Dzis miałam kontrolę z zus - przyszedł pan i kazał się podpisac pod jakimś
świstkiem - na szczęście zastał mnie w domu. Choc na zwolnieniu mam napisane:
może chodzić, więc mogłam być np na spacerze, u lekarza, itp. Jestem na L-4 3-
ci miesiąc, za 2 tygodnie mam termin porodu, o czym pewnie ci kontrolerzy z
zus nie wiedzą

Przezyłyście podobne kontrole? Co, jeśli nie było was w
domu? napiszcie o waszych doświadczeniach z ZUS w tym względzie!