wymioty w 6 tyg.

10.09.05, 11:22
Dziewczyny moze ktoras mi pomoze. Dwa dni temu meczyly mnie mdlosci, a dzis
sie zaczelo. Jestem w 6 tyg. ciazy, dzis wymiotowalam juz 5 razy. Nie wiem,
czy lepiej nie pojsc do szpitala, bo sie po prostu odwodnie. Na dodatek mam
brac leki na podtrzymanie ciazy, ale swojej roli chyba nie spelniaja skoro
wymiotuje.
    • asiulka1976 Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 11:26
      non stop wymiotujesz ?? tabletki wchlaniaja sie w pol godz, max godzine.
      ja martwilam sie ze nei mam objawow a wlasnie z poczatkiem 6 tc sie zaczely,
      mdlosci, wymioty, bole itp skonczyly sie z 9 tc i zaczelo sie czeste siusianie
      powoli tego objawu mam dosc bo wstaje 2x w nocy wwrrr
      • ania_fg Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 11:35
        zaczelam rano o 7:30 wiec praktycznie caly czas, zjadlam jedna skibke chleba i
        tez ja zwymiotowalam. Tabletki nie zdazyly sie wchlonac, bo wzielam je i za 5
        min wymiotowalam
        • ledzeppelin3 Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 11:42
          Pij chłodne naopoje, np. herbatkę z mięty. Jeśli nie przestajesz wymiotować,
          jedź do lekarza kub na izbę przyjęć.
        • miimiimii Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 12:00
          niestety.. nikt nie mówił, że będzie lekko..wink pewnie cię to nie pocieszy, ale
          przechodziłam to przez pierwszą połowę ciąży, jakoś do 19, 20 tygodnia,
          praktycznie do pierwszych ruchów.. wymiotowałam praktycznie nonstop i do dziś
          się potrafi przydarzyć.. ale jakoś przetrwałamsmile nie odwodniłam się, chłopaczek
          zapowiada się na zdrowego i całkiem sporego..smile zostało nam już 18dni, 2dni
          temu ważył 2900smile
          możesz poprosić o receptę na torecan, ale mi to nie pomagało.. po prostu,
          takie "uroki" stanu "błogosławionego"..wink
          powodzenia
          • niunia792 Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 12:17
            Znalazlam w tym poscie pocieszenie - bo u mnie poczatek 19 tc a wymiotuje non
            stop. Podobno zawsze mialam cos z blednikiem stad problemy z choroba
            lokomocyjna.
            Rano wymiotuje wszystkim co pozoszalo w zolatku, w aucie jak jedziemy do pracy
            to samo... ale widze ze coraz krocej i mniej intensywnie... moze faktycznie
            wraz z ruchami malenstwa mina kompletnie wymioty jak u was.Czekam wiec na te
            ruchy
    • jopi2 Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 13:10
      Hmm...cos mi to przypomina...moje poczatki byly identyczne..zaczelo sie w 6
      tygodniu i wymiotowalam 24h, wyladowalam w szpitalu pod kroplowka, lekarze nie
      mieli zadnego "pomyslu" jak mi pomoc a ja tracilam wage, sily i wiare ze
      cokolwiek sie zmieni..i bedzie lepiej..balam sie o Nasza Niunie, ale bylo z Nia
      wszystko w porzadku i tylko to utrzymywalo mnie przy zyciu! Byla akupunktura,
      plyny znieczulajace, imbir itp..na nie wiele sie to wszytsko zdalo, az wreszcie
      trafilam na lekarza, ktory wiedzial co robic!
      Oby u Ciebie skonczylo sie niebawem i nie bylo potrzeby interwencji..nie zycze
      takich historii zadnej Mamusi..ale jesli jestes tez takim przypadkiem jak ja i
      moge Ci pomoc rada, to bralam regularnie torecan w czopkach (lek
      przeciwwymiotny) i diphergan w tabletkach,(jest wiele opinii, ze nie powinno
      sie stosowac, ze szkodzi itp.ale z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec ze to
      jedyne wyjscie, zeby sie nie wykonczyc a Dzidzi to naprawde nie szkodzi) i nie
      zapomnij prosze o DIECIE! mimo iz te przykre dolegliwosci nie pochodza od
      zoladka, to jest ona konieczna. Nikt wczesniej mi jej nie zalecil, ale jest o
      wiele lepiej jesli sie ja stosuje, wiec zacznij jak najszybciej, bo od ciaglego
      wymiotowania wszystko masz podraznione. Suchary i kleik ryzowy taki dla
      niemowlat, ew. kisiel..wyprobuj po czym Ci bedzie lepiej..
      Moze to nie jest pocieszajace, jesli powiem ze taki stan moze utrzymac sie do
      16 maxymalnie 20 tygodnia, u mnie trwal do 20 i z tym dniem jak reka odial!
      Zapomnialam co to "rzyganko"!
      Najprawdopodobniej Twoja Mama przechodzila to samo bedac z Toba w ciazy, bo sa
      to uwarunkowania genetyczne..ale nie smuc sie, chociaz moje slowa sa troszku
      gorzkie, musisz byc silna i wierzyc ze to minie...smile potem to juz naprawde
      fajny okres i bedziesz cieszyla sie ze swojego brzusia smile Moja Coreczka urodzi
      sie za miesiac, ma w tej chwili 2400 i rosnie jak szalona! i chociaz bardzo
      boje sie porodu, to mam nadzieje ze najgorsze juz za mna i koncowka bedzie okej!
      Trzymaj sie mocno i jesli bede mogla Ci jakos pomoc, to zapraszam...
    • joanna29 Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 13:18
      Jestem w 7 tc i popijam herbate imbirowa i mi pomaga
      • anulaaa Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 17:59
        powinnas sie zgłosić do lekarza jeśli jesteś w ciąży zagrożonej(a skoro bierzesz
        na podtrzymanie to chyba tak)
        uniknąć odwodnienia możesz sama uzupełniając płyny ale jeśli nie bierzesz leków
        to zgłoś się lepiej do gina-lepiej dmuchać na zimne
        • magdapol75 Re: wymioty w 6 tyg. 10.09.05, 22:08
          Herbatka z melisy pomaga na ciazowe mdlosci,mi pomogla, sprobuj (wyczytalam o
          tym w poradniku domowym).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja