Dodaj do ulubionych

Sposób karmienia

26.09.05, 10:13
Na ty forum przeczytałam sporo postów o tym jak to są traktowane butelkowe
mamy. I szczerze mówiąc bardzo mnie to zdziwiło. W maju 2003 urodziłam
córeczkę (na Polnej w Poznaniu). Z powodu niezgodności grup głównych krwi,
córeczka była trochę osłabiona poza tym urodziła się przedwcześnie.
Neonatolog prosił żebym jak najwcześniej przystawiła córeczkę do piersi,
ponieważ siara pomaga szybciej oczyścić się dziecku. Po porodzie poprosiłam
położną o pomoc w przystawieniu dziecka do piersi. Odmówiła, twierdząc, że
dzidzia jest spokojna i ładnie sobie radzi ssąc paluszek.... Próbowałam sama.
Dopiero na oddziale położniczym znalazła się położna, która "fachowo" pomogła
przystawić mi córkę. Niestety była jedną z nielicznych! Kolejne, które się
pojawiały, widząc jak długo córka pije namawiały mnie do podania wody z
glukozą! Nie wiem dlaczego w końcu się zgodziłam. Córcia wypiła sporo po czym
wszystko + moje mleko zwróciła na położną. I od tej pory miałam spokój. Już
żadna nie proponowała mi butelki.
Dodam, że chciałam karmić piersią i byłam przekonana, że w szpitalu otrzymam
wsparcie a nie butelkę!
Po wyjściu ze szpitala kolejne zaskoczenie - pediatra. Pani doktor
stwierdziła, że córcia jest tak mała, że przydałaby jej się mieszanka!
To był dla mnie szok! Miałam wrażenie, że jestem z innej planety.
Dodam,że córcia bardzo ładnie przybierała na wadze, nie miała kolek itp.
Kolejne zaskoczenie - spacer. Nie spotkałam się z jakąś specjalną euforią na
widok karmiącej piersią mamy. Otrzymałam za to mnóstwo rad w stylu, że
dziecko nie może przez cały czas pić mleka, powinnam podawać też herbatkę!
Wybaczcie ale karmiłam córkę 1,5 roku i przez cały czas czułam, że jestem
inna...
Obecnie jestem w ciąży (25tc) i kolejne dziecko też będę karmić piersią i
nikt nie przekona mnie do butelki. Nie należe jednak do fanatyków i uważam,
że każda mama sama powinna zdecydować w jaki sposób chce karmić swoje
dziecko. Nic na siłę. Nie chcesz karmić piersią - powiedz to wprost położnej,
pediatrze... Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mama karmi piersią "pod
presją". Dziewczyny mówcie otwarcie jak chcecie karmić, nikt nie ma prawa was
do niczego zmuszać!
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka