Dodaj do ulubionych

ogromny zal

23.09.05, 11:11
czesc dziewczyny-nie planowalismy naszej dzidzi ale jak sie dowiedzielismy ze
jestem w ciazy to szalelismy ze szczescia. pierwsze usg zrobilam sobie w 6 tg-
wszystko bylo oki-serduszko juz bilo a ja plakalam ze wzruszenia...wszystko
przebiegalo prawidlow-zadnych skurczy, plamien, wszystkie objawy
charakterystyczne dla danego okresu ciazy-kolejne usg w 12 tg-poszlismy razem
zeby zobaczyc naszego dzidziusia...ale lekarz powiedzial ze cos jest nie tak
ze plod nie rozwija sie prawidlowo, ze serduszko nie bije i ze juz nie mamy
dzidzi...poza tym wielkosc polodu i wszystkie obajwy byly prawidlowe wiec
nawet nic nie podejrzewalismy-na drugi dzien szpital-zabeieg i ogromny bol w
sercu-naprawde nie wiemy dlaczego tak sie stalo-lekarze mowia ze natura jest
madrzejsza-jedynie nadzieje bedzie kolejna dzidzia nie pozwala nam sie
zalamac-ale czy znow nie stanie sie cos zlego...-prosze Boga zeby nie...
Obserwuj wątek
    • grazyna_s Re: ogromny zal 23.09.05, 11:18
      Przeczytałam i się popłakałam.Ja idę we wtorek na usg w 12tc. Sytuacja którą
      opisałaś jest identyczna jak moja. Mam nadzieję że nie cała, że nasz dzidziuś
      jest OK i że wszystko rozwija się prawidłowo...Trzymaj się ciepło! BARDZO
      CIEPŁO, a ja wierzę że następnym razem będzie dobrze smile
      Pozdrawiam,
      Grażyna
      • marta266 Re: ogromny zal 23.09.05, 11:56
        dzieki dziewczyny-jakos sie trzymam i wierze ze bedzie dobrze choc co chwila
        kapnie mi lza...dzieki za te cieple slowa- trzymam kciuki za was i wasze
        malenstwa
    • moniquev Re: ogromny zal 23.09.05, 11:18
      czytalam i plakalam...jest mi bardzo przykro naprawde ...nie wiem co
      napisac...wiem tylko ze musicie byc silni nastepnym razem na pewno bedzie juz
      wszystko dobrze trzymam kciuki ....pozdrawiam
      • wisienka89 Re: ogromny zal 23.09.05, 11:22
        Jejku... każdy kto to czyta mysli od razu o swojej dzidzi. Mi tez popłynęła
        łza. Od razu pomyslałam o moim malenkim serduszku, które bije koło mojego
        serca. Bądx twarda, chociaz tak na prawde ja bym tego nie wytrzymała! Jestem
        teraz w 11 tyg ciąży i tez cały czas martwie się o swoje maleństwo, mam
        nadzieje i wierzę, że u mnie będzie wszystko przebiegało prawidłowo. Trzymaj
        sie kochana! My wszystkie jestesmy z Toba!!
    • aaanulka Re: ogromny zal 23.09.05, 11:20
      Już podnosić głowy do góry.
      Nie smutkac mi się
      Teraz starać się o kolejnego bobaska, lepszego niż kiedykolwiek.
      Zapytaj lekarza czy i kiedy możecie starać się o kolejnego i do dzieła.
      POWODZENIA ANKA smile buziaczki w brzusiaczka może zarażę więć cmok
    • basik20 Re: ogromny zal 23.09.05, 11:31
      Strasznie mi przykro. Nie myśl jednak kategoriami że z kolejnym też będzie coś
      nie tak. Niestety w tym cholernym świeie takie rzeczy dzieją się coraz
      częściej. Musisz być jednak dobrej myśli. Pozdrawiam cię gorąco.
    • dawida25 Re: ogromny zal 23.09.05, 12:14
      ja przez to przechodziłam dwa lata temu, z tą różnicą, ża miałam małe,
      brązowawe plamienia i nic poza tym. W 11tc serduszko niestety już nie biło i
      czekał mnie zabieg. Teraz po dwóch latach starań kończę 8tc i w przyszły wtorek
      idę na moje trzecie usg, wtedy zobaczę czy serduszko bije. Strasznie się boję,
      że ten koszmar może się powtórzyć. Chyba tak przechodzą wszyskie dziewczyny po
      poronieniu. Pozdrawiam cię serdecznie
    • schizia1 Re: ogromny zal 23.09.05, 12:35
      Bardzo, bardzo Wam. Ogromny żal. Jestem w 8tc i ciężko mi sobie wyobrazić, jak
      bym to przeżyła. Bardzo się martwię o moją Dzidzię i przeraziło mnie to, że
      nawet jak wszystko wydaje się być w porządku to wcale tak nie musi być. Trzymaj
      się, zobaczysz następnym razem wszystko będzie dobrze. Los pzrecież nie może
      być zawsze okrutny. Pozdrawiam.
      • asitka Re: ogromny zal 23.09.05, 12:53
        Bardzo mi przykro z powodu twojej straty. Sama jestem w 10 tc i prawde
        powiedziawszy nawet nie pomyślałam, ze cos tak strasznego może sie przydarzyć.
        Mam nadzieje, że będzie wszystko w porzadku u ciebie w nastepneej ciązy i u
        mnie. Choć prawde poiwedziawszy chyba pójdę wczesniej na usg niz przypada mi
        termin. Życzę tobie i nam wszystkim zdrowia oraz by los usmiechnął się szeroko
        do Ciebie i do wszystkich czekajacych mamuś !!!
        • kuncwotek Re: ogromny zal 23.09.05, 15:16
          nawet nie wiem co ci napisać, żeby Cię pocieszyć. Strasznie mi przykrocrying Jakie
          to wszystko niesprawiedliwe! Ale nosek do góry, następnym razem będzie dobrze -
          napewnosmile Też straciłam kiedys Dzidzię i wiem jakie to okropne uczucie! Badź
          dobrej myśli, porozmawiaj z mężem, jemu też jest napewno ciężko - napewno jakoś
          to będzie. Może mały wyjazd Wam dobrze zrobi? Jeszcze raz bardzo mi przykro.
          Powodzenia wink
          • adka3 Re: ogromny zal 23.09.05, 23:13
            Współczuję Ci z całego serca. Nie mam słów pocieszenia. Znam to doskonale,
            dokładnie cztery miesiące temu straciłam mojego dzidziusia (14 tydzień). Ból
            ogromny do dziś. popłakałam się. Miejmy nadzieję, że następnym razem się uda.
            Musi się udać i będzie wszystko ok. Trzymaj się jakoś.
            Ada
    • psychogirl Re: ogromny zal 24.09.05, 09:41
      To bardzo przykre...
      W zeszłym roku przechodziłam to samo co Ty, też strasznie bolało serce i mnie i
      mojego wówczas niemężą. Ale tak jak napisałaś - natura jest mądrzejsza, jeśli
      płód nie rozwijał się prawidłowo, to lepiej że jest aniołek niż żebyś miała
      nosić chore dziecko. Następnym razem się uda - tak jak nam, czego Ci życzę z
      całego serca.
      Trzymaj się ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka