalnie. No i ciekawe co z tego wyjdzie, teraz jest dopiero pierwszy cykl.
                        ale poniewaz po odstawieniu pigułek kompletnie nie wiem jaki mam cykl, jak
                        długi, kiedy jajeczko, itd.
                        Mam nadzieję, że nam się niedługo uda, czego i Wam życzę.
    • diament79 Re: Częstotliwość kochania się 26.08.05, 20:12
      A my tak: w maju nie miałam owulacji, wyszło mi takie stwierdzenie z tempki.
      Potem w czerwcu miałam po @ niską więc kochalismy się 7,8,9 dzień cyklu,
      owulacja wyszła w 12 dniu, wtedy przytulanek nie było, był za to stres, miałam
      wypadek samochodowy, dwa tygodnie do ślubu i wyszło że zaszłam! I to nie w owu
      tylko wczesniej, więc ja już nic nie rozumiem i nie wiem, rzeczywiście tak jak
      radzi większość, najlepiej kochać się co 2 dni, praktycznie od początku cyklu i
      wtedy może coś z tego wyjdzie smile Powodzenia!!!!!!!!!!!!
      • xixx Re: Częstotliwość kochania się 27.08.05, 14:38
        Niezle! Mamnadzije ze wypadek nie grozny i juz wszystko ok! Brzmi jednak
        sensownie, przy dobrym śluzie plemniki 3 dni przechowywuja sie a nawet dluzej
        (max d 10 dni). Ciesze sie i gratuluje smile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka