vulpes1978
08.09.05, 15:51
Witam,
Jestem zdecydowana na poród z zzo. Za dwa tygodnie będę mieć konsultację z
anestezjologiem ze szpitala, w którym chcę rodzić.
Być może któraś z dziewczyn ma doświadczenie w tym względzie i odpowie mi na
następujące pytanie:
Znajoma urodziła trzy miesiące temu córkę w Ujastku w Krakowie. Podano jej
znieczulenie, ale zanim to zrobiono, odczuwała bardzo bolesne skurcze
(traciła świadomość z bólu). Potem wszystko poszło już szybko i bez
problemów. Interesuje mnie, w którym momencie lekarz podaje znieczulenie? Czy
czeka się do konkretnego rozwarcia? Czy istnieje możliwość, że
anestezjolog "przegapi" odpowiedni moment i trzeba będzie rodzić na żywca?
Zamierzam zadać to pytanie anestezjologowi, ale być może któraś z Was jest
już "po" i opowie, jak było w jej przypadku.
Dziękuję