Dodaj do ulubionych

Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąży???

26.11.05, 17:30
Zostało mi dwa tygodnie do porodu i lekarz ginekolog wręczył mi kartę ruchów
dziecka, polecjąc liczyć ruchy trzy razy dziennie przez 1 godzinę. Powinno
ich być minimum 10 na godzinę, jak jest ich mniej niż 6 na godzinę, to należy
natychmiast zgłosić się do szpitala. Przyznaję, że u mnie z tym liczeniem
bywa różnie. Dzisiaj np. miałam wiele zajęć i w połowie "pierwszego" liczenia
zapomniałam (zadzwonił telefon). Wczoraj zasnęłam przy liczeniu, poza tym
maluszek coś był nieruchawy (może od niskiego ciśnienia, bo ja też byłam
senna), za to w nocy "dawał czadu", ale jak doszłam do liczby osiem to
zasnęłam. Czy Wy jesteście takie obowiązkowe z tym liczeniem, czy zdarzają
się wam momenty, że "odpuszczacie"??? Zaznaczam, że moja ciąża rozwija się
prawidłowo, wszystkie wyniki badań mam ok.
Obserwuj wątek
    • betty69 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 17:42
      licz ruchy sumiennie. nikt mnie nie poinformaowal o liczeniu ruchow w poprzedniej ciazy. nie robilam
      tego, ale mimo wszystko zauwazylam dzien w ktorym coreczka prawie nie ruszala sie. gdyby nie
      glupota lekarzy, moja coreczka bylaby z nami. moja ciaza byla ksiazkowa. 3 dni po terminie cos
      nawalilo.
      licz, a jak juz bedziesz w szpitalu to nie daj sie splawic ze panikujesz itp., zadaj natychmiastowego ktg
      itp.
      pozdrawiam serdecznie
      b.
      • jadrom Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 17:48
        Dzięki za informację. Ja w poprzedniej ciąży byłam 15 lat temu i nie było
        praktykowane liczenie ruchów. Teraz oczywiście, że kontroluję ruchy, tzn. jak
        mała dłużej się nie rusza, to "pukam" do niej i głaszczę się po brzuchu. jestem
        wyczulona na to. Nie wyobrażam sobie, żebym np. nie czuła ruchów przez jeden
        dzień i nie zgłosiła tego lekarzowi. Tylko przyznaję się do braku
        systematyczności. Pozdrawiam
        • magdapol75 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 17:54
          10 ruchow na godzine??????,chyba na dobe,przeciez dzieci musza kiedys spac.
          • jadrom Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 18:04
            No właśnie. Mnie też dziwią te paramerty, bo ja teraz pod koniec ciąży
            zauważyłam, że Mała jest mniej ruchliwa. Pewnie ma mniej miejsca, ale też
            pewnie po prostu śpi. Licząc ruchy powinno się wybrać jedną godzię po
            śniadaniu, jedną po obiedzie, jedną po kolacji, najlepiej taką gdy dzieko jest
            najbrdziej ruchliwe. Najgorsze, że żeby wykonać to dokładnie, to trzeba by
            leżeć na "półbok" i patrzeć się cały czas przez godzinę w brzuch, bo czasami
            ruchy są bardzo delikatne, że w innej pozycji możesz słabo odczuć.
    • maretina Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 18:01
      nie. lekarz mi nie kazal. mialam jedynie zglosic sie na ktg jesli wyczulabym
      zmiane natezenia ruchow ( wyrazna na + lub na -).
      • jadrom Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 18:07
        Maretino masz moim zdaniem rozsądnego lekarza. To liczenie jest
        mocno "upierdliwe". Nie jestem wyrodną matką, ale przyznaję, że dziwi mnie taki
        pomysł. Przecież każda matka jest na tyle odpowiedzialna, że jakby zauważyła
        brak ruchów, to zgłosiłaby się do lekarza, ale ta narzucona mi precyzja wydaje
        mi się znowu jakimś wynaklazkiem.
        • anbull Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 18:52
          powinno się liczyc i to chyba juz od 33tc, a na pewno od 36tc. Ja słyszałam, że
          10 serii ruchów dziennie jest w porządku i jak tylu się doliczę to mogę
          skończyć liczenia danego dnia. Czasami naprawdę trudno skupić się na liczeniu
          tych ruchów (przynajmniej mi, bo nie raz zajęło by mi to cały dzień). Myślę, że
          jeżeli macie stały rytm dnia i dziecko też rusza się o określonych porach, to
          jeżeli pewnego dnia o danej porze nie czułybyście ruchów to powinno Was
          zaniepokoić. Położna ze szpitala opowiadała o rodzinie, której tata o stałej
          porze każdego dnia "rozmawiał z brzuszkiem", wiedział jak dziecko się wówczas
          zachowuje i pewnego dnia dziecko zachowywało się zupełnie inaczej. Kobieta od
          kilku dni leżała już w spitalu, mąż zalarmował lekarza, zbadano tętno dziecka i
          okazało się, że tatuś miał rację. W ich przypadku wszystko skończyło się
          pomyślnie, wykonano CC.

          Mnie przeraża liczenie ruchów tym bardziej, że maluszek rusza się bardzo
          niesystematycznie i z różną intensywnością, ale lepiej tego nie zaniedbywać.

          Ania
        • maretina Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 28.11.05, 08:16
          taka precyzja moze o nerwice przyprawic nie jedna matke.
      • aamama Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 18:51
        Mój lekarz również stwierdził, że liczenie ruchów to głupota. Poprotu kazał mi
        zaobserwować kiedy szkrabik jest najbardziej ruchliwy i codziennie o tej samej
        porze czekac na kopniaczki, wiercenia i wywrotkismile. Nigdy nie liczyłam żadnych
        ruchów, nie spisywałam na kartce i godzinami nie wpatrywałam się w brzuch. Wiem
        jednak, że Norbercik rusza się zawsze po śniadanku i zawsze wieczorem przed
        snem i na te ruchy czekam z niecierpliwością.
        • jadrom Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 19:00
          Mnie to liczenie wydaje się dziwne i jest bardzo absorbujące, bo jak zapomnisz
          liczyć, to musisz od początku zaczynać i tak na prawdę, to według tego schematu
          pod koniec ciąży powinno się leżeć i wpatrywać w brzuch. Mnie to irytuje, bo i
          tak w ciągu dnia czuję ruchy dziecka. Na prawdę niektóre wynalazki dzisiejszej
          medycyny są moim zdaniem za bardzo "hop" do przodu. Podobnie jest według mnie z
          badaniem usg ciągłość wargi (sprawdzenie czy dziecko nie ma tzw. zajęczej
          wargi). No bo co by to dało, gdyby mi nawet teraz wyszło, że coś jest nie tak
          z tą wargą. I tak musiałabym czekać znerwicowana do porodu, bo przecież nic z
          tym nie da się w brzuchu zrobić. Wydaje mi się, że niektóre badania są po
          prostu zbędne i tylko niepotrzebnie stresujące dla mam.
          • ella53 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 19:41
            Zgadzam się, że niektóre "wynalazki" są niepotrzebne, ale akurat sprawdzenie
            podczas USG, czy dziecko nie ma tzw. zajęczej wargi bardzo się przydaje. Po
            piewrsze ta wada towarzyszy czasami innym poważniejszym wadom rozwojowym płodu,
            a po drugie dziecko z rozszczepem wargi i podniebienia nie może być karmione
            piersią. A to ważna informacja dla przyszłej mamy.
            • jadrom Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 23:39
              Miła ello53,
              Tak nawiązując do tzw. zajęczej wargi to zgadzam się, że ewentualne wykrycie
              miałoby wpływ na karmienie, ale to wszystko jest istotne już po porodzie. A
              przecież to badanie jest robione w na tyle zaawansowanej ciąży, że chyba już
              nie bardzo można podjąć jakieś leczenie, tylko i tak trzeba w stresie czekać do
              momentu porodu, w którym wyszłoby to natychmiast na jaw.
              • ella53 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 27.11.05, 15:18
                Miła jadrom,
                Zdecydowanie po porodzie i to tak bardzo od razu po porodzie, dlatego dobrze
                jest mieć przy sobie choćby własny laktator i wiedzieć co znim zrobić. Czyż nie?
                A poza tym nie użyłabym trybu przypuszczającego "miałoby", a raczej "ma" i nie
                jest to subtelna różnica dla kobiety, która zamierza nakarmić swoje dziecko
                najszybciej jak się da i cieszy się na ten fakt.


                Ella
                jadrom napisała:

                > Miła ello53,
                > Tak nawiązując do tzw. zajęczej wargi to zgadzam się, że ewentualne wykrycie
                > miałoby wpływ na karmienie, ale to wszystko jest istotne już po porodzie. A
                > przecież to badanie jest robione w na tyle zaawansowanej ciąży, że chyba już
                > nie bardzo można podjąć jakieś leczenie, tylko i tak trzeba w stresie czekać
                do
                >
                > momentu porodu, w którym wyszłoby to natychmiast na jaw.
          • mjc2 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 20:32
            Mój gin. nie wspominał nic o konieczności liczenia ruchów dziecka. Kto wie,
            może coś w tym jest? Staram się obserwować swój brzuch i zauważyłam, że dziecko
            jest bardziej aktywne o miejwięcej regularnych porach dnia. Zresztą, zaskoczył
            mie(oczywiście gin.) stwierdzeniem, że o ciąży i porodzie wiem wiecej od
            niego!!!
            • melka_x Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 28.11.05, 09:50
              > Zresztą, zaskoczył
              > mie(oczywiście gin.) stwierdzeniem, że o ciąży i porodzie wiem wiecej od
              > niego!!!

              O ile to nie żart to radziłabym jak najszybciej zmienić lekarza.
    • solejka Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 26.11.05, 22:30
      Bez przesady przeciez bez skrupulatnego liczenia wyczulona mama poczuje kazda
      zmiane i nie ma co panikowac jesli dzidzia zaspi godzine lub dwie.
    • betty69 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 27.11.05, 10:30
      www.mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=660
      nie wiem dlaczego lekarz zalecil Ci liczenie ruchow trzy razy dziennie. ja slyszalam od swojej gin. ze
      mam liczyc tak jak jest to opisane w linku.
      po 37 tyg. spada wydolnosc lozyska, zaczyna sie starzec i juz nie pracuje na takich obrotach. liczenie
      ruchow ma na celu wykryc nieprawidlowosci zwiazane z lozyskiem.
      oczywiscie kto chce to liczy. ja napewno bede to robic, nawet mam zalecone przez gin. juz od 28 tyg.
      pozdrawiam
      b.
      • magdapol75 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 27.11.05, 17:14
        Twoj link nie dziala,a ciekawa jestem co tm pisza.
        • betty69 do magdapol75 27.11.05, 21:06
          www.mediweb.pl/womens/wyswietl_vad.php?id=660
          wklejam jeszcze raz, choc ja klikam w link i strona mi sie otwiera
    • monika9990 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 27.11.05, 18:28
      Mój lekarz prowadzący nic nie mówił o liczeniu. W szpitalu na patologii kazali
      liczyć do 50 ruchow dziennie, ale jak 40 to było ok. Czasem się sumiennie
      liczyło, a czasem nie. Pamietaj, że jak cię coś zaniepokoi to masz prawo do KTG
      w szpitalu. Wystarczy zadzwonić i porozmawiać z dyżurną pielęgniarką. Nigdy nie
      miałam odmowy. Tylko czasem trzeba było poczekać, jak dużo kobiet rodziło.
    • melka_x Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 28.11.05, 09:44
      Pod koniec ciąży powinno liczyć się ruchy 3x dziennie (rano, koło południa i
      wieczorem) w porach największej aktywności dziecka. Jeśli w ciągu godziny nie
      uda się naliczyć 10 ruchów należy liczyć od początku przez następną godzinę, a
      jeśli i wtedy nie będzie 10 ruchów jechać na izbę przyjęć. Spora część obumarć
      płodów pod koniec ciąży nie jest związana z żadnymi wadami dziecka, i nie ma
      znaczenia czy ciąża dot ej pory przebiegała podręcznikowo czy też były
      komplikacje, ale z postępującą niewydolnością łożyska czy np. wielokrotnym
      owinięciem się pępowiną. W takich sytucjach najczęściej płod słabnie powoli, co
      oznacza, że szybki przyjazd do szpitala i wywołanie porodu może uratować
      dziecku życie. Zdaniem położników odsetek dzieci które umierają przed
      narodzeniem można by znacząco zmniejszyć gdyby wszystkie ciężarne liczyły
      ruchy. Biorąc to pod uwagę mówienie o stresie wywołanym liczeniem jest
      niepoważne.
      • starling25 Re: Czy liczycie regularnie ruchy pod koniec ciąż 28.11.05, 13:38
        rety!! jestem w drugiej ciąży i pierwsze słysze o tak dokładnym, liczeniu
        ruchów. Wiadome mi było, że one muszą być i niepokoiło mnie gdy zanikały na
        dłuższy czas, ale nigdy nie liczyłam z taką precyzją. chyba zaczne... pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka