Dzień dobry.
Jestem w 39 tc, mam termin na 23.09. Martwi mnie coś, a głupio mi z tym
dzwonić do lekarza, więc pytam o to tutaj, może Wy będziecie coś wiedzieć na
ten temat. Od kilku dni oddaję stolec taki jak podczas rozwolnienia, bardzo
jasny, bardzo rzadki, z tym, że nie częściej niż raz, dwa razy dziennie. Tak
czy tak, martwię się, że to może być objaw, że coś niedobrego się dzieje u
mojego Maluszka. Wiem, że biegunka jest jednym z objawów rozpoczęcia się
porodu, ale trudno określić to, co mnie męczy biegunką.
Swoją drogą rodzić już bym chciała zacząć, od 30 tc brałam feteronal (pewnie
pokręciłam nazwę - za trudna dla mnie

), bo miałam rozwarcie i lekarz się
bał, żebym nie urodziła za wcześnie. Przestałam to brać w zeszłym tygodniu, a
teraz się boję, że przez ten lek poród mi się opóźni, a wiem, że mój Maluszek
jest już wystarczająco duży, żeby wyjść, bo USG zawsze wskazywało termin
porodu przynajmniej o tydzień wcześniej niż OM.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.