Dodaj do ulubionych

Bóle krzyża...

18.10.05, 14:08
Witam
Jestem w 13 tc i od kilku dni mam bóle krzyża promieniujące do prawj nogi.
Bóle nasilają się przy chodzeniu a dzisiaj nawet przy siedzeniu. Czy możecie
mi coś poradzić w tej kwesti? Czy któraś też tak miała?
Dzięki bardzo
Pozdrawiam Ola
Obserwuj wątek
    • nitka111 Re: Bóle krzyża... 18.10.05, 14:27
      Mam to samo, a że idę dzisiaj do ginki to się zapytam. W pierwszej ciąży miałam
      takie bóle koło siódmego miesiąca, zdiagnozowane wtedy jako ucisk dziecka na
      rwę kulszową, ale teraz to przecież za wcześnie sad.
      • olcia1006 Re: Bóle krzyża... 18.10.05, 14:31
        Nitka byłabym wdzięczna gdybyś napisała co powiedziała ginka. Ja idę dopierow
        czwartek, aból jest coraz silniejszy. Dzięki i pozdrawiam
        • hanka45 Re: Bóle krzyża... 18.10.05, 14:37
          U mnie bole krzyza rozpoczely sie tez bardzo wczesnie-kolo 10 tc. Z biegiem
          czasu bylo coraz gorzej, az w koncu kolo 14 tygodnia nie moglam przejsc bez
          bolu promieniujacego do lewej nogi kilkunastu metrow. Lekarz stwierdzil
          skracajaca sie szyjke i kazał leżec. Oszczędzałam się, lezałam i przeszło! Od 4
          tygodni nie czuję bólu krzyża i jestem przeszczęsliwa, bo bałam się, że w
          ostatnim trymestrze będzie jeszcze gorzej. Odpukaćsmile.
          Nie lekceważcie bóli krzyża. I zawsze informujcie o tym lekarza. Pozdrawiam!
    • migotka2000 Re: Bóle krzyża... 18.10.05, 14:39
      Mam to samo, zaczęło się tak właśnie od 12 tyg., teraz jestem w 26 tygodniu i
      jest jeszcze gorzej - 11 kg do przodu. To samo było w pierwszej ciąży.
      Najgorzej jest jak za dużo chodzę. Raz coś mi dosłownie strzeliło w krzyżu, nie
      mogłam wygodnie ułożyć sie do snu - ból był na tyle silny, że nie zważając na
      to czy można w ciąży, posmarowałam sie Fastum żelem. Pomogło.

      Lekarz mówi,że to przez nieprawidłowa postawę , lordozę, typową w ciąży. Warto
      kontrolować się przy chodzeniu i starać nie wyginać kręgosłupa w odcinku
      krzyżowym, czyli inaczaj mówiąc - nie wypinać brzucha wink

      Trochę ulgi przynosi robienie kocich grzbietów i lekka gimnastyka . Jako,że
      znalazłam czysty basen, wybieram się w czwartek troche popływać. Noi staram się
      nie dreptać dłużej niż 2 godziny po rząd, co z żywym trzylatkiem, prowadzeniem
      domu, zakupami itp jest raczej trudne do zrobienia. Zaczynam sie przyzwyczajać
      do tego bólu...
    • nitka111 Re: Bóle krzyża... 18.10.05, 21:56
      No tak dowiedziałam się, że nie powinno boleć uncertain, dostałam magnez 3*dziennie,
      jak się nie poprawi to na następej wizycie coś będziemy radzić, szyjka w
      porządku, bałam się , bo podczas produ mi pękła ( nie zmiękła mimo rozwarcia i
      skurczy partych), na razie ok. I to chyba tyle.
      Pozdrawiam
    • sha1 Re: Bóle krzyża... 19.10.05, 00:49
      Też tak miałam i to ok. 8-10 tyg więc oczywiście wpadłam w panikę, że jestem
      ciężko chora, no bo na obciążenie kręgosłupa od ciąży było jeszcze za wcześnie i
      jeszcze to promieniowanie. Oczywiście po jakimś czasie mi przeszło, a potem
      przeczytałam, że to częste zjawisko, ponieważ kości miednicy pod wpływem
      hormonów zaczynają się rozluźniać przygotowując ją (miednicę) do porodu. To może
      z kolei powodować nacisk na jakiś nerw i objawy rwy kulszowej gotowe....więc
      głowa do góry ...to przejdzie.
    • olcia1006 Re: Bóle krzyża... 19.10.05, 10:41
      Dzięki za informacje. Ja ide jutro do lekarza to się pewnie czegoś dowiem i
      napiszę Wam. Tyczasem trzymajcie się cieplutko. Pozdrawiam
      Ola
    • viola33 Re: Bóle krzyża... 19.10.05, 11:02
      witam cie olu! jestem w 18 tyg. i mam podobne bóle najlepsze to dla nas leżenie
      pozdrawiam
      • olcia1006 Re: Bóle krzyża... 19.10.05, 11:09
        Violu dopiero wróciłam do pracy i chciałabym trochę popracować. Jutro zapytam
        się lekarza co z tym zrobić. Pewnie dostosuję się do zaleceń lekarskich.
        Niemniej jednak wolałabym wychodzić z domu niż leżeć plackiem. Mam nadzieję, że
        wszystko będzie dobrze.
        Ola
        • beatrice73 Re: Bóle krzyża... 19.10.05, 11:23
          mam to samo-lezenie, stanie, chodzenie, wlasciwie non stop! tyle ze bole u mnie
          pojawily sie juz na samym poczatku (5, 6 tydz.,) w kazdym razie mam zamiar isc
          do kreglarza, tylko musze byc dobrze po pierwszym trymestrze, a wiec poczekam
          jeszcze tydzien albo dwa. boje sie co to bedzie jak doprawdy przybiore na wadze
          ( a ona juz mi idzie w gore!) pozdrawiam!
          • olcia1006 Re: Bóle krzyża... 19.10.05, 11:25
            Nie boisz się iść do kręglarza. Może lepiej zapytaj najpierw ginekologa co o
            tym sądzi. Te bóle mogą mieć ścisły związek z ciążą. Ale to tylko moje zdanie.
            Pozdrawiam cieplutko.
    • olcia1006 Re: Bóle krzyża... 20.10.05, 21:58
      Witam dziewczyny
      Byłam dzisiaj u lekarza i z dzidzią wszystko ok. Jeśli chodzio te nieszczęsne
      bóle krzyża to zalecenie mniej chodzić i 3 razy nospa i cos na smarowanie i
      masować. Jak nie przejdzie to dostałam namiar do ortopedy. Z szyjka wszystko w
      porządku.
      Pozdrawiam
      Ola
      • baba7 Re: Bóle krzyża... 21.10.05, 09:08
        Jestem już prawie na wylocie( 38 tc.)-polecam masaż pleców u dobrego specjalisty
        ( napewno nie u kręgarza- jest to b. niebezpiczne- tym bardziej w ciąży)- ja
        chodziłam mniej więcej dwa/trzy razy w tygodniu na dobry masaż i czułam ogromną
        ulgę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka